Jaka maska na co dzień?

Jakich maseczek używacie? Mam kilka, ale żadna nie jest na tyle komfortową żeby używać jej dłużej. Widziałem, że w innym wątku (albo na telegramie) był już poruszany ten temat ale chcę zebrać wasze pomysły.

1 polubienie

Ciekawie wygląda maseczka Gonciarza. Nie widać na niej szwów i jest bardzo gładka. Mówi, że chodzi w niej całymi dniami, więc pewnie jest komfortowa. Ktoś wie, co to za materiał?
image

2 polubienia

Ja używam albo jednorazowych maseczek chirurgicznych albo wielorazowych z New Yorkera. Musze przyznać, że te z New Yorkera (2szt - 20zł) są świetne. Bardzo wygodne z regulacją długości gumki na ucho. Wykonane są z cienkiego… czegoś. Mi to najbardziej przypomina neopren ale zbyt dobrze się przez to oddycha więc to pewnie coś innego. Dobrze się pierze, nie niszczy się. Gubi się jak każda inna masecza… niestety.

Neoprenowe mam. Chciałbym coś solidniejszego. Chirurgiczne są najwygodniejsze ale czy skutecznie chronią? No nie wiem.

Mam teraz taką:


Ale zsuwa mi się z karku i gniecie na nosie.

Ta jest chyba najskuteczniejsza ale nie nadaje się na dłużej niż godzinę czy półtorej.

Maseczka ma tylko zatrzymać twój kaszel nic więcej. Większość się do tego nadaje. Trzeba pamiętać o praniu parą lub prasowaniu.

3 polubienia

Z tą drugą to bym uważał, bo z tego co wiem to ma ona zawór ułatwiający oddychanie przez co powietrze nie jest filtrowane przy wydychaniu. Jest to więc pewnego rodzaju urządzenie do zarażania innych.

obydwie mają zawór

Rzeczywiście, nie zwróciłem na to uwagi, więc na obie bym uważał. :grinning:

Zawór filtruje powietrze przychodzące czyli ok :smiley:
Trzeba się chronić przed rodakami którzy nie noszą masek w każdy możliwy sposób :smiley:

1 polubienie

Ta czarna jest niezbyt wygodna. Gniecie mnie w nos. Dziś zamówiłem taka:

2 polubienia

Mi sie podobają takie jak mają w F1. Takie z niewielkimi otworami po bokach co wyglądają jak rybie otwory skrzelowe. Ktoś kojarzy gdzie można coś takiego kupić i w czym te otwory pomagają?

Pokaż o jakie chodzi, bo nie kojarzę.

1 polubienie

ok, przejrzałem internety i wygląda na to, że te otwory są do mocowania wymiennego filtra ze środka. Zajebiscie ta maska wygląda, ale cenę też ma z kosmosu… Ciekawostka, że na stronie McLarena jest tańsza niż na oficjalnej stronie producenta.

3 polubienia

Cena to jedna sprawa. Mozna przeboleć.
Chciałem dokładnie te mclarenowa kupić, ale zobacz sobie w wywiadach jak ona ciagle spada z twarzy. I chłopaki z Ferrari, i McLarena non stop sobie ja podciągają podczas wywiadów. Zrezygnowałem jak Seb w ciągu trzech minut ja chyba - nie przesadzam - ze 20 razy musiał poprawiać.

Nawet tu:
40 sekund, trzy razy

2 polubienia

Do masek które mają być szczelne, używa się często takiego łączenia zakładanego z tyłu głowy na „zauszniki”. Tutaj pewnie by to załatwiło problem spadania.

Ale to że ją poprawia to normalne, zauważ, że dolna część maski sięga mu pod brodę. Analogicznie mówiąc i ruszając ustami po prostu sobie ją obniża, nie da się tego inaczej zrobić z tak mocno zakrywającą dół maską. Ona mu się nie zsuwa sama z siebie.

No wiec winna jest konstrukcja maski. Nie widzę powodu dla szukania usprawiedliwień, skoro inne się tak nie zsuwają.
Dlatego pozostanę przy swojej, mniej fancy, ale praktyczniejszej.

Also:

Ale to że ją poprawia to normalne

Nope.

Wcale jej nie usprawiedliwiam, po prostu z 90% masek zsuwa się podczas mówienia. Jedyną którą znalazłem żeby się trzymała to taka wiązana (góra oddzielnie, dół oddzielnie) lub jak wspomniał @Voland zapinana na rzep z tyłu głowy.