FIBARO i YesWas - temat konkursowy

“Wyobraź sobie, że nie masz ograniczeń - jaki mądry dom zbudowałbyś korzystając z czujników Fibaro?"

Czekamy na wasze odpowiedzi do 21.09.2020 do godziny 20:59!

Regulamin konkursu:
YesWas-RegulaminKonkursu.pdf (94,1 KB)

7polubień

Dl mnie smart home to zmniejszanie zużycia prądu, i wygoda. Wychodząc z domu chce żeby wszystkie diody gasły,komputer telewizor czy nawet piec kuchenny no może poza routerem i lodówka bo ta chyba nie lubi przerw w dostawach prądu ^^ . Wracając do domu uruchamiam ogrzewanie a nocą utrzymuje moje ulubione 16’C. Smart home to wygoda o której nie muszę myśleć… :wink:

3polubienia

Smart dom z czujników Fibaro:

  • Czujniki otwarcia okien (bo czasem zapominam zamknąć, więc jakby przy “Hey Google, Goodbye” mówiło “cofnij się ciulu i zamknij okno” to byłoby super)
  • Sprawdzanie stanu zamknięcia drzwi (bo skleroza i częste wracanie do domu żeby tylko sprawdzić “czy na pewno”
  • czujnik ruchu zapalający światło w garderobie (bo po co pstrykać)
  • czujnik zalania w kuchni i w łazience połączony z elektrozaworami (bo ja jeszcze nikogo nie zalałem, ale mnie już zalano dwukrotnie)
  • czujnik CO2 i dymu - no bo wiadomo. Tona świeczek w domu.
  • czujnik otwarcia drzwi do spiżarki żeby zapalać tam światło jak w lodówce (i nie trzymać już elfa żeby włączał i wyłączał)
  • czujnik otwarcia okna w sypialni wyłączający ogrzewanie (bo moja kobieta kocha spać przy otwartym oknie - po co grzać zimowe powietrze)
  • czujnik temperatury sterujący ogrzewaniem (bo mnie jest wiecznie za ciepło albo za zimno)
  • sterowanie ogrzewaniem (bo fajnie wrócić z urlopu w zimie do nagrzanego mieszkania, wiedząc że przez dwa tygodnie nie grzało pustostanu)
  • videodomofon (żebym widział że typ z pizzą to typ z pizzą, a nie ziomeczek z flaszką wódki we wtorek o 20:00)
  • smart gniazdka, żeby, na przykład, nie zostawić włączonego żelazka (bo się zdarza) albo innego tostera
  • smart włączniki żeby nie być skazanym na lampy ze standardowymi smart żarówkami tylko jakieś fikuśne lampoledy w kształtach kubistycznych

No i żebym mógł powiedzieć “Hej google, let’s cuddle” żeby światła zrobiły się ciepłe i nie tak jasne, z głośników poleciał Barry White a rolety zasunęly się do połowy.

4polubienia

W sumie temat mnie zainspirował. Termostat z siłownikiem okna. W zimę zamknięcie okna jak spadnie poniżej zadanej temperatury, czyli z otwierania okna zrobienie sobie klimatyzacji jesienno-zimową porą

3polubienia

Poniedziałek, listopad 2020r.

Budzik odzywa się o 6:30, z oknem jeszcze noc. Lampy w korytarzu i salonie już od 5 min imitują ciepłe światło letniego poranka. Po wejściu do łazienki wita mnie mój ulubiony kawałek, który zawsze śpiewam pod prysznicem – dzisiaj trochę dłużej niż zwykle wygrzewałem się pod gorącą strugą wody. Całe szczęście system zareagował uruchomieniem wentylacji, więc nie musiałem przecierać pary z lustra, żeby móc się ogolić.

Po wejściu do salonu nastawiłem kawę w starym włoskim zaparzaczu, tu wszystko robię sam – jeszcze żaden automat nie zrobił mi lepszej kawy. W trakcie przygotowywania śniadania, z głośników dochodzi mnie informacja o pogodzie na zewnątrz oraz warunkach drogowych – całe szczęście nie muszę opuszczać mieszkania, a system wie, żeby lekko podkręcić ogrzewanie, bo na zewnątrz temperatura znacznie spadła od wczoraj. Dokładnie o 7:30 odpala się TV podając garść informacji ze świata, mam swoje 30 min aż układ świateł sugeruje, że czas zacząć pracę!

W południe zawsze biegam i nie chcę, żeby mi ktoś przeszkadzał. Dzisiaj jednak z transu wybudza mnie alarm czujnika ruchu w moim mieszkaniu – drżącą ręką łączę się z kamerą w salonie (twarz mojej dziewczyny rozpoznaje, więc system nie powinien mnie alarmować). Już po chwili oddycham z ulgą, po powrocie będę musiał zapolować na te muchę, lub ustawić system żeby ją ignorował – zobaczymy :wink:

6polubień

Aktualny plan:

Rano budzi mnie budzik, w tym samym czasie delikatnie zapala się minimalne oświetlenie sypialni. Idę do już podgrzanej łazienki na szybki prysznic, w tym samym czasie załącza się wentylator aby zmniejszyć wilgotność. W międzyczasie w pokoju syna powoli rozjaśnia się lampa szykując go do pobudki, a z głośnika leci coraz głośniejsza muzyka na pobudkę. Ja w tym czasie szykuje śniadanie też w już podgrzanej kuchni. Jemy śniadanie i ubierany się. Rzucam do google “wyjezdzamy”, co powoduje otwarcie garażu i bramy. Po wyjeździe w całym domu gasną pozostawione światła i muzyka, a termostat w pokoju dziecka przestawia się na minimum.
Siedząc w pracy dostaje powiadomienie że żona wyjechała do pracy standardowo zapominając zamknąć garaż. Na szczęście automatyka wykryła że nie ma nikogo w domu, zamknęła garaż i rolety, wyłączyła wszystkie światła i uzbroiła alarm.
Po jakimś czasie dostaje powiadomienie że ktoś się kręci przy furtce - szybkie sprawdzenie kamery - to tylko sąsiad chce oddać brykiet na grilla. Chwilę z nim pogadałem przez videofon otworzyłem zdalnie furtkę i wróciłem do pracy.
W końcu po pracy, wracam do domu. Dzięki geofencingowi czeka na mnie otwarta brama i garaż, podniesione rolety, podgrzane pomieszczenia. Krzątamy się po domu, itp.W międzyczasie wraca żona, o czym znowu informuje nas z wyprzedzeniem głośnik, a na nią czeka automatycznie otwarta brama.
Zmierzcha, w części wspólnej domu zapala się delikatne oświetlenie, podobnie jak i podświetlenie domu i ogrodu.
Wieczorem czas na seans filmowy. Włączamy telewizor, światła w salonie przygasają, zapala się podświetlenie telewizora, zasłony się zasuwają.
W czasie filmu głośnik informuje mnie że prognoza pogody zapowiada deszcz, a na poddaszu mam 2 uchylone okna. Zamykam je i kończymy film. Jest już 20:30 - głośnik informuje syna że pora szykować się do spania. Powoli zaczynają też przygasać światła w jego pokoju.
Idziemy spać. Kładziemy się do łóżka, mówię do głośnika “dobranoc” dzięki czemu w całym domu gasną pozostawione światła oraz uzbraja się alarm zewnętrzny.
Zanim zasnę słyszę jeszcze że dzieciak idzie w nocy do łazienki, na szczęście nad bezpieczną drogą dbają czujniki ruchu i ciepłe delikatne światło oświetlające mu drogę.
Zasypiam.

Plan powoli realizuje, na pierwszy ogień poszło częściowo oświetlenie i okna na poddaszu (już raz wymieniałem zalane panele, nigdy więcej). Reszta w miarę czasu i środków. Fajnie było by sprawdzić jak Fibaro zintegruje się z moim Home Assistant i czy jest dużo lepszy niż Chińczycy z Szwedami :wink:

4polubienia

Co, jak i dlaczego?

Czego bym użył?

  1. Czujnik dymu
  2. Czujnik CO
  3. Czujnik zalania
  4. Kontaktrony (DUUUUUUUUUŻO)
  5. Termostat
  6. Inteligentna głowica do kaloryfera
  7. Moduł do rolet
  8. Swipe
  9. Dimmer
  10. Czujka ruchu

Zastosowanie

Czujników dymu i CO, raczej nikomu przedstawiać nie trzeba. Raczej nikt nie chce wrócić do płonącego domu lub nagle zemdleć przez CO. Tu z pomocą przychodzą czujniki CO i dymu właśnie. Sam mam w domu kuchenkę gazową, szczególnie uprzykrzającą życie, że nie mam instalacji gazowej (jak wszyscy w okolicy), więc trzeba bujać się z butlą, co jest uciążliwe, a na dodatek, jak coś się spartaczy, to można mieć niezłe kaboom w domu.

Czujniki zalania - niby mieszkam w domu jednorodzinnym, aleeeeeeee - raczej nie chciałbym, żeby uszkodzona rura zalała parter czy żeby zaraz od nadmiernej wilgoci zaczęły odpadać płytki.

I niech zacznie się teraz zabawa - żeczy bardziej przyjemnościowe niż użyteczne ze względów bezpieczeństwa.
Kontaktrony - w końcu nie musiałbym się martwić czy aby na pewno zamknąłem okno dachowe, a to jest jakieś milion razy gorsze, gdy się je zostawi na czas deszczu, a że jestem zapominalski, to kilka razy ścierałem po powrocie do domu kałużę z podłogi. No i do tego drzwi wejściowe. Skurkowane odskakują, więc powiadomienie Domknij drzwi cepie! to jest to.

Termostat i głowica - no kurde, kto nie miał tak, że wiecznie coś było nie tak? Rano zbyt zimno, wieczorem zbyt ciepło. I tak się czeka aż się zagrzeje/wywietrzy. No ileż można? Taki zestaw załatwiłby sprawę bez najmniejszego problemu, a w końcu nie byłoby argumentu Ale w łóżku jest tak ciepło i milutko (a niech was poniedziałkowe poranki!).
Moduł rolet - tu problem u mnie jest dość specyficzny, bo w określonych godzinach popołudniowych, jak akurat mam ochotę posiedzieć sobie przed kąkuterem, to mi wali słońce prosto w oczy przez okno. A żeby nie było zbyt łatwo - dość mocno pod kątem, więc w jedno oko razi, a drugie już zasłania nos, więc nie ma problemu. ustawiłbym roletę, żeby mi pilnowała wysokości słońca i zasłaniała tylko tę jedną, żeby też ciemni nie robić z pokoju. A w połączeniu z kontaktronem - korekcja ze względu na otwarcie okna.
Swipe - damn boy, machanie łapskami, żeby coś ogarnąć to jest to. Nie ważne, czy brudne, czy czyste - niczego nie dotykam - 10/10, biorę 10.
Dimmer - nie zawsze potrzebuję tak jasno w pokoju jak mam zwykle, a do czytania przed snem nie mam nawet jak sensownie ustawić światła. Tu dimmer pomógłby przez zmniejszenie jasności, więcej pisać raczej o nim nie muszę.
Czujka ruchu - duży chłop jestem, garderoba malutka i trzeba się schylać, a na dodatek nie ma jak walnąć tego włącznika jak się coś niesie, trochę jak u Tadka.

Smart gniazdka - piekarnik i żelazko, to jedyne miejsca, w których widzę zastosowanie dla nich.

3polubienia

Mi zawsze się marzyło ze jak będę obrzydliwie bogaty to będę miał osobę która będzie mi grzała deskę w toalecie żebym nie musiał siadać na zimnej. Myśle ze teraz już nie trzeba być bogatym, wystarczy inteligentny dom, ze dwa czujniki i coś co podgrzewa:)

3polubienia

Do tego nie potrzebujesz niczego smart - wystarczy, ze zamontujesz sobie na desce od spodu mate grzewcza uzywana w terrarystyce i albo podlaczasz pod wlacznik swiatla w WC (ale moze chwile potrwac zanim nagrzeje) albo pod termostat (moze byc tez taki z terrarystyki) mierzacy temperature deski :smiley:

Jednak łatwiej bezprzewodowo (prawie) to zrobić niż rozkuwać kafle :slight_smile:

nie jestem do konca przekonany czy podgrzewanie czegokolwiek w tej okolicy to dobry pomysl

Zacytuję kawałek z poniższej oferty:

Czterostopniowa regulacja temperatury wody i siedzenia
Łatwa do regulacji temperatura wody, siedzenia oraz ciśnienie strumienia natryskowego. Kiedy usiądziesz czujnik samoczynnie będzie regulował temperaturę deski do Twojego ciała.

To nie może być złe!

brzmi jak reklama jakiejs seksualnej zabawki :smiley:

9polubień

Napowietrzanie hydroforu

i wspomaganie spalania

Mieszkając na wsi i mając własne źródło wody (zwane dalej studnią) posiadam również hydrofor składający się z pompy zanurzeniowej w w.w. studni oraz zbiornik 200L na wodę. Aby system działał sprawnie w zbiorniku musi być “poduszka powietrzna” wypychająca wodę do kranów/pralki/zmywarki. Im więcej powietrza tym lepiej. Niestety - zbiornik nie jest idealnie szczelny i powietrze ucieka, więc trzeba je uzupełniać +/- 2 razy w miesiącu. I tu pojawia się pomysł na automatyzację procesu:

  • 2 wtyczki inteligentne - jeden wyłącza pompę, drugi włącza w odpowiednich cyklach kompresor (w specyfikacji ma napisane, że może pracować 2 minuty, a potem przerwa 10 minut na stygnięcie)
  • 2 elektrozawory - jeden blokujący przepływ do domu, drugi otwierający spust wody
  • czujnik ciśnienia - żeby zakończyć pompowanie, albo
    ** ewentualnie zmierzyć i ustawić czas całej procedury ręcznie
  • czujnik zalania - blokujący całą procedurę
  • centralka - jeżeli pompa często i tylko na kilka sekund się włącza (mało powietrza w zbiorniku) to wysyła powiadomienie o konieczności odpowietrzenia i możliwością decyzji (żeby np wyłączyć/zapauzować pralkę/zmywarkę na ten czas). Jeżeli będzie zgoda, to zaczyna całą procedurę odpowietrzania: wyłączenie pompy, przestawianie zaworów, cykliczne uruchamianie kompresora, kontrola zalania. Po zakończonej procedurze ( o ile nie było wycieku) wysyła odpowiednie powiadomienie, przestawia zawory, włącza pompę i czeka na następną “okazję” na bieżąco kontrolując zalanie i częstotliwość uruchamiania pompy.
  • dodatkowo w piwnicy mam piec, więc tu byłby niezbędny czujnik dymu - paliwem jest pellet więc jest prawie bezobsługowy, ale może być problem z zatkaniem przewodu kominowego - ptaki.
  • czujnik czadu - wskazywałby na niedostateczne spalanie, a wtedy aktywował by się na trzeciej wtyczce dodatkowy wentylator w kanale doprowadzającym powietrze
  • kontaktrony - jak by się dało je umieścić we framudze, tak by sygnalizowały “zakluczenie” drzwi… żeby nie sprawdzać po 2 x czy zamknięte… No i oczywiście sygnalizacja otwarcia, żebym mógł żonie SMS wysłać “Czemu muchy do domu wpuszczasz? Nie po to montowałem siatki w oknach, żeby teraz lep wieszać!” :wink:
  • czujnik ruchu - co prawda mam 3 sztuki, które są “nieinteligentne” - oświetlenie przy wejściu, korytarza i ledów pod łóżkiem, ale przydałby się dodatkowy na zewnątrz, żeby anonsował gości zanim podejdą do drzwi. Ale jak wykluczyć z tego koty i bezpańskie psy, które triggerują o 3 w nocy czujnik przy wejściu? :wink:
3polubienia

Ale śmiechłem. Podczas conf calla :smiley:

Nie prościej naprawić instalację? Moi rodzice mają coś podobnego w domu i takie czary musiałem z ojcem odprawiać ze dwa razy na 20 lat, po dłuższym braku prądu i wypompowaniu wody ze zbiornika.

Instalacja jest nowa, zbiornik też, tylko ten wentylek na górze… W aucie też pompujesz koła raz na 10 lat?

W sumie to nie mój cyrk… Tak tylko informacyjnie napisałem, że to nie musi tak działać. Punkt odniesienia to instalacja wykonana po koniec lat 80.

Opony pompuje co sezon.

Ja w sumie nie pompuje - robi to wulkanizator przy wymianie zima/lato :smiley: