MacBook - first steps / tips & tricks

well, actually…

Apple Music vs Spotify vs inne serwisy streamingowe różnią się co najwyżej głośnością (i to Spotify jest głośniejsze o ±2dB, więc dźwięk na pozór może się wydawać lepszy, pełniejszy, ale 2dB to jest minimalnie słyszalna różnica…)

raczej nie robi się osobnego masteringu na każdą platformę (bo to niepotrzebna podwójna robota), o ile wszędzie idą pliki stereo (co innego Dolby Atmos i inne wymysły)

1 polubienie

Trochę offtop, ale ja słyszałem wyraźną różnicę pomiędzy Spotify Premium a Tidal HiFi Plus na wybranych utworach. Żeby wykluczyć autosugestię zrobiłem ślepy test na żonie :slight_smile: Puściłem jej 5 tych samych piosenek na Spotify i Tidal (oczywiście kolejność losowa) i za każdym razem wskazała, że Tidal miał lepszą jakość :).

2 polubienia

Apple robi. (chyba. Nie wiem nawet co to znaczy)

Trochę marketingowy bullshit, a trochę flexowanie się wysokim standardem.

W czasach przed bezstratnym Apple Music chodziło o to, żeby pliki AAC do iTunes i potem Apple Music były jak najwyższej jakości po kompresji, czyli żeby źródłowy plik był masterowany w konkretny sposób, tj. zachowując wysoką dynamikę itp.
Czyli tylko i aż konkretna specyfikacja mająca zapewnić oczekiwaną jakość, do tego wykonana przez certyfikowane studia, żeby ten applowy certyfikat otrzymać…

Jak już się robi raz mastering dla plakietki Apple, to nie sądzę, żeby ktokolwiek robił drugi do innych miejsc.

Być może to rzeczywiście efekt placebo, ale dźwięk z Apple Music wydaje się sporo lepszy niż ze Spotify. Sprawdzałem na iPhonie 13 i MBA M1 na airpodsach pro i sony wf-1000xm4

Ja mam podobne odczucia.

Z Apple Music będzie lepszy dźwięk niż ze Spotify, bo Spotify nie ma dźwięku lossless.

Tylko że ani AirPodsy Pro, ani wspominane Sony ani żadne inne słuchawki BT nie będą obsługiwać applowego Lossless. Istnieją kodeki BT typu aptX Lossless, ale nie są one obsługiwane przez żadne z iSprzętów

Apple jako format stratny od początków iTunes używa AAC, Spotify używa OGG Vorbis i/lub AAC, z czego OGG powinno w teorii dawać lepszą jakość przy podobnym bitrate co AAC

I teraz ciekawostka jest taka, że nawet jeżeli słuchawki BT obsługują kodek AAC, to plik w kompresji AAC np. z Apple Music nie jest przekazywany 1:1 do słuchawek. W takim wypadku sygnał skompresowany (czy to AAC, czy OGG, czy bezstratnym ALAC) jest najpierw rozpakowywany do strumienia PCM, po czym kodowany w locie do AAC i strumieniowany do słuchawek, a tutaj już w duecie DSP/DAC zmieniany z powrotem na sygnał analogowy odtwarzany jako dźwięk…

A więc te wyraźnie zauważalne różnice między Spotify a Apple Music na stratnych formatach i słuchawkach BT mogą polegać na różnicy w jakości kodeka, bitrate’u materiału i jego głośności, w dalszej kolejności - czy plik jest streamowany, czy pobrany offline (pobrany do offline może mieć wyższy bitrate) a na samym końcu także od autosugestii i placebo…

…bo podejrzewam, że nikt z Was powyżej nie porywał się na prawdziwe testy A/B

2 polubienia

Sprzęt używany to iPad + słuchawki Koss Porta Pro Wirless. Test był ślepy. Żona nie widziała z którego źródła wybieram piosenkę.

Wiem, że to nie z Apple Music, ale nawet po BT czuć różnicę z kodekiem AptxHD

1 polubienie

Zgoda w 100%. Apple Music będzie brzmiało lepiej na przewodowych słuchawkach i bezprzewodowych z lepszym kodekiem niż AAC, czego nie ma, jak piszesz, na sprzętach Apple.

1 polubienie

Alfred 5 na horyzoncie :smile:

https://www.alfredapp.com/alfred-5-whats-new/

2 polubienia

Cześć! Mam ogromny dylemat z zakupem Macbooka Pro. Potrzebuję sprzętu do zawodowej fotografii. Lightroom, Photoshop, Capture 1. Pliki z aparatu 20,4 Mpix, ale jest szansa, że w perspektywie 1-2 lat wjedzie 45 Mpix matryca. Głównie fotografia komercyjna, produktowa, reklamowa. Bez przewalania tysięcy ślubniaków :slight_smile:

Mam dwie rezerwacje w RTV euro AGD:

  1. MBP 14" M1 Pro 10/16, 16/1Tb - cena 11499 zł (w sklepie Apple 13299) - tutaj boję się, że zabraknie mi RAMu, ale config na zamówienie z 32 Gb RAM to 16399. Ogromny przeskok finansowy.

  2. MBP 14" M1 Max 10/32, 32/2Tb - cena 15999 (w sklepie Apple 21599) - tutaj martwi mnie zużycie baterii przez M1 Max (M1 Pro w zupełności by mi wystarczył, ale w promocjach nie ma co wybrzydzać konfiguracji), no i jednak. to 4500 zł dopłaty, które piechotą nie chodzą.

W który config byście uderzyli? Będę wdzięczny za rady :slight_smile:

Z palcem w nosie wystarczy Ci pro, ale brałbym Max ze względu na ram i ze zwykłego chciejstwa.
Baterią aż tak się nie martw. Niekatowany Max nie będzie jakoś dużo bardziej prądożerny od Pro.

Mam ultra i bateria jest super. W porównaniu do Intela to nie ma porównania

1 polubienie