Pomysły na zasilanie domowego biura

Siemka!
Planuję remont, w ramach mieszkania będę miał oddzielną część biurową. Chciałbym Was prosić o rady odnośnie sposobów dostarczania zasilania do stanowiska. W ramach swojego stanowiska planuję podłączyć:

  • biurko podnoszone
  • komputer
  • monitor
  • ładowarkę do telefonu
  • głośnik
  • czasem laptopa bądź jakieś inne urządzenie

Co aktualnie mam i co planuję mieć: dużą listwę zasilającą. Jest dobra o tyle, że mogę po pracy wyłączyć listwę i wszelkie podpięte zasilacze wyłączają się. Listwa ma też przewagę nad szeregiem kontaktów w ścianie, ponieważ w razie gdy będę chciał mieć więcej urządzeń, wówczas mogę kupić większą listwę.

W czym problem: to wszystko pieruńsko się kurzy i trudno sprząta. Nie wpuszczę tam “Roomby”, no bo jak, nie odkurzy mi między kablami i leżącymi zasilaczami. Bałagan kablowy nie wygląda też jakoś estetycznie.

Myślałem, żeby zamontować jakiś druciany koszyczek mocowany do biurka, by trzymać tam całą listwę. Jedyne jakie znalazłem to takie wkręcane, a nie chcę uszkadzać blatu - jest na gwarancji. Ikea daje 5 lat i nie chciałbym tego tracić.

Jeśli drodzy Wąsacze macie jakieś sprawdzone sposoby na utrzymanie czystości i ułożenia kabli, z ogromną przyjemnością je przyjmę.

Może spięcie listwy na trytki do jakiegoś elementu nóg?

1lajk

ja bałagan kablowy w salonie rozwiązałem czymś takim:

https://fabrykaform.pl/bluelounge-pojemnik-na-kable-cablebox-bialy?a_aid=64

a mam podłączonych 9 urządzeń do 3 listw, listwy się mieszczą z luzem, bałagan i nadmiar kabli zostaje w środku.

3lajki

Pokaż jak to u Ciebie na żywo wyglada.

Możesz zrobić tak:

  1. Listwa przypięta na trytytki (opaskę zaciskową, tak to się profesjonalnie nazywa :wink: ) do nogi biurka, kable rozprowadzasz tak jak ci potrzeba a to co jest luźne podpisać tak samo w większe wiązki i przymocować do elementów biurka
  2. Kupno jakiegoś uchwytu na kable, który będziesz musiał przykręcić, ewentualnie przykleić na taśmę dwustronną od spodu do blatu biurka (co jak wspomniałeś wiąże się z utratą gwarancji)
  3. Zastosowanie takiego pojemnika jaki pokazał @kamilstec
  4. Poszukanie biurka z zamontowanym fabrycznie systemem do zarządzania/układania kabli (możliwe, że w IKEA mają już coś takiego, ewentualnie mogą ci to “profesjonalnie” montować do wybranego biurka i nie stracisz gwarancji.

O tak

4lajki

Wygląda to całkiem porządnie i estetycznie. Wydaje mi się dobrym rozwiązaniem.

Jak ma być biurko podnoszone to box stojący na podłodze nie będzie dobrym rozwiązaniem. Tak samo przyczepianie kabli trytytkami do nóg. Just sayin’.

Możesz użyć rozmaitych rozwiązań Tesa albo Commander żeby podkleić samą listwę do spodu biurka i umocować kable tak żeby jej nie obciążały, ale wówczas listwa musi mieć na tyle długi kabel i tak umieszczone gniazdko żeby nie szarpało podczas podnoszenia i opuszczania. Jeżeli masz możliwość umieścić gniazdko np. na 65-80 cm od podłogi to spoko.

4lajki
  1. To już bym wolał sobie półeczkę zrobić na listwę, trytytki nie będą zbyt wygodne.
  2. Widziałem takie koszyczki w biurkach gamingowych na zamówienie i nie wygląda to zbyt wygodnie ani solidnie. Patrząc na to bałbym się, że spadnie mi na nogę.
  3. Jak dla mnie wyczepiste, spełni swoją rolę bardzo dobrze, o ile znajdę listwę wyłączaną nogą.
  4. Ikea raczej nie montuje nic “profesjonalnie” bez utraty gwarancji poza szafami i kuchniami. Nie widziałem też w ich ofercie nic godnego uwagi. Mam biurko Rodulf, ono ma pod spodem taki koszyk. Myślałem że to spełni funkcję trzymacza na listwę, lecz jest zbyt małe.

Zastanawiałem się też nad przyklejeniem listwy do blatu.

Czemu sądzisz, że box się nie sprawdzi?

Mam podnoszone biurko w pracy, wszystkie kable zasilające lecą w peszlu do listwy pod biurkiem na podłodze. Dopóki siedzę jest ok, ale jak chce popracować na stojąco to peszel z kablami ciągnie listwę, listwa w którymś momencie wisi w powietrzu. I ten peszel mocno nieestetycznie wygląda jak się pod biurko zajrzy. Gdybym miał wybór, mocowałbym listwę do biurka od spodu, kable tak samo i wyłącznie długi pojedynczy kabel bym prowadził od blatu do gniazdka - wówczas pracuje tylko jeden kabel podczas jeżdżenia góra - dół. Tyle że ja nie wierzę w montaż na taśmę, ale może ktoś ma lepsze doświadczenia. Tesa i 3M robią różne cuda, może są takie które odchodzą bez śladu.

Jeden z moich kolegów w biurze rozwiązał ten problem czymś podobnym do tego ale jak dla mnie to nie jest zbyt estetyczne (ale działa wiec w sumie).

2lajki

A jak to jest zamontowane? Są już dziury na śruby? Jak tak to może wystarczy znaleźć coś większego (lub kupić większy aluminiowy i dorobić odpowiedni rozstaw otworów w uchwycie nie w biurku)

Wiesz co, to jest totalnie na styk. Na środku jest zasilacz do silników, po obu stronach lecą kable zasilające. Ta przestrzeń ma 11 cm szerokości i 4 cm wysokości. To jest domyślny zestaw do biurka, nie ma innych w Ikei.


Może i niezbyt estetyczne, ale wygląda na dosyć wygodne. Do zastanowienia :+1:

Jak masz dużo piniendzy to może Bachmann Desk 2, tylko będziesz miał problem kabli walających się na biurku.

Zupełnie szczerze, to ja obwaliłbym jakieś druciastwo, wieszając takie korytko https://allegro.pl/oferta/kanal-na-kable-koszyk-do-biurka-cable-cage-790-7870968270 za pomocą trytytek do istniejących otworów.

1lajk

Łej to tu nie ma problemu. Listwę przepięciową w to koryto, może być na jakiś stripach 3M (tylko listwa musi mieć z 1.5m kabla), a kabelki na samoprzylepnych organizerach podkleić pod blat za korytem np na takich uchwytach + trytytki, tylko żeby nie wisiały, nie musi być estetycznie bo i tak nie będziesz tego widział i masz z głowy.

To w Ikei masz takie samo za dyszkę. Znalezione przez przypadek :smiley:

3lajki

Znalazłem coś takiego na Allegro, wygląda na fajne rozwiązanie problemu nieestetycznego peszela (peszelu?):

Próbowałem, nie mieści się. Jest tam totalnie za mało miejsca na listwę.

Ogólnie pomysł na trzymanie listwy przyklejonej do blatu i puszczenie kabla z zasilacza nogą brzmi najbardziej rozsądnie. Tylko muszę jeszcze jakoś ogarnąć kłębowisko kabli z tyłu.

To Bachmann Desk wygląda rewelacyjnie, w sumie nawet marzyłem o czymś takim (zabrzmiało to staro :rofl:), tylko tak jak piszesz - kable będą się walać na biurku. Chyba że… Dać tam USB i jeden /dwa kontakty na urządzenia “chwilowe”… Dobra, rozmarzyłem się, nie wszytko na raz :sweat_smile:

Druciak odpada, tam pod blatem brak jakichś porządnych otworów, by je wykorzystać bez utraty gwarancji.