Produktywność / setup Things 3

Hej, jeżeli używacie i jaracie się Thingsami, dajcie znać jaki macie flow / setup tej apki.
Jakie macie Areas I Projects? Jak dzielicie rzeczy służbowe od prywatnych? Chyba, że w ogóle? Jaki macie system tagów? Integrujecie z jakimiś zew. apkami thingsy?

Mam jakiś swój pomysł na zorganizowanie życia w tej apce, ale kilka rzeczy mi nie pasuje i szukam inspiracji :slight_smile:

ps. okazuje się, że są nawet do tego płatne kursy ;O

2lajki

Nie mam za dużo do powiedzenia poza tym, że wygląda to tak. Moim głownym hackiem jest to, że umiem korzystać z tego skrótu klawiszowego na globalne nowe zadanie z autouzupełnieniem (zrobiłem sobie go na ctrl+alt+cmd+n). Jak coś wpada to wpada do Inboxu, potem sortuję i wrzucam zawsze z datą. Nie ma niczego w Anytime i Someday - jak coś jest to ma date, nawet jakby miała się przesunąć (to moja alternatywa dla weekly review - po prostu wpada kiedy myślę, że ma to sens).

A i największy mój hack - mam BARDZO dużo zautomatyzowanych, cyklicznych przypomnień i zadań. W sensie serio. Każdego dnia dostaję ze 2-3, ale to pomaga mi nie pamiętać o pierdołach. Po prostu jak coś jest takiego co mam robić, ale nie jest super ważne dla mnie w sumie - np. branie witamin - to dodaje jako zadanie powracające i po prostu zawsze widzę że mam je wziąć. I biorę. To właściwie tyle.

5lajków


Mam parę cyklicznych zadań. Np. ostatnio chce poprawić swoją gre w tetris. To dodałem codzienne zadanie. Mam skrót do tworzenia projektów na bazie otwartego zadania w Jira.

Reszta to tak jak @pawelorzech mówi. Lądują zadania do inbox, a później z konkretną datą. Daty nie mają projekty pomysły. Wracam do nich co jakiś czas i robie zdadania jak leci.

2lajki

Panowie to ja mam pytanie dotyczące Thingsów, a dokładnie apki na Apple Watcha, czy na watchu mogą być widoczne tylko taski oznaczone today? Nie ma tam możliwości wyboru listy?

ja bym bardzo chcial miec taka aplikacje, ale ograniczenie do macowego ekosystemu jest nie do przyjecia. Nie bardzo sobie wyobrazam potem w razie czego migracje do innego narzedzia. Program do podcastow zmienisz dzieki opml dosc latwo, ale program organizujacy zycie - bez szans

Projekty mam w miarę standardowe: prywatne, praca i praca cykliczne. Za to tagów używam wszędzie, np. w kategorii samochody/motocykle mam tagi na każdy pojazd, tag “zakupy” i tag “serwis” i jeśli mi coś chrupie w lewym tylnym kole np. w Mondeo, to zapisuje z tagami mondeo i serwis. Jak jadę do serwisu na przegląd, to wyświetlam wszystko z tymi tagami i wiem, że nie zapomnę powiedzieć mechanikowi o wszystkich usterkach. Jak się zbiorę do kupowania w sieci to po wybraniu tego taga “zakupy” wyskakują mi wszystkie zaplanowane zakupy, czy to z listy “zakupy” czy też np. rzeczy do kupienia do samochodu, które mam na liście “samochody/motocykle”. Sprawy wymagające dzwonienia taguję “telefon” bez podziału na służbowe czy prywatne i jak mam czas, żeby pozałatwiać sprawy przez telefon to korzystam z tego taga. Podobnie tematy wymagające e-maila taguję i jeśli zasiądę do kompa i mam czas na mailowanie to robię wszystko hurtem co mi wyskoczy po przefiltrowaniu tym tagiem. Generalnie tagi służą mi do grupowania takich samych czynności w obrębie różnych zadań. Polecam, chociaż trzeba się trochę przestawić na tryb, w którym nie robisz po kolei czynności w obrębie zadania. Przykład: dzień, w którym muszę jechać gdzieś służbowo. Wstaję rano i przed wyjazdem ogarniam przez godzinkę przed kompem maile. Wyjeżdżam i w trasie ogarniam sprawy do załatwienia przez telefon. W ten sposób załatwię więcej rzeczy, bo gdybym przed wyjazdem jednocześnie mailował i dzwonił, to ogarnąłbym mniej rzeczy i nie nadrobiłbym tego jadąc samochodem.

2lajki

Czek dys aut: https://culturedcode.com/things/support/articles/2982272/

spoko, to teraz wgraj to do innego narzedzia :slight_smile:

Czyli problem leży w innych narzędziach, a nie w tym, że Thingsy są tylko na MacOS/iOS :grin:

w sumie tak. Ale problem taki tez, ze choc uzywam Maca, to iPhone nie chce, a posiadanie takiego programu wylacznie na Macu spowodowaloby, ze np nie bede mial powiadomien w telefonie

Rozumiem. Trochę szkoda, bo ja przećwiczyłem wiele aplikacji todo i Thingsy są dla mnie najlepsze.

To spróbuj Todoist. Jest chyba dość podobny do Things (nigdy nie korzystałem), ale tak jak patrzę np na to co ma @pawelorzech to ja mam podobnie ułożone rzeczy (nie żebym się zainspirował po jednym z odcinków podcastu, nie nie, wcale). Tylko wydarzeń cyklicznych mam mniej, bo nie chciało mi się jeszcze usiąść i np dodać wszystkich urodzin itp.

2lajki

Aktualnie testuje


Ponoc jak ktos teraz zalozy konto to bedzie ono dozywotnio za darmo.

Todoist juz sie przygladalem, i ograniczenia darmowej wersji byly nie do przyjecia, ine chce mi sie szukac jakie. Zreszta ogladalem wtedy wiekszosc popularnych rozwiazan, i albo byly na wymarciu, albo wymagaly abonamentu, aby miec np przypomnienia czy podzadania czy wieksza ilosc projektow. A ja po prostu nie lubie abonamentow, i dlatego koncepcja jednorazowej zaplaty za Things do mnie by przemawiala. Niestety brak Androidowej apki mnie wyklucza.

1lajk

Da się w Thingsach zaznaczyć rzecz jako zrobiona ale żeby wisiała na liście dalej? Przykładowo „znajdź jakiś fajny podcast technologiczny” i zaznaczam ze znalazłem z notatka Yes wons podcast :slight_smile:

Mnie w things odrzuca cena… patrząc na to, że chciałbym mieć na iphone, ipad, mac to łączna cena jest… lekko oszałamiająca…

inna sprawa, że testowałem na trialu ma macu i poza tagami i możliwością grupowania list niewiele się różni funkcjonalnością od reminders.app a brakuje im jednej rzeczy - przypomnienia po lokalizacji (a przynajmniej ja nie znalazłem).

Nie ma w Thingsach Geolokalizacji, tylko todoist to ma i to w wersji premium. Reminders.app ftw, łatwo z poziomu powiadomień można w nim snoozować przypominajki + bardzo lubię widget bo jest prosty i przejrzysty

Omnifocus też posiada przypomnienia po geolokalizacji :grin:

W wersji free?

Zgadzam się, wersja darmowa jest właściwie nieużywalna. Nawet jako wersja demonstracyjna się nie sprawdza, bo nie pokazuje tego co najlepsze. Też wolałbym zapłacić raz a dobrze i mieć na zawsze, ale tak się coraz rzadziej da niestety. A Things chyba też co jakiś czas wychodzą nowe, nie wiem jak jest ze wspieraniem starych wersji. Pytanie czy warto się przenosić na nowe wersje jak wychodzą.

Ja teraz spogladam w kierunku @selfhosted :slight_smile: Wszystko da sie hostowac samemu wiec czemu nie to?