Elon odleciał na Marsa

mwahahaha

https://www.cnbc.com/2019/11/27/elon-musk-suggests-tesla-received-250000-pre-orders-for-cybertruck.html

To jest bullshit i Elon dobrze wie co robi.
Ja tez „zamówiłem cybertrucka” - wpłaciłem $100 za możliwość przejechania się kiedyś tam bez najmniejszego nawet planu kupowania go.
I podejrzewam, ze przynajmniej połowa (a zakładam, ze raczej 70-80%) tych „zamówień” właśnie na takiej samej zasadzie działa.
„A, przejadę się za stówkę.”
A sam depozyt jest zwracany po rezygnacji z zamówienia nawet po jeździe próbnej :wink:

1 polubienie

To jest bardzo cwane - akcjonariusze będą sikać po nogach myśląc o tyłu zamówieniach.

1 polubienie

Indywidualni może tak. Tacy poważni, którzy coś znaczą nie są głupi :wink:

1 polubienie

no kurde, specjalnie fragment z MKBHD wklejałem gdzie mówił jak zamówienie wygląda XD

1 polubienie

Bardzo fajny film, który skupia się nie aż tak bardzo na wyglądzie, a bardziej na konkretach.

Mój największy problem z odbiorem tego trucka jest taki, że najwiecej do powiedzenia na temat „dlaczego Cybertruck to najlepszy pickup w historii” maja użytkownicy / fani Tesli, którzy nigdy ani pickupa nie mieli, ani nie mieli potrzeby takowego posiadania. I tu jest pies pogrzebany.
Cybertruck to może być świetna zabawka dla fanów Tesli, ale narracja, że to jest auto, które powinni kupić właściciele F-150, Ramów, czy Silverado jest absurdalna i oderwana od rzeczywistosci.
Dużo bardziej wolałbym, żeby ktoś mi powiedział „uważam, że Cybertruck to świetna zabawka i chętnie sobie kupię”, niż „F-150 to przeterminowana kupa i trzeba być głupkiem, żeby nie kupić Tesli” - a to właśnie taka narracja w tej chwili wśród entuzjastów tego trucka panuje.
Ani Apple, ani Android, nawet Linux i weganie nie mają tak toksycznego fanbase, jak Tesla.
Takie „jak nie jesteś z nami, to jesteś przeciwko nam” rozchodzące się o totalną głupotę - samochód.

6 polubień

Jeśli chodzi o wygląd to Cybertruck mi się zajebiście podoba, przede wszystkim dlatego, że łamie schematy, na których opiera się od wielu lat cały przemysł motoryzacyjny. To jest chyba najbardziej skostniała branża ze wszystkich oferujących przedmioty codziennego użytku i zdecydowanie potrzebuje czubka pokroju Elona Muska, żeby coś się zmieniło. Zobacz jak wyglądały samochodowe systemy infotainment przed Teslą, a jak wyglądają teraz. Wcześniej to były mikroskopijne ekraniki o gównianej rozdzielczości, teraz wreszcie można na ekranie odpalić nawigację i wpatrywanie w nią oczu nie urąga ludzkiej godności. Systemy autonomicznej jazdy? Tesla leje wszystkich w przedbiegach. Czy pickup musi wyglądać tak samo jak 40 czy 60 lat temu? Nie musi! Pewnie, że farmer z Arizony w trąbce ma bajery i ważne dla niego jest, żeby auto miało uchwyt na widły na burcie albo taśmę do wygodnego zrzucania słomy z paki, ale jest mnóstwo ludzi, którym pickup pokroju Cybertrucka wystarczy, a nietuzinkowy wygląd jest dodatkowym atutem.
W ogóle to moim zdaniem błędem jest ocena przydatności Cybertrucka na podstawie egzemplarza tak naprawdę przedprodukcyjnego, do którego nie ma żadnych akcesoriów, bo dopiero akcesoryjne wyposażenie decyduje o pełnym wykorzystaniu pickupa. I mam na myśli tu zarówno hurraoptymistyczne opinie jak i te pełne sceptycyzmu. Ja tam sobie poczekam na to, co z tego wyjdzie i może zmienię Rangera na Cybertrucka :grinning:.

1 polubienie

Ja patrzę na tego trucka jak na pojazd koncepcyjny jakich jest kupa na każdych targach moto.
To jest bardziej badanie rynku i sprawdzanie na co są ludzie już gotowi.
Do niedawna wszystkie auta były robione na jedno kopyto. Jak sie spojrzy na SUV to różnią się szczegółami. Cybertruck jest czymś nowym. Ale od koncepcji do auta które opuści fabrykę za dwa lata, do auta które przejdzie homologacje to jeszcze długa droga.
Pancerne auto to puszczenie oczka w kierunku potencjalnych inwestorów z bliskiego wschodu. Ci muszą szukać nowych źródeł. Ropa kiedyś się skończy, a oni nic po za tym nie mają. Dlatego: patrzcie mamy “bezpiecznego” :smiley: trucka. Inwestujcie w przyszłość.
Pomysł na pozbycie sie lusterek nie jest nowy. BMW albo Audi wnosiło o zniesienie obowiązku. Motywowało to jako zwiększenie bezpieczeństwa (nie ma wystających części - bezpieczeństwo dla pieszych i obraz z kamery bez martwych kątów i wyraźny o każdej porze i w każdych warunkach).
Wygląd mi się nie do końca podoba ale jest w nim coś. Na pewno nie funkcjonalność ale coś jest. Inność.

A co do projektanta.
Wielu by chciało mieć tabliczkę: zrealizowałem auto z blade runnera.

W UE takie lusterka są już od jakiegoś czasu dostępne i legalne (patrz: etron, chociaż kamery akurat wystają nie mniej, niż tradycyjne lusterka)
W USA na razie zapomnij. U nas nawet światła laserowe nie są dostępne i trzeba retrofitować.

Kamery zamiast lusterek mają też wady. Widziałem gdzieś ostatnio artykuł na temat awarii takiego systemu na drodze w Anglii (Mercedes Actros z Mirror Cam) i ze względu na to, że w serwisie wystąpił brak części, pojazdu nie dało się naprawić na drodze. Skończyło się lawetą. Nawiasem mówiąc mimo tego systemu auto i tak miało zamontowane lusterka odpowiedzialne za obserwowanie bezpośredniej przestrzeni wokół pojazdu (piesi, rowerzyści itd.). Mam wrażenie, że na tym etapie nie jest to jeszcze tak cudowne.

choroby wieku dziecięcego.
to minie i wprowadzą kamery-lusterka z AI do wspomagania decyzji.

Moje auto nie ma koła zapasowego. Zestawu do wulkanizacji też nie ma w standardzie.
A jako, że potrzebuję wzmocnione opony (Load index > 97) nie każdy zakład ma na magazynie. Jeszcze do niedawna czas oczekiwania około tygodnia. (mieszkam niestety w kraju 3 świata jeśli chodzi o zorientowanie na potrzeby klienta) Taka prozaiczna sprawa, a też może skończyć się lawetą.
Co z tego że umiem zmienić koło, jak jego nie ma. Do wszystkiego trzeba wołać “fachowca”.

Oburzenie na wygląd tego samochodu doskonale tłumaczy książka “Siła nawyku”. Tam poza wytłumaczeniem całego zagadnienia, jest świetnie podane na przykładzie piosenki, która wg. stacji radiowych miała być ultra hitem, a ludzie przełączali stację radiową gdy tylko się zaczynała. Ciężko to streścić w poście, w każdym razie stacje radiowe musiały przed tą piosenką puszczać inne, trochę dziwne, żeby ta jedna później nie wydawała się aż taka odstająca od normy. Dzięki czemu ludzie w końcu mogli się skupić na tym jak faktycznie brzmi utwór, a nie na tym, jak bardzo jest shitem tylko przez to, że różni się od tego co znają. Tytułu nie pamiętam, ale po tym zabiegu utwór stał się ultra hitem, ludzie przestali przełączać stacje i piosenka zarobiła krocie dla stacji radiowych z całego świata.

Jeśli Piotrek ma rację i 20% osób rezerwujących Cybertrucka go kupi, to będzie to totalny bestseller. Jakbym potrzebował samochodu, to mocno bym nad nim myślał (ale chyba głównie przez znakomity design zewnętrzny, bo w środku na pewno wolałbym coś na maxa nastawionego na komfort).

Update: O to chodziło: https://www.youtube.com/watch?v=PWgvGjAhvIw

3 polubienia

Wygląd rzecz względna i jest na pewno dużo racji w tym co napisałeś o sile nawyku. Na chwilę obecną z tego co wiem krążą plotki o 250k szt. jako potwierdzonej liczbie zamówień. I tu odsyłam do filmu, który wrzuciłem powyżej. 100 USD to raczej mało wartościowa deklaracja jakby było 1000 USD jak przy pozostałych Teslach to sprawa mogłaby wyglądać inaczej. To 20% z 250k czyli 50k samochodów to nie jest bestseller na amerykańskim rynku bo sam Ford sprzedaje tam ponad 70k szt. miesięcznie samochodów z serii F czego lwią część stanowi F150, są też inni producenci. Problem polega na tym, że z tym autem Tesla nie musi przekonać geeków i fanów elektrycznych pojazdów tylko ludzi, którzy wykorzystują samochody do pracy. I większość z tych ludzi raczej nie powie sobie muszę się dokształcić i przeczytać “Siłę Nawyku” bo Cybertruck wydaje mi się obrzydliwy i jedynym powodem dla którego wzbraniam się przed zakupem są moje ograniczenia intelektualne. Tak raczej nie będzie ci ludzie po prostu zagłosują swoimi pieniędzmi na Forda.

Ta fura nie ma szans na super sprzedaż w porównaniu z f150, ramem, silverado - w stanach za duże przywiązanie jest do tych marek. Zresztą połowa kupujących bierze trucka jako woła roboczego (a CT raczej tym nie będzie) druga polowa z przyzwyczajenia i tego Musk nie zmieni. Kupią głownie hipsterzy w rurkach, popijający late w starbuksie z macbokiem na kawiarnianym stole:)
A już ten śmieszny test co przeprowadzał z f150 z napędem na tylna oś, a po drugiej stronie awd to trochę zal.pl jeśli nie zal.ru. zresztą chyba kolesie z forda odpowiedzieli mu dawaj - Elon jeszcze raz. My damy spasionego Raptora z hennessey a ty dawaj tego swojego Sajbera z 3 silnikami i zobaczymy co wyjdzie:)

1 polubienie

Najlepszy komentarz do tego napisał Neil deGrasse Tyson:

3 polubienia

Debile. F-150 jest mega kozak. Miałem okazję jeździć nim 2 tygodnie i muszę powiedzieć, że banana na twarzy miałem zawsze, chociaż nie jeździłem po terenie nie licząc wjazdu na Haleakalę drogą afaltową :smiley:

2 polubienia

Kolesie z Forda powiedzieli Elonowi dawaj jeszcze raz, Elon się zgodził, a kolesie z Forda się wycofali, więc chyba jednak nie są tacy pewni wyniku :grinning:

2 polubienia

a to nie wiedziałem ze pała im zmiekla. czyli jednak slabiaki sa, jakby wzięli velociraptora z hennessey to ct niemialby szans nawet minimalnych, tak samo jak by chłopaki z dodga wystawili ram’a rebel trx, wtedy tez by był concept vs concept:)