🚴‍♂️ Wspólne pedałowanie

Trochę w innym temacie, macie jakieś serwisy do szukania tras itp? Ja ostatnio po przerwie pandemicznej wróciłem do Kopenhagi i tutaj generalnie kolarzy na fajnych rowerach jest tyle co ludzi na hulajnogach teraz w Polsce i zastanawiałem się gdzie mógłbym jakiś fajnych tras poszukać i znalazłem Bikemap, Komoot i Stravę oczywiście. Z tych pierwszych nie korzystałem nigdy, macie jakieś doświadczenie z nimi?

Jeśli wytyczanie tras to chyba Komoot najlepszy, nawet w darmowej wersji ogarnia. Ja planuję w nim wszystkie wyjazdy, bo łatwo wyeksportować do nawigacji. Nie pamiętam co daje opłacenie premium, ale mam :stuck_out_tongue:
Czasem planowałem w RideWithGPS, jest tam fajna opcja szukania tras innych użytkowników. Podajesz np. że chcesz przejechać 60km od jakiegoś punktu na mapie i wyszukuje zapisane trasy innych użytkowników. Też niezła integracja z nawigacjami rowerowymi.
Mnóstwo ludzi planuje trasy w LocusMap, ale to tylko na Androida. Ponoć świetna aplikacja.
Strava do planowania trochę biedna, raczej do zapisywania wyników, jak Cię to kręci. Bez premium już całkiem do planowania się nie nadaje.

1lajk

Komoot w 100% mogę polecić. Oprócz planowania swoich tras można znaleźć tam całą masę gotowych, również godnych polecenia :slight_smile:

Ja tylko rekreacja i zamiast komunikacji miejskiej ale duchem jestem z wami

4lajki

@TReznor Ty się znasz na rowerach. Właśnie chciałem sobie coś kupić do takiego jeżdżenia po wsi/lesie, ale nie zaden downhill - głównie po płaskim i jakiś wertepach i gościu w sklepie mi polecił taki model i on jest bardzo spoko, strasznie mi się podoba i chyba jest lepszy, niż potrzebuje. Bo ja na takie normalne jeżdżenie to nie potrzebuje amortyzowanego widelca - pewnie to kwestia modelu, ale mam takie zle skojarzenia „pompowania” podczas jazdy z przeszłości. A on ma jakiś taki gadżet, ze ma amortyzowana kierownice, wiec podobno jest komfortowy.
Ten gościu mi powiedział, ze to najlepszy rower do takiego jeżdżenia pół na pół ulica / teren.
I moje pytanie teraz brzmi. Jak muszę już wypluć tyle kasy (co swoją droga jest chore, za moich czasów rower się kupowało za 3000zl) to czy to całe S-Works to jest naprawdę och i ach, ze warto jeszcze więcej płacić, czy normalny człowiek jak ja nie zauważy roznicy?

1lajk

Do kina? Serio? Orzech, no co Ty. :pensive:

Najpierw zrobiliśmy rezerwację, pojechalismy rowerami do galerii, sprawdziliśmy czy ktoś będzie na sali z nami. Nie miało być i nie było. Więc poszliśmy do kina. Seans tylko dla nas!

3lajki

Rozgrzeszam. Trochę. Ale tak czy siak będę obgadywał za plecami.

3lajki

Bardzo dobrze, Polak wyjedzie do USA, Polska z człowieka nigdy.

6lajków

image

1lajk

Z tego co piszesz to wybierałbym pomiędzy rowerem do klasycznego XC albo gravela. Zaproponowany przez sprzedawcę rower jest zaiste świetny ale… cenowo to jest poziom pro i myślę, że nie ma co wydawać takiego hajsu na rower do rekreacji.
Na gravelach niestety za bardzo się nie znam ale dwójka znajomych jeździ na NS Bikes RAG -> https://nsbikes.com/rag,39,pl.html i bardzo sobie chwalą. Tanio nie jest ale cena jest nieporównywalnie niższa niż Speca, którego podesłałeś. Ja bym w to szedł bo firma jest porządna jak cholera (polska ale mocno poszła w świat nie tylko dzięki sławie gitarzysty zespołu Blenders) a ceny są zdecydowanie konkurencyjne.
Jeśli chodzi o rower XC, który będzie fajniej sprawował się w terenie niż gravel osobiście polecam coś z linii Cube Race ONE:
https://www.cube.eu/pl/2020/bikes/mountainbike/hardtail/reaction/cube-race-one-blackngreen-2020/
A polecam bo sam wiele kilomentrów zrobiłem na takim rowerze - łącznie z długimi dystansami (>80km).

Odpowiadam - nie warto. Nie poczujesz różnicy. Albo profesjonalista ale osoby spuszczające się na 50g, o które mają odchudzony rower “docenią” to na czym jeżdżą. Jak dla mnie absolutny max w jakim należy się zamknąć kupując rower, do zastosowań o jakich piszesz, to 1500eur.

5lajków

To zobaczę. Trochę miałem nadzieje na taka odpowiedz, bo te ceny mi się wydawały strasznie chore. Nie wiem tylko jak będzie z dostępnością tej polskiej marki u mnie, ale poszukam. Dziękuje.
A czy ten cube nie jest męczący po twardym? Bo tak trochę wyglada. I ten widelec amortyzowany :grimacing: A ja jednak pewnie polowe dystansów pokonywałbym po drodze.
Ten pierwszy do w ogóle mi się całkiem podoba. I w sumie to fajnie, ze polski. Poszukam.

Widelec możesz sobie zablokować, kiedy tylko potrzebujesz przy pomocy wygodnej manetki na kierownicy.
Ja kupiłem w tym sezonie Krossa Level 7.0 na ten sezon, czyli troszeczkę niższa półka cenowa, niż ten Cube i jestem bardzo zadowolony. Leśne ścieżki mu niestraszne, a na asfalcie też sobie radzi.

2lajki
5lajków

Plan:

Wykonanie:

Trasę zrobiłem w odwrotnym kierunku niż pierwotny plan.

Po 2 tygodniach chorowania muszę przyznać, że to nie był dobry pomysł.

5lajków

Ja tylko dojeżdżam gdzie mam dojechać. Ale to dalej 14km!

3lajki

Dobra trasa! Mieszkasz gdzieś w okolicach lasu łagiewnickiego?

Jeszcze nie. Obecnie konkubina mieszka w okolicy Radegast ale chata 900m od lasu się nam właśnie buduje więc… blisko będzie! Wreszcie!

1lajk

Ja też się zgodzę z kolegą @TReznor Totalnie odradzam Ci ten rower, który polecił sprzedawca. Fajnie, że jest karbonowy, najwyższy osprzęt, super cena… Tylko są 2 wady:

  • nacocito - możesz kupić podobnej klasy sprzęt, z którym nie odczujesz różnicy (jak wspomniane było: do 1500 euro albo nawet w okolicy 1k), a i tak będzie wypasiony
  • jak Ci się coś zepsuje w takim rowerze (bo się wywrócisz, jak mój kolega na asfalcie ostatnio, bo trochę piachu było) to potem będzie płacz, że klamkomanetka karbonowa po wywrotce to wydatek 1k zł…

A sam pomysł gravela polecam - szczególnie do jazdy rekreacyjnej po polach, lasach i asfalcie. Jak nie planujesz zasuwać po górach czy w zawodach, to XC ja np. odradzam - zupełnie Ci to nie potrzebne. Jest takie przekonanie, że rower musi być górski, tylko nikt tym górskim rowerem po górach nie jeździ potem… A na asfalcie, płaskim polu/lesie czy długich dystansach >100km jest niewygodnie, tzn. są do tego lepsze rodzaje rowerów. Możesz jeszcze się obejrzeć za rowerami crossowymi, jak bardzo chcesz widelec. U mnie klasyfikacja typów rowerów na pola, asfalty i lasy okoliczne: gravel > cross > XC

3lajki

Bardzo dziękuje. Nie no, ja wcale nie chce takiej chorej kasy wydawać, po prostu rower to tak zakładam, ze przynajmniej z 5 lat bym miał, wiec to nie jest aż taki wydatek jak się na to spojrzy.
Ja tak jak mówiłem nie bardzo bym chciał taki amortyzator w widelcu, bo - może to kwestia jakości - więcej miałem z nim problemów, niż pożytku. Z trupiej strony taki mały amortyzatorek w kierownicy, co ma ten Specialized wydaje mi się super pomysłem.
Zreszta to tez pewnie nie pomogło, ze ja powiedziałem gościowi, ze się nie znam i chce najlepszy rower, jaki jest - chłop musiał zrozumieć „najdroższy”.
Podobają mi się opony na tym specialized, wydaja się takie w miarę niemeczace na twardym, ale zakładam, ze to nie jest rzecz, której nie mogę sobie jakby co wymienić.

Ale ok, teraz jest dobrze, bo już wiem, ze potrzebuje rower „gravel”. Dam znać na co się zdecyduje.
Dzięki Wam wielkie za sprowadzenie mnie na ziemie.

5lajków