[Spoilers] 🔥 Survivor 28: Cagayan - dyskusja

Przenosimy się tutaj, bo główny Survivorowy wątek zaczyna wyglądać komicznie.
Tu nie trzeba niczego blurrować. Wątki do 38, 37 i kolejnych pojawią się, jeśli będzie taka potrzeba.

1lajk

@Matelan @Martin_Fox @Fei @Arec

1lajk

Wiecie co jest najgorsze? Jak się czegoś szuka to szukajka pokazuje to co jest w tagach spojler :smiley:

Czyli w takim wypadku ważne ogłoszenie. W wątek bezpiecznie można zaglądać po skończeniu sezonu. Wcześniej spore ryzyko spoilerow jeśli nie blurujemy.

Łoooo, ja dopiero ep2 oglądam, to zajrzę tu za dwa tygodnie :smiley:

Zauważyłem też, że powiadomienia na telegramie też pokazują spoilery :wink:

Chcecie temat o 37 albo 38 do dyskusji? Bo te sezony chyba większość z nas widziała.

Ja w sumie mogę I temat o 19 dostać, bo wczoraj miałem z zaskoczenia dużo więcej czasu niż planowałem :wink:

Na razie się wstrzymaj. Bardzo chętnie pogadam, bo mam dużo do powiedzenia, ale jest nas za mało do fajnej dyskusji. Co najmniej dwa tygodnie jeszcze się zejdzie. Mówiłem, żebyś leciał od początku. Ja właśnie skończyłem S1 i lecę z S2, żeby być na świeżo w temacie.

Tak jak pisałem, lecę równocześnie z s19 i 1.
1 ma to do siebie, że idzie mi szybciej, po trochę go ‘kartkuje’. Ale to więcej w innym temacie.

A teraz, żeby nie robić strasznego offtopa.

S28, dalej jest chyba moim ulubionym, z tych które widziałem. Akcja jest gęsta, prawie każdy się miesza w rozgrywkę, zmiany sojuszow są dynamiczne i nigdy nie wiesz co się stanie zaraz. Do tego to jak Tony coraz bardziej popada w paranoje, robi coraz dziwniejsze ruchy, a i tak daje rade być bliżej i bliżej wygranej, strasznie mi się podobało.

W ogóle te wszystkie zagrania Tonego z ‘torba cudów’, pokazywanie idoli na Tribalach. No miodzio.

Mnie za każdym razem rozwala Spy Shack. To, jak skuteczny on był i przez ile czasu to mistrzostwo. Tony był genialny, bo to taki villain z charyzmą. To się rzadko w Survivorze zdarza. Ale zdarza się. Z tych sezonów, o których rozmawialiśmy to zdecydowanie najlepszy sezon i mocny contender do bycia numerem 1 w ogóle.

Spy shackiem ja dalej nie rozumiem, jak ten 1szy nie był zauważony przez nikogo. Ten późniejszy ok, wyglądał jak krzaczor, ale ten 1szy? Jak to w ogóle mogło zadziałać :joy:

Dobilem wlasnie do E08. Wczesniej ten gracz w pokera zrobil taki ruch ze az pomyslalem “kto go do cholery wybral do grupy z IQ powyzej 130” to bylo najbardziej bezsensowne posuniecie jakie mozna bylo zrobic.
Ta policjantka Sarah, poczula sie tak pewnie ze az pomyslala ze rzadzi gra. jakie to bylo proste do wydedukowania ze inni nie podzielaja jej zdania i poleci.
Wkoncu odpadl ten “piekny” pustak. jak mnie wnerwiala kobita od piewszego odcinka. Na tej radzie totalnie sie pograzyla. po prstu strzal w kolano.
Szkoda mi LJ. To byl rozsadny gosciu, lojalny. Zbyt lojalny niestety i zbyt prostoduszny na ta gre. Szkoda bo go lubilem.
Widac jak Tony popada w paranoje. moze byc ciekawie.
Podoba mi sie jak Spencer kombinuje, gra jak moze zeby zostac ciut dluzej w grze.
Generalnie do tej pory wszystkie odcinki co do jednego byly naprawde ciekawe

1lajk

Skonczylem wczoraj S28. Powiem szczerze ze wynik koncowy mnie nie zaskoczyl.
Generalnie sezon byl dynamiczny, z kilkoma fajnymi zwrotami akcji. bardzo przyjemnie sie ogladalo.

Jak tak patrzylem na Wu podczas ostatnich kilku epizodow to sobie myslalem z rodzina - kiedy ty gosciu wychodujesz jakis pomyslunek w tych swoich 1500g rozumku? No nie udalo mu sie zakonczyc procesu. W sumie moja zona mowi ze postapil nadzwyczaj bohatersko i uczciwie, ja sie zastanawiam jak mozna tak dopuscic cala banke…

2lajki

Tony był lepszym graczem. WU spieprzyl sprawę, ale w starciu z Tonym zwyczajnie nie zasłużył na wygrana. Cała brudna robotę za niego załatwił Tony. Nie ma czegoś takiego w Survivorze jak honorowa decyzja. Zgłaszając się do show ludzie powinni wiedzieć, ze będą backstabowani i będą backstabowac musieli. Są decyzje dobre i złe. Ta była zła.

@pawelorzech co Ty tu robisz!? Przecież Ty jeszcze nie skończyłeś. Sio!

Zgadzam sie. Tony byl lepszym graczem. Narwanym, impulsywnym, ale bardzo zdeterminowanym. Jedyne co mnie odrzucilo od niego to te wszystkie przysiegi na rodzine i groby. Ja rozumiem milion dolcow i tak dalej. Ale ja mam jakas granice do ktorej mozna klamac. pewnych rzeczy sie po prostu nie robi. Moze to przez moje doswiadczenia zyciowe, moze sumienie.

Wu pierdzielil o honorze, al tak naprawde przez caly czas zachowywal sie dokladnie tak jak Spencer podsumowal. Jak wierny piesek. I niestety nie wychodowal “cohones” do konca.
Moim zdaniem w finale powinna byc Kaas. ona przez caly czas dobrze kombinowala. na zimno. Prawie bez emocji.

1lajk

Kass mistrz.

Tu sie z Toba zgodze. A to zagranie ze slupem w wodze i ukladanka. Po prostu mistrzostwo swiata. I jaka determinacja. Na poczatku myslalem ze sie polozy ze strachu i zacznie plakac. Wziela siw w garsc i finiszowala w iscie genialnym stylu.
Naprawde powinna wygrac ten immunitet a nie Wu. ale to jest gra. zabraklo 0.5 sec.
teraz sie zastanawiam czy isc droga do S20, czy jeszcze odpalic nowe sezony. S37 i S38

Z calej zbieraniny w S28 moj szacunek zdobyl Spencer i Kaas. Tony gral dobrze ale mnie wpienial. najbardziej mnie irytowala ta laska cheerliderka (widzisz, nawet jej imienia nie kojarze). Normalnie po jej wypowiedziach to taki pustak ze ja sie zastanawiam jak ona sie tam dostala?

Obejrzyj smialo 37 i 38. Droga do 20 zajmie większości miesiące.