Klawiatura... Na smartphonie

Dyskusja ostateczna - z jakiej klawiatury korzystacie? SwiftKey? GBoard? Na jakim systemie?

Sam korzystam z SwiftKey na iOS dlatego, że bez problemu mogę w niej bez przełączania przechodzić z jednego języka na drugi - czego normalną klawiatura nie potrafi. GBoard umie, ale nie wiedzieć dlaczego nigdy się do niego nie przekonałem.

SwiftKey na iOS as well. Ale denerwuje mnie strasznie przełączanie na standardową klawiaturę w najmniej oczekiwanych momentach. Ciekawe czy kiedykolwiek uda się tego pozbyć. :frowning:

1lajk

Natywna w iOS. Najbardziej mi przypadła do gustu, a nie potrzebuje przełączać się między językami, swype’a et cetera.

Natywna w iOS - sam korzystam na niej z trzech języków i jakoś to działa. Zauważyłem też, że iOS pamięta jakiego języka używałem w rozmowie z daną osobą, więc nie muszę przełączać ręcznie, tylko gdy piszę z kimś po polsku to mam klawiaturę polską, a gdy zaczynam pisać do osoby z którą pisałem na angielskiem czy niemieckiej klawiaturze to taką mam już ustawioną.

1lajk

Tylko natywna iOS. Nigdy mnie nawet nie kusiło, żeby próbować czegoś innego. Jest mi dobrze, tak jak jest. Ja ogólnie jestem wielkim fanem natywnego everything. Na chwile obecna jedynymi „nieoryginalnymi” aplikacjami, których używam są Carrot Weather i Overcast i do obu tez podchodziłem na początku niechętnie. Nie sadze, żebym kiedykolwiek eksperymentował z klawiatura, przeglądarka, kalendarzem, notatkami etc.

2lajki

Mam podobnie - natywna klawiatura, kalendarz, notatki, przypomnienia, safari, bardzo długo podcast, ale w końcu przesidłem się na overcast (tak naprawdę smart speed mnie przekonał). Keepass nie jest natywny, ale jednak :slight_smile:

1lajk

SwiftKey na Androida odkąd pamiętam. Nie umiem już przejśc na inna klawiaturę, ma wszelkie moje dane, przewidywanie jest doprowadzone już do perfekcji (wraz z literówkami, które robię), do tego możliwość dostosowania jej pod własne preferencje jesli chodzi o wielkość samej klawiatury, pojedynczych klawiszy czy milionów motywów.

I - jak zwierzę - przełączasz się między polską, a angielską?

1lajk

Tak. Ale dla mnie to nie jest problem, bo dosłownie jedynym miejscem, w którym pisze po polsku jest to forum i raz na ruski rok jakiś tweet. I uzywam do tego tylko telefonu służbowego.
Na prywatnym mam w ogóle polska klawiaturę wyłączona, żeby mieć szybki dostęp do emoji.

iOS - Swift
Android - GBoard

Marzenie: Dalej pragnę fizycznej klawiatury. G1… miss ya!

3lajki

ja się bardzo długo nie mogłem pozbyć BB. Fizyczna klawiatura qwerty to było coś. Ale potem zaczęło mocno brakować miejsca na ekranie w niektórych aplikacjach - nawigacja, strony www, yt. I musiałem się przestawić. Ale z ogrooooooooomnym sentymentem biorę czasem do ręki stary 9900 bold, który jako relikt jeszcze leży w domu :slight_smile: Najporęczniejszy telefon w dłoni. Zaraz obok iP SE.

Gboard/Android, zacząłem używać ze względu na obsługę wielu języków. Dodatkowo łatwo przełączyć na inny układ klawiatury - co miało znaczenie jak chciałem nauczyć się rosyjskiego.

Gboard na Androidzie. Wcześniej, przez sporo lat używałem SwiftKey, Gboard testowo w zeszłym roku zainstalowałem(bądź wygrzebałem z pamięci tel, nie pamiętam już) i tak jakoś został :smile:

1lajk

Dokowaniem tak samo mam.

Próbowałem Swiftkey i GBoard, ale mnie nie przekonały. Jakoś wygodniej mi się posługuje tą na iOS.

1lajk

Ta na iOS domyślna jest zdecydowanie szybsza, ale jeśli chodzi o predykcje i dokładność, to Swiftkey jest chyba królem. GBoard nigdy nie korzystałem na iOS dłużej, ale na Androidzie - zawsze.

1lajk

To wywal tą systemową i tyle. Mnie się sprawdza.

SwiftKey, choć jak od tygodnia widzę jak to działa na iOS to chce mi się płakać.

Nie wiedziałem że można! Lecę sprawdzać!

Wydaje mi się że ktoś już o tym pisał w innym wątku na forum