Lokalizowanie Dziecka

Witam Szanowne Wąsy, mój Młody zaczyna w tym roku sam chodzić do szkoły. Chciałbym móc lokalizować Go w każdej chwili plus dodatkowo dostawać powiadomienia na telefon o przybyciu i opuszczeniu szkoły przez Niego. Ja i Żona mamy iphony + homebridge, syn androida. Da się to jakoś fajnie ogarnąć?

Wyjdę pewnie na starego zrzędę, ale trudno :wink: Czy na pewno potrzebujesz lokalizację dziecka? Rany, tyle dzieciaków, tyle pokoleń samo trafiało i trafia do domu i wszystko jest ok. Bez pilnowania za pomocą lokalizacji. Nawet jeśli dzieciak wróci okrężną drogą, to jego sprawa. Moim zdaniem takie lokalizowanie to duży wpływ na prywatność. Dzieciak jak ogarnie, że jest “obserwowany” przez lokalizację, a będzie chciał pójść po swojemu, to i tak coś wykombinuje żebyście nie wiedzieli.

Android ma taką samą usługę lokalizacji co Apple, nazywa się Google Znajdź Moje Urządzenie. Jeśli ma Samsunga, to Samsung ma też swoją usługę do lokalizacji. Xiaomi też ma swoją jeśli dobrze pamiętam.

Co do powiadomień to nie wiem niestety.

1polubienie

Co do kwestii inwigilacji, na pewno należy porozmawiać z dzieckiem, że taka usługę chcemy włączyć na jego urządzeniu. Niech nie dowie się przez przypadek i nie straci zaufania. Wytłumaczcie mu dlaczego to robicie to podstawa.

Co do androida to najlepszym rozwiązaniem jest family link. Nie wiem tylko czy oferuje notyfikacji w momencie dotarcia do wskazanej lokalizacji.

Panowie, nie było pytania czy etyczne czy nie, ale jak już zaczęliśmy… Młody jest naprawdę młody, moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie, żeby chodził sam, natomiast prawdą jest, że jak na swój wiek Jest bardzo dojrzały. Po negocjacjach ustaliliśmy, że będzie mógł chodzić sam, pod warunkiem mojej jak to nazwaliście „inwigilacji”, i stąd moje pytanie o najlepsze rozwiązanie (powiadomienia na telefon o przybyciu i opuszczeniu szkoły)

3polubienia

Jasne, nie nam oceniać :wink: niestety z tego co widzę to samo family link nie wyświetla powiadomień odnośnie dotarcia do wskazanej lokalizacji albo tego nie widzę.

lokalizację ustalisz przez ‘google family link’, a powiadomienia - hmm, zleć Młodemu :wink: niech napisze sms czy co tam innego, że wychodzi, dotarł, znalazł żabę po drodze i 5 minut będzie ją patykiem szturchał, więc mu trochę dłużej zejdzie. Zawsze to ‘odpowiedzialne zadanie’ zameldować się

2polubienia

W Samsungu są Bixby Routines, teoretycznie możesz ustawić wyzwalacz i powiązać go z wysłaniem smsa. Teoretycznie, bo nie jestem pewien, nie ogarniam Routines.

Jak nie natywne rozwiązanie - zawsze jest tasker

1polubienie

O, tasker to już jakieś rozwiązanie problemu, dzięki!

Właśnie to miałem pisać :smiley: Tasker i udostępnianie lokalizacji z Google maps (ustawiłbym też Google Trusted Contacts)

Udostępnianie lokalizacji mamy stałe włączone z moją dziewczyną i działa bardzo spoko. Raz w miesiącu dostajesz maila “czy pamiętasz że stałe udostępniasz swoją lokalizację”

Jak nie Tasker to IFTTT powinno mieć opcje notyfikacji po lokalizacji

1polubienie

IFTTT też jest rozwiązaniem, tym bardziej że powinno się to dać połączyć z HomeKit co by mnie w 100% satysfakcjonowało :slight_smile:

Jak zawsze odpowiem: kup dziecku iPhone’a Xr albo SE.

A teraz wyjaśnię dlaczego. Tylko zaznaczam, ze ja androida nie znam i nie używam, wiec jest bardzo możliwe, ze tam tez się tak da.

W iOS 14 masz dwie funkcje. Funkcję super dla Ciebie, ale wymagającą rozgarnięcia dziecka i funkcję prawie super, która pomija całkowicie dziecko.

Obie to automatyzacje. Pierwsza - ta super - umożliwia wysłanie Ci wiadomości kiedy małolat przybędzie/opuści dana lokalizacje, ale to niestety wymaga tego, żeby te automatyzację za każdym razem ręcznie potwierdzić. Na dany moment nie można tego pominąć. Wiec tu dużo zależy od młodego. Powiadomienie dostanie. Ale czy kliknie? :slight_smile:

Druga będzie moim zdaniem dla Was lepsza. Telefon może w pełni automatycznie - bez potwierdzania przez syna - wysyłać swoją lokalizacje o ustalonych godzinach i dniach tygodnia. A zakładam, ze taki młody ma raczej dość regularny grafik.
Wtedy dostaniesz iMessage z adresem i czym tam jeszcze chcesz (na przykład z poziomem baterii telefonu syna). Dodatkowo to rozwiązanie w żadnym stopniu nie obciąża baterii.

Poza tym, jeśli kupisz iPhone’a, to masz wtedy Find My, masz wysyłanie ostatniej lokalizacji, kiedy w telefonie pada bateria, masz to Offline finding po Bluetooth, kiedy telefon zdechnie kompletnie (nie pamietam tylko, czy Xr to już ma) i ogólnie to mniej będziesz wydawał na aplikacje, bo Family Sharing.

Warto tez pamiętać, ze jest dużo crossplatformowych aplikacji do „zarządzania dzieckiem”, ale one wszystkie są w modelu subskrypcyjnym i kosztują niemało.

Także jak to mawiają eksperci z MacGadki: zalej problem pieniądzem.

2polubienia

Zgadzam się z @piotrek69
W systemowym FindMy będziesz i widział lokalizacje live dziecka, ale tez od razu możesz tam ustawić powiadomienia.

wcale nie trzeba zalewać problemu pieniądzem, ifttt działa wszędzie i zawsze, a opcje “znajdź telefon” andrut ma już od dawna (Find my device). No i oczywiście można w każdej chwili podglądnąć tę lokalizację (± kilka metrów, chociaż teraz jest w budynku, poza nim dokładność byłaby większa)

1polubienie

Wiem, że iPhone byłby najlepszym rozwiązaniem, natomiast uważamy z Żoną, że telefon za 2k dla 9 latka to przesada :man_shrugging:t3: stąd szukanie alternatywnych rozwiązań.

2polubienia

To wystarczy wam nawet udostępnianie lokalizacji w Google Maps + tasker i automatyczne wysyłanie wiadomości na podstawie lokalizacji.

2polubienia

https://support.google.com/families/answer/7103413?hl=en

I do tego jakiś telefon z w miarę czystym Androidem, ktory nie został popsuty przez producenta. (Motorola?)

1polubienie

To o tym to ja nawet nie wiedziałem :smiley:

1polubienie

Zainteresuj się tym. Aplikacja stricte Googlowska więc spoko

Przepraszam również, bo to w ogóle nie w temacie (w sensie nie odpowiadam na Twoje pytanie). Ale mam akurat podobny przykład z „prawie pokolenie” młodsza siostra. Ona ma IP SE (1 gen) ale równie dobrze sprawdzi sie używany 7 czy 8 (jeśli zależy na większym wyswietlaczu czy coś).

Pisze o tym w tym temacie tylko dlatego ze jak @piotrek69 wspomniał to rozwiązuje bardzo wiele problemów w przyszłości. Współdzielenie aplikacji, kontrola rodzicielska, możliwość kupowani aplikacji Twoja karta, itd. I to jest bardzo łopatologiczne. Nie wymaga uczenia się nowego systemu ani przez Ciebie ani przez żonę. Ja sobie bardzo chwale! To działa w tle a kiedy jest potrzebne to nie trzeba sobie przypominać „jak to się ustawiało” jak to zintegrować z Androidem.
Ja wiem ze może w środowisku dzieci ajfon to szpan czy coś ale c’mon. To długofalowo jest BARDZO wygodne rozwiązanie.

Edit. O ile w pracy na codzień wykorzystuje ten słynny ekosystem Apple i już trochę tego nie zauważam. To jak musiałem porobić konta rodzinne, kontrole rodzicielska (nawet screen time na jakieś aplikacje) to dopiero miałem :exploding_head:. Stajesz się ADMINISTRATOREM sieci rodzinnej. Dosłownie to tak działa. Z poziomu smartfona!

2polubienia