O patelniach i innych kuchennych utensyliach

Kozak! Mnie akurat też przyszły patelnie z Tefala :blush:

5 polubień

Z Ingenio to już mam taki zestaw garnków i patelni i na nich też flipowałem naleśniki, ale postanowiłem się przerzucić na coś dedykowanego, wybór padł również na Tefala - polecam, nie żałuję.

Btw. niedawno otworzyli mi w okolicy ich firmowy sklep z cenami jak w necie, bądź niższymi…

1 polubienie

Też zawsze wracam do Tefala :smiley:

1 polubienie

Ostatnio kupiłem sobie zestaw garnków i patelni - fajne i dobrze się używa. Świetne, że nadają się do zmywarki i do piekarnika :blush: Garnki mają też te fajne plastikowe dekle do lodówki.

Jedynie żałuję, że nie mają dużego gara do zup, maksymalnie widziałem 2.8 L. 5 litrów to byłoby coś. Domyślam się, że to przez ich dopinaną rączkę, wytrzymuje max 10 kg.

3 polubienia

Ty masz te patelnie z powłoką teflonową czy tytanową?

To jest Tefal Expertise więc teoretycznie jest powłoka tytanowa. Mnie się już udało jeden ubić :wink:

wyrzuciłem już tyle patelni, że teraz siedzę i przeglądam, żeby kupić coś konkretniejszego. Miałem już różne powłoki ale każda po jakimś czasie do wywalenia (a nie szoruje ich druciakiem!!!).
Tefal zawsze spoko ale właśnie mam jakąś teraz i już widzę jak powłoka odchodzi. Wydaje mi się, że to teflonowa…
Kamiennych już nie chcę bo ja chyba nie umiem w kamienne.
Żeliwne mam 2 i są spoko. Do smażenia naleśników nie ma lepszej (!!!) ale mam taką wyższą i ona się nie do wszystkiego nadaje (chociaż jest super - ale bardzo nie uniwersalna).
Więc szukam czegoś co do codziennego odsmażania ziemniaczków na talarki, smażenia kotletów, robienia spagetti, jajecznicy itd…

2 polubienia

Mi sprawdza się Tefal Ingenio. Używam taki zestaw już przez jakieś 9 miesięcy i jest ok. Aczkolwiek nie wiem, czy dla Ciebie tyle czasu to dobra próba :wink:

Tefal Ingenio ma kilka rodzajów powłok, od authentic przez Expertise i Titanium Fusion do Extreme. Szczerze mówiąc wziąłem te bo akurat ilość elementów w zestawie mi pasowała ale generalnie to z mojego doświadczenia - nawet najtańszy Tefal bije na głowę wszystkie inne patelnie których używałem.

1 polubienie

Ikea - seria sensuel

Mam, polecam.

Właśnie sprawdzam w praktyce, ale czytałem że patelnie teflonowe nie lubią być myte. Przetrzeć ściereczka z tłuszczu i tyle. Kupiłem sobie taką do naleśników i nie myje. Dodatkowo wydaje mi się że takie patelnie rysują się nie od smażenia, ale od wstawiania garków jeden na drugi.

Specjalnie patrzyłem na te Ingenio które można myć w zmywarce żeby właśnie to robić. Szkoda życia na mycie w zlewie.

2 polubienia

Jak się zniszczą to wymienię. Póki co miałem kilka patelni Tefala, żadnej szczególnie nie szanowałem a wytrzymywały dużo dłużej niż Tescoma czy Ikea. Na każdego Tefala przypadały przynajmniej dwie patelnie Ikea lub Tescoma.

Ja wiem że to przykład anegdotyczny ale dotychczas kupowałem patelnie przypadkiem będąc np. w Tesco więc raczej nie kupowałem wyższej półki. Więc może jakieś droższe Ikee i Tescomy dają radę, ale jeżeli chodzi o rzeczy do 150 zł to u mnie Tefal bił wszystko na głowę.
Dopiero kuchenka indukcyjna wymusiła na mnie zakup czegoś lepszego.

2 polubienia

Kupiłem kiedyś patelnie teflonowa marki Tesco. Była tak lekka że rączka ją przeważała :slight_smile: stabilna była tylko z pokrywką… Ciekawostka: patelnia poszła do kosza, a pokrywkę mam do dziś

1 polubienie

Ja się odbiłem od patelnii z powłokami, dlatego używam tych: SENSUELL Patelnia, stal nierdz, szary, Kupuj dzisiaj - IKEA

Fakt - ciut więcej niż budżet podany przez @Tadek ale mam takich dwa komplety - jeden używany na indukcji, drugi na gazie. Z oboma nic się nie dzieje, a nikt ich nie oszczędza.

Tylko na stali musisz użyć tłuszczu, by nie przywarło. Używałem stalowych przez parę lat i mam ich serdecznie dość. Domycie tych przypalonych kawałków to był dramat.

1 polubienie

Nie lubię stalowych. Powłoka nieprzywierająca musi być. Ale szanuję :smiley:

1 polubienie

Za to kocham olej w psikaczu.

a) jak dobrze rozgrzejesz patelnię to mało co przywiera
b) w razie czego, wstawiasz na palnik, wlewasz trochę wody i samo odchodzi :slight_smile:

Napisz coś więcej. Ostatnio widziałem, różnych youtubowych kucharzy używających tego.

Niewywołany się wypowiem — olej w psikaczu lepiej pokryje powierzchnię patelni przy mniejszym zużyciu tłuszczu. Normalnie lejesz olej na patelnię (łyżką czy z gwinta), powstaje jedna duża plama na środku. Psikaczem rozprowadzisz tłuszcz na całej patelni i użyjesz go mniej. Podobną opcją jest użycie pędzelka silikonowego — maczasz sam pędzelek w tłuszczu i rozprowadzasz po powierzchni.