Preppersowisko

Trochę dla żartu, ale trochę jednak nie.

Austria i Hiszpania zaczynają informować obywateli jak zachowywać się podczas kompletnego blackoutu. Co mieć w domu, jak gotować bez prądu itd.
Ponoć prognozy są nie “czy będzie blackout” tylko “kiedy będzie”.

Polska i Czechy mają zbyt nieogarnięte rządy (choć muszę przyznać że PL bije na głowę wszystko) więc pewnie dowiemy się o blackoucie dopiero jak się zacznie.

Więc tu pytanie do Was

Przygotowujecie się jakoś na wypadki braku prądu w perspektywie dłuższej niż kilka godzin? Jakieś zapasy baterii, jedzenia i wody, kuchenka gazowa?
Ja mam w domu praktycznie wszystko na prąd więc przewidując przyszłość nieco obawiam się takiego scenariusza

7 polubień

A czym miałby być spowodowany taki blackout? Serio pytam. Nie doświadczyłem żadnego problemu z brakiem prądu od kilkunastu lat. Nawet zaniku na 5 minut.

1 polubienie

Zawsze w aucie mam pełny (albo prawie pełny, min. 80%) bak.
Dodatkowo, jako paranoik wożę w aucie kuchenkę “kocherka” i paliwo do niego. No i zestaw menażek.
W domu zawsze jest zapas suchych składników (mąka, kasza, ryż itp.) które można przechowywać latami + warzywa w puszkach.
Do tego jakiś nóż, zestaw podstawowych narzędzi, dodatkowo, jakby było bardzo źle mam jeszcze takie “palenisko na wszystko”
image
Kiedyś miałem zawsze spakowany plecak+namiot, więc mogłem się wynieść z miejsca gdzie byłem w 30s ale odkąd mam żonę musiałem z tego zrezygnować, bo marudziła :slight_smile:

4 polubienia

Przypomniał mi się ten odcinek Nerdów

https://itunes.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewPodcast?id=918732453#episodeGuid=http%3A%2F%2Fnerdynoca.pl%2F%3Fpost_type%3Dpodcast%26p%3D650

5 polubień

Ale jak znam życie, jak dzieciaki trochę podrosną, to zacznę z nimi wyprawy terenowe i będzie powód, by znów trzymać zapas sprzętu :slight_smile:

1 polubienie

Z tego co czytam i tu i tam to składa się na to kilka czynników; odejście od węgla, likwidacja elektrowni atomowych, zwiększająca się konsumpcja, brak odpowiednich warunków dla wiatraków czy paneli słonecznych itd.

Tu o samym ostrzeżeniu. Ponoć lecą już spoty w TV.

4 polubienia

A!
Zapomniałem, bo w sumie zawsze są ze mną - karta przeżycia (bo nie noszę kart w portfelu, czymś trzeba było wypchać miejsce) i opaska z linki spadochronowej na ręce zakończona krzesiwem :slight_smile:

2 polubienia

https://youtube.com/playlist?list=PLZ8tk4r9LkRPiM4ofEiweOANvsVDzDX9m

2 polubienia

Ale w Polsce mamy prąd z węgla, więc chyba nic nam nie grozi🥸

1 polubienie

6 polubień

W Polsce to raczej w razie np. jakiegoś konfliktu.

Ja się podpinam bo jestem bardzo ciekawy.

UPS będę pewno chciał jakiś kupić oraz powerbank solarny (wiem, że to taki głównie bajer, ale jako “drugi” powerbank spoko opcja). Co dalej? To właściwie nie wiem. Kuchnię mam na gaz, więc nie powinno być aż tak źle.

Poczekaj aż ruskie zakręcą kurek. Teściowie w Mołdawii właśnie to przeżywają.

W Polsce 2/3 dostaw gazu to import. Polska importuje też prąd. Ze Szwecji, Czech i Niemiec.
Oczywiście również eksportujemy ale w 2021 więcej importowaliśmy niż eksportowaliśmy

Czytam i czytam i wychodzi że:

Zapas leków na miesiąc warto mieć zawsze. I zapas spirytusu. Zapas baterii. Radio na baterie. Jeszcze więcej baterii. Kuchenka na kartridże albo spirytusowa.

Pewnie jakieś świeczki. Trochę gotowego żarcia które się nie psuje (fasolka Heinz i wifony :joy:).

2 polubienia

Wifonów można użyć jako broni chemicznej, w razie czego.

2 polubienia

ja sie nie przygotowuje na takie imprezy. Nie neguje ze moga sie zdazyc, ale statystycznie w ciagu mojego zycia przydaloby sie to nigdy (moze jak bylem maly i tego nie pamietam to sie w komunizmie takie rzeczy zdazaly). Rownie dobrze moglbym sie przygotowac na to ze spadnie mi samolot na glowe albo na atak kosmitow. Zrobilem zapasy na poczatku covidu i tez sie nie przydaly. Po pierwszej szczepionce je zlikwidowalem.
Ciekawe ze we wszystkich filmach przyszlosci z takimi katastroficznymi wizjami sa auta spalinowe. A juz za chwile maja ich nie produkowac (ponoc w EU sprzedalo sie w zeszlym roku tyle samo diesli co elekrtykow wiec to juz sie dzieje). Blackout + auta elekrtyczne = totalny kataklizm :smiley: Heh wlasnie sobie wyobrazilem elektryczny czolg. I czterech pancernych z Szarikiem ladujacych czolg przed bitwa :smiley:

3 polubienia

@Marx dam Ci przykład paraliżu kraju gdy wysiadły “tylko” systemy komputerowe.

Ukraina 2017. NonPetya.

Niedziałające bankomaty, czytniki kart, transport, dostawy.

Jakbyś chciał posłuchać

3 polubienia

I to nawet nie była Petya…

4 polubienia

tak jak napisalem, nie wykluczam, ale uwazam iz prawdopodobienstwo jest na tyle male, ze sie tym nie przejmuje. Zawsze moge wsiasc w auto i pojechac za ktoras granice, to tylko pare godzin drogi