Criptext

Wrzucałem to do innego tematu, ale uważam, że to jest na tyle super rzecz, że warto o tym powiedzieć w osobnym temacie: https://criptext.com/

Mail, który jest szyfrowany i trzymany LOKALNIE na urządzeniu. Nie w chmurze. Do tego szyfrowany jest… tak samo jak Signal. Przez Signal protocol. Cena? W tym momencie za darmo, ale żeby mieć własną domenę będzie pewno trzeba zapłacić (dobra opcja!).

Polecam sprawdzić, to może być ŚWIETNA alternatywa dla Tutanota czy Protonmail.

1lajk

A jak wygląda od strony technicznej wysyłanie/odbieranie wiadomości? Przez jakieś serwery jednak takie wiadomości muszą przechodzić?

Przechodzą przez ich serwery, ale są szyfrowane. A jak tylko dojdą na Twoje urządzenie - są z serwera usuwane. Dokładnie tak samo jak działa Signal.

No to faktycznie wygląda obiecująco.

Rozmawiałem już z nimi: będzie opcja dodawania własnej domeny. Pracują nad importem np. z gmaila. Jest już opcja exportu (oraz backupu w iCloud). Będzie też opcja snoozowania maili na potem w przyszłym roku. Jeśli to wszystko będzie tak działać jak mówią - to chyba TO będzie opcja, z której warto skorzystać uciekając z gmaila.

BTW. Te aplikacje są super szybkie i przepiękne. Totalnie.

Nie znam się na szyfrowaniu, wiec zadam typowo amatorskie pytanie - jaka jest zaleta tego maila, jeśli wysylam do kogoś, kto ma gmaila? To wtedy nie jest szyfrowane, right?
I co by było, gdybym to miał na komputerze i telefonie? Wtedy to działa jak pop3? Ze jak pobiorę na telefonie to nie dostanę się do tego na maku?

Nope. Wtedy nic to nie daje. Ale jeśli wyślesz do kogoś kto też korzysta z Criptext - wtedy jest szyfrowane. Oraz nikt nie może się włamać DO TWOJEGO maila, bo… musi mieć dostęp fizyczny do jednego z Twoich urządzeń.

Nie. Synchronizuje się regularnie komputer-telefon. Więc jak przyjdzie nowy mail, to i tu, i tu. To działa całkiem normalnie, nie widać różnic. Różnica jest wtedy, kiedy np. zrobisz konto na telefonie i dodajesz komputer - trzeba poczekać 3 minuty, aż wymienią się kluczami i aż pobierze pocztę z telefonu i pokaże ją na komputerze. Ale to jest niewidoczne, w sensie - nie musisz wiedzieć co się dzieje, po prostu się łączy i w 3 minuty masz gotowego maila.

1lajk

OK, a co będzie jak mam Maka wyłączonego?
To jak włączę to się „przez chmurę” skopiują maile z telefonu na komputer?

No to przyjdzie na telefon. Jeśli masz wyłączone i jedno, i drugie - to mail będzie zaszyfrowany (niezależnie czy z gmaila czy z criptext) czekał na Ciebie przez 30 dni na ich serwerze. Jak tylko urządzenie będzie online - mail wpada na Twój telefon/komputer i znika z chmury.

To jest scenariusz, którego nie sprawdzałem, ale na 99% jest dokładnie tak jak mówisz. Skopiują się po to, żebyś zawsze miał na każdym urządzeniu taki sam, najnowszy, stan maili.

1lajk

Podoba mi się to. Na szyfrowaniu mi nie zależy, bo nikt z moich adresatów nie będzie z tego maila korzystał, ale z tego nietrzymania na serwerze już tak. Jak dodadzą domeny to rozważę bardzo mocno.

Pytałem o to - będą w listopadzie. Zapytałem też o cennik, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Natomiast jeśli to wprowadzą, to serio widzę to jako coś wspaniałego. Sprawdziłem - trzymam 5GB w gmailu. Jeśli maiłbym te same 5GB zajmować na telefonie, ale też - w efekcie - mieć dostęp do WSZYSTKIEGO na mojej poczcie offline, to jest to rewelacja.

Import z gmaila też ma się pojawić, ale bez ETA. Mam nadzieję, że bardziej Q4 niż Q1.

O w dupę. O tym w sumie nie pomyślałem. Na pewno mam mniej, niż 5GB. ALE CO BĘDZIE ZA DZIESIĘĆ LAT? :flushed:

Ja uzbierałem 5GB maila w lat 11. Także spokojnie, myślę, że jesteś bezpieczny. (No chyba, że wysyłasz dużo zdjęć małych kotków w dużej rozdzielczości…)

1lajk

Kurde jak byłem w podstawówce to nam puszczali takie filmy edukacyjne i był taki stary zbok, który chciał jakaś małolatę napastować w piwnicy i ja tak kusił perfidnie „chodź, w piwnicy są takie małe koteczki, chodź pokaże Ci.” I ona poszła, on się za nią zaczął zabierać i tak sapał „Ty jesteś moim koteczkiem”.

Do dzis mam traumę jak słyszę o małych kotkach.

1lajk

A post was merged into an existing topic: :headphones: W czym słuchasz podcastów?

Kurcze, ogólnie pomysł mega. Jak ktoś mało korzysta z e-maila to bym się nie zastanawiał praktycznie. Ja jednak za bardzo się przyzwyczaiłem do Protona, podpiętej domeny, ustawionych filtrów itp. i w sumie nie przeszkadza mi to, że coś leży na ich serwerach, skoro i tak wszystko jest zaszyfrowane. Ale idea świetna, oby im się udało przyciągnąć chętnych.

1lajk

Jeśli chodzi jeszcze o Protona to można wysłać zaszyfrowane maile na wszystkie inne programy/serwisy nie tylko Proton<->Proton.
Z tym że sami ustawiamy hasło do szyfrowania i jakoś musimy przekazać je odbiorcy, jeśli go nie zna.

1lajk

O, tak, jest taka opcja. Nie ma jej jeszcze w criptext, może kiedyś będzie. Ale najpierw niech wprowadza podstawy: import, własne domeny i snoozowanie (dobra, to ostatnie nie jest podstawa, ale cssss…)

1lajk

Często zdarza mi się pozostawać offline nawet po kilka tygodni, dlatego perspektywa posiadania wszystkich maili z załącznikami, na kompie jest bardzo kusząca.
Criptext już zainstalowany, będziemy testować :wink:

1lajk