Slack, czy jest sens? Jak używać?

Cześć, kto z was używa Slack i do czego dokładnie? Chodzi mi o to że dobre kilka lat temu starałem się przeforsować slack w pracy żeby nie pisać miliona maili typu, tak, nie, sprawdzę, przemyśle… rozmowa przez mail a później ciężko coś odszukać. Teraz temat slack powrócił że jest chęć używania go, tylko nadal potrzebuję argumentów żeby odczepić się od tych maili. Podejrzewam też że slack może już być dawno prześcignięty przez konkurencję a jeśli tak to potrzebne są jeszcze mocniejsze argumenty :slight_smile:

Daj ze dwie godziny, syna uśpię to odpiszę :slight_smile:

2lajki

My używamy Teams, bo i tak płacimy za office365.
Zaleta jest taka, że rozmowy są wyszukiwalne z poziomu outlooka.

Ja byłem zainspirowany tym wpisem i sam zacząłem w podobny sposób korzystać. https://char.gd/blog/2019/how-i-use-slack-alone-to-get-more-done

Dobra, trochę późno, ale piszę.\

Slack jest fajny - teoretycznie.
Daje ci możliwość tworzenia kanałów dedykowanych pod różne tematy.
W większych firmach kończy się to najczęściej tym, że masz burdel w # i nie wiadomo który do czego służy i gdzie napisać coś ważnego, więc koniec końców piszesz na Priv.
@ - mentions niby dają możliwość powiadamiania konkretnych osób, ale znajdzie się zawsze kilka osób które będą nadużywały @here (powiadomienie do wszystkich na kanale) i po jakimś czasie zaczynasz totalnie ignorować powiadomienia.
Mija kilka miesięcy i okazuje się, że slack jest fajny jako zabawka, ale nie nadaje się do pracy.
No i szukanie informacji w historii - to jest tragedia jak masz 39 kanałów i 84 osoby z którymi pisałeś prywatnie i nagle musisz znaleźć jakąś konkretną informację, ale nie pamiętasz gdzie ją otrzymałeś…

Jak masz jakieś konkretne pytania - wal.

ani ja ani nikt u mnie raczej nie przekona się do outlooka więc raczej odpada :slight_smile:

  1. nie jestem pewny czy slack nadal jest fajny czy może już stał się trochę starym dziadem :smiley:
  2. “#” - tych akurat nie planuję zbyt dużo używać, myślę że w granicach 5-10 max.
  3. w moim przypadku slack miał być używany między 10-20 osób i jak napisałem kilka kanałów.

bardziej rozchodzi się o to że szukam (a raczej mój szef) rozwiązania gdzie będzie wszystko w jednym, tzn. aktualnie musi używać whatsapp, mail, fb messenger, apple reminders, apple calendar, dropbox i marudzi na każdym kroku że tego wszystkiego jest za dużo i że przecież musi być jakieś rozwiązanie na to :smiley: , ja za to widzę jedno rozwiązanie czyli ograniczenie ilości kanałów do kontaktu i nie będzie problemu.

Znaczy tak - jest jak mówisz. Będzie wszystko w jednym miejscu (chociaż nie jestem do końca przekonany - u mnie w firmie korzystamy ze slacka, ale też z jiry, maila itd. i to DALEJ JEST.), Slack stanie się takim miejscem centralnym. Czy to dobrze, czy źle - to właściwie skomplikowana odpowiedź.

Ja raczej chcę tylko przyjść i powiedzieć, że Slack to straszne narzędzie, które sprawi, że będziesz mieć FOMO. Z racji tego, że to instant messaging - będzie wymagane (nawet nieintencjonalnie!), żeby na wiadomości odpowiadać szybko. Każde powiadomienie będzie wybijać z rytmu itd. A jak ktoś nie będzie się świecił na zielono, że ma Slacka odpalonego == nie pracuje. I to nie są refleksje z chorej firmy, w której ktoś kładzie takie wymagania przed pracownikami. Po prostu charakterystyka narzędzia sprawia, że użytkownicy wymagają tego od siebie i innych.

Oj tak. Niby wyszukiwarka na Slacku jest ok (możesz zrobić: from:@PawelOrzech type:video i znajdzie wszystkie wideo, które zapostowałem), ale jak masz przejść przez 20 stron wyników wyszukiwania, to po prostu się zapłaczesz…

Zobacz może to co proponuje Basecamp. Robią to chyba lepiej i nie musisz się martwić, że jak przez 3 minuty nie odpowiesz, to ktoś zadzwoni na telefon…

Ty może tak. A ile kanałów stworzą ci pracownicy inni? :smiley:
Generalnie slack wydaje się fajny, ale z doświadczenia wiem, że on nie zastępuje innych kanałów komunikacji a po prostu dochodzi kolejny.
Slack jest o tyle fajny, że jest miłym miejscem do komunikacji z klientami - tworzysz kanał dedykowany, zapraszam gości na ten jeden kanał i tam możesz mieć komunikację z klientem “na żywo” z zachowaniem historii. Ale jeśli twoim celem jest zminimaliowanie ilości narzędzi to … słabo to widzę :smiley:

Czyli odpada jednym słowem.

0 (słownie: ZERO) :smiley: totalnie nie techniczni ludzie, nie potrafią wysłać mail poprawnie a co dopiero stworzyć kanał w slack

u mnie ten akurat ta opcja totalnie nie przydatna więc też odpada.

slack był pomysłem jakieś 2-3 lata temu kiedy nie używaliśmy tylu narzędzi a otrzymywanie maili 30 tys razy dziennie było mega męczące.