Yeelight S1 LED Lightstrip

Otwieram wątek na problemy z paskami ludowymi od Yeelight. Sam długo żadnych nie miałem, a jak się zaczęły to znalazłem sporo wątków na rożnych forach, gdzie nikt ostatecznie nie potrafił rozwiązać problemu. A że u nas dużo kumatych to może sobie wzajemnie trochę pomożemy.

Moja historia zaczyna się od tego, że postanowiłem przedłużyć sobie listwę idącą wokół biurka tak, żeby mieć kolejny fragment listwy na tyle monitora. Zadanie o tyle trudne, że nie chciałem robić świecącej „nogi” na której stoi monitor, wiec potrzebowałem przedłużki bez LEDów.

Oczywiście Yeelight takiej nie zrobił, wiec trzeba radzić sobie samemu. Na Allegro znalazłem czterożyłowy kabel dedykowany połączeniom LEDów oraz klipsy które pozwalają wszystko połączyć bez lutowania. Niestety te okazały się mieć za szeroki rozstaw pinów (Yeelight oczywiście zrobił swoje cztery piny po swojemu, żeby nie pasowały do innych chińskich LEDów wymuszając kupowanie ich extention corda).

Ale kto jak nie ja. Pomęczyłem się trochę z pinami z Allegro (kosztowały kilka zł, a to prosta konstrukcja na zasadzie klocków lego) i ustawiłem je tak żeby pasowały do gniazda Yeelighta.

Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że źle oznaczyłem strony, i po podłączeniu lampki na chwile zgasły i… od tego czasu świecą się na czerwono gdy Yeelight jest wyłączony (lub ma mniej niż 50% jasności). Wszystko pozostałe działa.

No to tak bardzo jak chciałem uniknąć lutowania od samego początku, tak wziąłem się za przelutowywanie przewodów odpowiadających za kolory (założyłem że tam coś się spaliło, ale żaden ze mnie elektryk) w pilocie. Niestety po przelutowaniu zarówno RGB jak i plusa, minusa i uziemienia kompletnie nic się nie zmieniło. Musiało pójść zwarcie na stałe gdzieś w środku sterownika/pilota.

Niech moj fuckup będzie dla Was nauczką. Kolejność kabelków jest ultra ważna.

PS
Gdybyście próbowali otworzyć pilota to on jest po części „na wcisk” (zatrzaski) a po części chyba zgrzany. Musiałem go rozciąć, żeby dostać się do środka.

Mam od dwóch miesięcy do zrobienia aktualizację, której nie ma. Więc w Home.app na samej górze mam taki bannerek “Update required” i nic nie mogę z tym zrobić

Nie wiem jak starą masz wersje, ale h mnie od kilku miesięcy żadnego update’u nie chciało i mówi ze wszystko jest aktualne… resetowałeś i dodawałeś jeszcze raz do Home?

Nie robiłem tego jeszcze. Ale to ewidentny błąd - mam dwa takie same paski i aktualizacje ma tylko jeden z nich :slight_smile:

Ja mam Yeelight Lightstrap Plus. Zawziąłem się i chciałem w końcu dodać ją do homekit a nie obsługiwać przez aplikację xiaomi. Aby to zrobić musiałem zrestartować urządzenie. Teraz nie jestem w żaden sposób w stanie połączyć ją z wifi. Nie i koniec. Sprawdzałem to na różne kombinacje. Zmarnowałem 1,5h i nic nie działa… W ostateczności wyłączę kompletnie 5Ghz na velopie i wtedy sprawdzę (ale na pewno łączyłem do wifi 2,4 Ghz bo mam je inaczej nazwane)

Restart zawsze pomagał u mnie @pawelorzech @Romiczek, także u Was też powinno przejść (ale faktycznie hula tylko po 2,4 Ghz). Ja u siebie chyba rzeczywiście spaliłem coś w sterowniku. Dziś się dowiem na 100% bo idzie nowy komplet. Najwyżej będę miał dodatkowy pasek do podłączenia :wink:

Mały update w sprawie:
kable i przejściówki czteropinowe z Allegro do randomowych chińskich LEDów kompletnie się nie sprawdziły (za szerokie do ustawienia pinów Yeelight). Niewygodne to, ale jak się umie lutować to problem do obejścia.

Natomiast nie róbcie tego błędu i nie łączcie ich odwrotnie (kanał 1-2-3-4 musi być 1 do 1 połączony dalej. Jeśli podłączycie je dokładnie do góry nogami przepalicie sterownik i żadne lutowanie już nie pomoże) bo skutkuje to wiecznie włączonym czerwonym kanałem xD

Ostatecznie rzuciłem wszystkimi dodatkami kupionymi z Allegro o ścianę i… moje finalne połączenie wyglada tak:
Yeelight lightstrip „główny” ze sterownikiem + strip wyjęty z poprzedniego (tego ze spalonym sterownikiem) zestawu, oklejony czarnym gaferem, służący za „przedłużę” prowadzącą za monitor + extention cord/strip przyklejony na monitorze.

to i ja dodam update do sprawy.
Po zakupie kamerki Aqara nagle okazało się, że lampki udało się podłączyć do wifi (bez żadnego zmieniania setupu nodów) to jeszcze bez problemu dodały się do HK.
W aplikacji Aqara w ogóle nie ma tych lampek. Wszystko przez oddzielną aplikację Xiaomi Home.
Jak to się stało, dlaczego zadziałało, czy ma to jakiś związek? :man_shrugging:
Ale wreszcie działa tak jak chciałem!!! Po 3 latach od zakupu :wink:

1 polubienie

A nie dałeś przypadkiem osobnych sieci i nie podłączyłeś przy tym wszystkiego pod 2.4Ghz? :wink:

Nie robiłem nic z wifi. Nawet nie restartowaniem routerów od ostatniej próby. Wczoraj stwierdziłem ze jak jest kamerka to może ten Hub, który ma wbudowany coś pomoże. Przeszedłem jeszcze raz procedurę podłączania ledow do wifi (procedurę która przechodziłem ze 20 razy jak ostatnio próbowałem) i załapało „od strzału”.

Hm… wygląda na to, że to po prostu chiński shit :stuck_out_tongue: I zadziałał bez powodu XD

1 polubienie