Wybory 2019 - rejestracja za granicą

Hejka,

Można się już rejestrować do wyborów za granicą

Polecam i pozdrawiam

4lajki

Wielkie dzięki za przypomnienie! :slight_smile:

Pamiętaj by głosować tak jak podpowiada Ci serce. No chyba że Ci podpowiada na Korwina, to wtedy nie :smiley:

4lajki

Kurcze, zawsze mam taki trochę niesmak w pysku jeśli chodzi o to głosowanie na emigracji.
Jakoś tak mi się wydaje, że jak ktoś wyjechał (a już na pewno jak nie planuje wracać), to nie powinien decydować o życiu tych, co zostali.

5lajków

Spokojnie, ja chcę, żeby oni mieli lepiej*

  • powiedział każdy emigrant, zawsze.

BTW polecam jeszcze to do pomocy: https://latarnikwyborczy.pl/

4lajki

Jak nie wiesz na kogo głosować to pojawił się również Latarnik Wyborczy:

Ja mam to samo ale tylko w odniesieniu do ludzi którzy już się urodzili zahranico. Ja jeszcze jakieś niteczki rodzinne tam mam więc się czuję współodpowiedzialny.

4lajki

Jak o tym pisałem tutaj, to jakoś nie spotkało się moje zdanie ze zrozumieniem :smiley:
A też tak uważam, mieszkasz więcej niż 6 miesięcy w ciągu roku za granicą - nie masz prawa decydować, bo Cię to nie dotyczy :smiley:

1lajk

Trzeba trafić w dobre okienko, kiedy wszyscy maja nowe iPhone’y - są szczęśliwi i bardziej wyrozumiali.

4lajki

Ja się dalej nie zgadzam i akurat prawo jest po mojej stronie. :smiley:

1lajk

Ja to mam wrażenie, że Ci co wyjechali głosują na złość tym co zostali - te nasze polskie podejście “psa ogrodnika” :slight_smile:
Ale może też po prostu TVP Korea robi aż takie dobre wrażenie za granicą :smiley:

1lajk

Niestety. A może stety. Obywatel to w końcu obywatel. Chociaż IMO brakuje jakiegoś bardziej formalnego statusu „obywatel tylko na papierze” z ograniczona liczba praw.
To raz. Dwa to to, że moim zdaniem każdy powinien zrobić sobie rachunek sumienia: Czy chciałbym, żeby ktoś mieszkający tysiące mil dalej mógł mi mówić jak mam żyć? Nie? To może ja tez jemu mówić nie powinienem.

Mam bliską rodzinę, jestem w PL często, kto wie czy nie wrócę kiedyś - dlatego będę głosować. Żeby im, a w przyszłości może i mi - żyło się lepiej. Rozumiem was totalnie i się zgadzam, ale nie jestem pewien czy w przypadku ROKU poza PL już odrzucałbym kogoś jako "obywatel, ale lepiej, żeby już nie głosował’.

Tak jak napisał Tadek:

Masz już inne obywatelstwo? Nie urodziłeś się w PL? Ok - może nie powinieneś głosować. Ale wyjechałeś na rok? Dwa lata? No to może jeszcze nie urywajmy od praw obywatelskich?

2lajki

No i praw Ci nikt nie zabierze - wrócisz, będziesz mógł głosować. Po prostu “tymczasowo” zostaną one zdeaktywowane - i to Ty zdecydujesz na jak długo - bo to Ty zdecydujesz kiedy wrócisz :smiley:

1lajk

Ja to rozumiem. Tylko mi to zalatuje trochę takim „zrywam z Tobą, będę teraz się spotykał z Kaśką, ale weź bądź mi wierna i zapisz się może na jakąś siłownię, bo może kiedyś Kaśka mi się znudzi, to będę potrzebował jakiejś alternatywy dla prawej ręki.”
Jasne, osoby wyjeżdżające na studia czy coś, to wiadomo, że powinny głosować. Ale jak ktoś już siedzi pare lat, podatków nie płaci, to nie wiem, średnio mi się to podoba, nawet jak to Orzech.
Wiadomo, że to temat ciężki do ugryzienia, bo skąd rząd miałby wiedzieć, czy ktoś planuje wrócić, czy nie.
Ale mimo wszystko myśle, że po roku, dwóch latach zagranico to już można by o tym pomyśleć - „płacisz podatki za granica? To głosuj za granica.”
A o Polonii to się nawet nie wypowiadam - to jest największy wałek w historii demokracji. Strasznie mnie to denerwuje.

Ja tam od wyjazdu nie głosuje, bo wracać nie planuje nigdy. Uważam, że nie powinienem głosować w sprawach, które mnie nie dotyczą.

Ale to nie jest tak, że ja mam jakieś pretensje do głosujących. Przecież wiadomo, że za tym idą dobra intencje. Tylko moim zdaniem to powinno być jakoś uregulowane.

3lajki

No właśnie ja nawet jeszcze roku w UK nie dobiłem, więc jeszcze nie czuję się totalnie wyoutowany z Polski.

Tak. Problem jest jednak też taki, że nie działa to w drugą stronę. W sensie - nie mogę głosować do PL bo tu nie mieszkam, ale w UK np. nie działa takie samo prawo. Bo skoro nie mogę głosować w PL, to powinienem móc w pełni głosować w kraju, w którym mieszkam.

3lajki

True, ale prawa nabędziesz z czasem. Może właśnie to jest ten punkt zwrotny? W momencie, w którym zaczyna się głosować w kraju pobytu, wara od Polski? :wink:

Czyli tak jak mówiłem:

1lajk

4lajki

Mnie wyszła lewica na 82%. Jestem lewackim lewakiem.

3lajki

Mnie udupily protezy, wiek emerytalny i czarnobyl :wink: