Przesiadka z Windows na Mac M1

Problem z Airem jest tylko taki, ze zaraz według wszystkich znaków na niebie i ziemi ma wyjść nowy. Może być już w marcu, ale może być i dopiero w październiku niestety. Ale o ile MBP z M1 Pro/Max raczej dłuższa chwila zostanie w budzie, w której jest, o tyle Aira „raczej na pewno” czeka w tym roku redesign i M2.

1 polubienie

Widziałem przecieki odnośnie tego. Natomiast te kolory, biała ramka, biała klawiatura, absolutnie mi nie odpowiada ten wygląd. Moim zdaniem zdecydowanie lepiej wygląda obecny air. Pytanie o ile lepszy będzie M2 od M1.

Bardziej na ile tej lepszości będziesz potrzebował.

1 polubienie

Dokładnie tak, pewnie tej “lepszości” nie będę potrzebował :wink: Ale jakiś geek we mnie mówi, że może zaczekać bo będzie lepszy.

Moim zdaniem to obecny air jest świetnym rozwiązaniem. Nie rozbijesz banku, żeby go nabyć, skok mocy będzie przeogromny (vide case @pawelorzech , który ciśnie na nim coś więcej niż przeglądarka a przesiadał się z wcale nie bieda wersji MBPro 16 z bebechami pod 15k <??? poprawcie mnie bo mogłem się zagalopować - tak pamiętam>).
Kwestia, że wyjdzie coś nowszego jest zawsze na stole. Pytanie czy temat jest naglący czy możesz poczekać i sprawdzić na ile plotki się sprawdzają.
Nawet jeśli M2 wyjdzie to i tak będziesz musiał poczekać na recenzje. M1 to już dobrze osiadła technologia, która zbiera świetne recenzje. M2 to wielka niewiadoma.

1 polubienie

Potwierdzam!

1 polubienie

I chyba właśnie tak zrobię. Widziałem, że nowe Air pojawią się w pierwszej połowie roku, a najwyżej kupię Air-a z 2020 u jednego z resellerów, bo pewnie wraz z premierą nowych go wycofają. Pytanie, które teraz przyszło mi do głowy. W 2022 roku kupuję komputer z 2020 roku. Ile czasu maki są aktualizowane? Zarówno jeśli chodzi o łatki bezpieczeństwa, ale i o duże wersje systemu? Realnie patrząc dostaję 2 lata mniej aktualizacji macOS.

Tak czekać na następny to można cały czas. Jeśli potrzebujesz sprzęt już, to kup teraz, a za pół roku jeśli będziesz jednak chciał wymienić na M2, to zawsze możesz sprzedać (z niewielką stratą) i zrobić upgrade…

Kupiłem Macbooka Air z M1 8/8, 16GB, 1 TB rok temu, bo byłem w identycznej sytuacji - służbowy wypasiony ThinkPad, brak prywatnego (bo jak dostałem służbowego lapa, to stwierdziłem, że ogarnę prywatnie też na nim, a żona dostała mojego prywatnego Della Latitude). Na M1 zaadoptowałem się szybko, choć dalej walczę z porządkowaniem prywatnej biblioteki zdjęć, bo przez lata zrobił mi się niezły bałagan :wink:

Ale Air z M1 to demon do moich prywatnych zastosowań, przypuszczam, że z przynajmniej 5-6 lat na nim pociągnę.

2 polubienia

Chyba, że żona moja będzie chciała się przenieść na maka, to ja wtedy upgrade, a ona dziedziczenie :wink:

3 polubienia

To mój plan z MBA M2. :wink:

1 polubienie

Zgadzam się. Natomiast i tak nie kupię laptopa wcześniej niż koniec lutego/marzec. Więc może w tym czasie już coś pokażą :wink:

I tu jest kolejna kwestia, jak kupuje maca, to mam nadzieję, że co najmniej 5 lat go będę używał. Natomiast możliwe, że w przewidywalnej przyszłości będę wykorzystywał maca do pracy i wtedy wolałbym Pro.

Ale skłaniam się ku temu, żeby schować swoje zachciewajki do kieszeni razem z 4k szekli i wziąć obecnego Aira.

1 polubienie

A to w ogóle jest mój plan. Do ślubu ograniczamy wydatki, ale po nim… po nim już pewno mniej. Paulina już wie, że będzie mieć maka. A może ja bym wtedy M2…

3 polubienia

dajcie mi imac 5k lub 6k z procesorem M i mój portfel też będzie biedny! :wink:

3 polubienia

Miałem Macbooka Pro 13" z bodaj 2013 to jeszcze Big Sur na nim latał, czyli system, który został zastąpiony dopiero w zeszłym roku :wink: Monterey zdaje się obsługuje Macbooki od roczników 2015, także to chyba najlepsza odpowiedź :wink:

1 polubienie