🕯 Ten ze świecami

Ostatnio pojawił się temat zapachów w domu i widzę, że nie jest Wam on obcy.
Chcąc pociągnąć dalej wątek zakładam do niego temat, a że dopiero rozglądam się w tej materii, to chętnie podpatrzę co wisi u Was w powietrzu.

U siebie na start szukałem everyday scent. Zamówiłem ponad dwadzieścia małych świec z Yankee / Woodwick, żeby je przetestować. Woski były dobierane “na czuja”, na podstawie nut zapachowych. Świece z Woodwick bardziej mi odpowiadały, wydawały się lepiej skomponowane.
Wśrod faworytów zostały Soft Chambray, Fireside, Linen i zwycięzca - Warm Wool, którego osobiście polecam i na chwilę obecną jest moim zapachem domowym.

Są jeszcze np. świece Kringle, których nie miałem okazji testować. A jakie świece Wy polecacie? Jest tyle okazji na różne zapachy. Idą chociażby zimowe wieczory. Przydałby się ładny zapach do grubych skarpet, rozgrzewającej herbaty i świątecznej muzyki (tak, to zdanie aż ocieka testosteronem :slight_smile: )

2 polubienia

Woodwick Trilogy Café Sweets to mój comfort smell na zimę. Warm wool będzie próbowany.

Co do zapachów w domu, to świece u nas poszły trochę w odstawkę.
Kiedyś takim zapachem uniwersalnym, który zawsze był w domu, schowany gdzieś w szufladzie (trochę jak perfumy szary Hugo Boss, każdy zna, każdy miał, ja wracam po 30ml raz na jakiś czas) była dla mnie ikeowska wanilia. Ale ja to bym mógł wszystko mieć z wanilią :smiley: Wszystko.

Teraz świeczki kupujemy trochę z przypadku, jak nam się zapach spodoba. Więc wpadają różne Zara Home, H&M Home itd.

Za to rolę świeczek przejęły różne zapachy z Rituals. W mojej ocenie - warte każdych pieniędzy. Moja toaleta nigdy nie pachniała tak pięknie :smiley:

1 polubienie

Moim wyborem numer 1 jeśli chodzi o świece zapachowe jest aktualnie Wosk i Knot. Jako pierwszy zapach kupiłem brownie+dynia i na taki okres jesienno-świąteczny to hit :D. Mam jeszcze biała herbata+grejpfrut, to ta już taka świeższa jest. Z tych co jeszcze znam to stara drukarnia i karmelowe latte też bardzo przyjemne

2 polubienia

Trilogy Café Sweets brzmi ciekawie. Przy najbliższej okazji przetestuję. Co do perfumowych zapachów (nawiązuję do szarego Bossa) to mam kilka takich swoich codziennych, a jednym z nich jest Tom Ford Oud Wood. Mógłbym się w niego wtulić za każdym razem kiedy go stosuję (jak już dojdzie do bazy). Minusem jest, że dla mnie ma dość małą projekcję. Tak czy inaczej - widziałem, że jest taka świeca, więc trochę naiwnie się na nią szarpnąłem. Niestety po pierwsze - zapach na skórze, a ze świecy to dwie różne rzeczy, po drugie - zapach na siebie to nie to samo co zapach do domu :slight_smile:

Nie znałem - wygląda ciekawie :slight_smile:

https://instagram.com/originalcandleguy?igshid=YmMyMTA2M2Y=

:wink::beers:

2 polubienia

Żona wykazała wstępne zainteresowanie :partying_face:
Pewnie ma już jakąś koncepcję na stół świąteczny…

1 polubienie

Jeśli będziecie kiedyś w Barcelonie to koniecznie udajcie się po świece do Careria Subira.

1 polubienie

Ale cudo :star_struck:

I cyk

namówił.

2 polubienia

Daj znać czy pasuje :wink: