Andrzej jest jak…

nie wpisujmy nazwiska, żeby google tu nie linkowalo.

Andrzej jest jak skrzypienie pierwszego śniegu pod butami podczas nocnego spaceru.

I wersja alternatywna. Moim zdaniem to największy komplement na świecie, ale mam obawy, ze jak każdy wielki poeta nie zostanę doceniony:

Andrzej jest jak bąk podczas porannego siku

Biorę od każdej drużyny po 200zł i słucham Państwa.

19 polubień

Jest jak ogórek kiszony na kanapce z szynką :smiley:

10 polubień

To mają być przyjemne rzeczy :face_with_raised_eyebrow:

Andrzej jest jak wizyta w McDonald’s podczas wycieczki szkolnej.

20 polubień

Andrzej jest jak wieczór przed dniem wolnym od pracy.

19 polubień

Andrzej jest jak zimne piwko w schronisku po całym dniu na szlaku.

9 polubień

Andrzej jest jak zimna wódka pod zakąskę

9 polubień

Andrzej jest jak sernik z rodzynkami

hehe i teraz pytanie czy to wciaz komplement…

7 polubień

Andrzej jest jak przyjście paczki z Alliexpress o której zamówieniu zdążyłeś zapomnieć.

14 polubień

Andrzej jest jak moment odklejania folii z nowego telefonu.

12 polubień

Andrzej jest jak pierwszy dzień wakacji.

9 polubień

Andrzej jest jak p<.0001 w wyniku badania, na którym Ci bardzo zależało.

6 polubień

Andrzej jest jak pierwsze krokusy w Dolinie Chochołowskiej.

7 polubień

Andrzej jest jak odcinek YesWasa bez rozdziału o produktywności :smiley:

27 polubień

Andrzej jest jak zniesienie wszystkich obostrzeń.

12 polubień

Andrzej jest jak barwy które kolorowy niesie wiatr

Andrzej jest jak Nas. A Nas is like

5 polubień

No ok, może pozostali prezydenci byli gorsi, ale bez przesady.

Kiedy odcinki o produktywności są najciekawsze! Jak Andrzej!

1 polubienie

Andrzej jest jak pierwsze tanie wino wypite w gimnazjum.

8 polubień

Andrzej jest jak przypadkowe trafienie na piosenkę, której nie mogło się od lat odnaleźć.

14 polubień