Praca Śledczego: Ask Me Anything

Czyli jesteśmy na dobrej drodze. Oraz czy tylko Signal i Snapchat?

Inna perspektywa. Ja mówię o tym co się stanie jak urządzenie trafi w moje ręce. Więcej nie powiem.

@vantroff, to co napisze nie tyczy się Ciebie, wiec proszę nie odbierz tego tak, że coś insynuuje. Powiem tylko coś o moich doświadczeniach.

Co do pytania @pawelorzech „jak takich ludzi unikać”, to jak komuś się podpadnie, to będzie ciężko. Miałem kiedyś nieprzyjemność potrzeby ustalenia kilku rzeczy o szemranym nowym chłopaku mojej naiwnej siostry i zwróciłem się do poleconego so-called profesjonalisty i informacje, które dostałem były kosmiczne. NIE MA SZANS, żeby były zdobyte legalnie. Możemy się bronić, ile wlezie, ale nie przeskoczymy tego, ze tysiące pracowników banków, operatorów komórkowych, czy innych ubezpieczalni maja dostęp do naszych najbardziej personalnych danych. Będąc lekkomyślnymi, możemy po prostu być bardziej narażeni, ale ludzie, którzy się tym zajmują zawodowo maja wtyki w takich miejscach, o których nam by się nie śniło, wliczając w to na przykład urzędy skarbowe. I jestem przekonany, ze osoba, która coś dla mnie załatwiała nie była jakimś wyjątkiem.
Najlepiej to sobie nie robić wrogów, żeby nikt się nami nie interesował. No i najważniejsze: nie mieć nic za uszami :wink:

4lajki

Jest dokładnie tak jak mówisz. To wszystko kwestia czasu i zasobów finansowych.

7lajków

:exploding_head: genialny wątek!!!

2lajki

Jak AMA to AMA, masz jakieś bonusy finansowe za rozwiązane sprawy, czy sama podstawa jest już odpowiednio zadowalająca :slight_smile:

1lajk

Sama podstawa jest fajna.

Ja sobie cenię bardzo szkolenia, które mam. To naprawdę wyjątkowe rzeczy.

2lajki

Czy od kiedy zacząłeś pracować w ten sposób, robisz cokolwiek inaczej? W sensie - w swoim życiu.

1lajk

Nie rozumiem pytania.

Przykład: od momentu kiedy zacząłem pracować w appkach, wiem dlaczego niektóre aplikacje mają taki sam UI na iOS i Androdzie, więc nie tłukę ich za to, bo to rozumiem.

Na Twoim przykładzie byłoby to np. od kiedy pracuję jako śledczy częściej płacę gotówką albo coś w tę stronę

A nie, raczej po prostu jestem bardziej uważny, lepiej wyłapuję kłamstwo i lepiej sobie radzę z “urabianiem” ludzi.

Ja działam w specyficznym wycinku tej pracy, nie zajmuję się zwykłymi kradzieżami itp. Jeśli chodzi o moją ostrożność co do ochrony swoich danych, bezpieczeństwa w sieci to ona była już wcześniej. Inną sprawą jest to, że służby i tak mają środki niedostępne dla takich śmiertelników jak my, więc nie ma się co spinać na zapas.

2lajki

Rozszerzę to trochę. Takie doświadczenie daje pewien zestaw umiejętności i nawyków, które są bardziej przydatne w życiu. Po kilkudziesięciu przesłuchaniach ale też sytuacjach, w których spotykałem się z oporem czy niechęcią rozwijają się takie skille jak:

  • bullshit detector
  • pewien chłód i taktyka w prowadzeniu rozmowy od samego początku
  • robienie małych pułapek w celu złapania kogoś na kręceniu
  • umiejętność bycia miłym i uśmiechniętym do momentu gdy karty wychodzą na stół
  • lepiej się kłamie bo to przydatne

Ponadto, człowiek wykształca w sobie coś w rodzaju takiego mentalnego taranu, nieustępliwości, z którą wielu interlokutorów nie potrafi sobie poradzić. Taki przykład:
“On mi wtedy powiedział, że mam wziąć tę paczkę”
“Tak? To zadzwońmy do niego”
“Teraz?”
“Tak teraz. Włącz głośnomowiący i nie mów, że jestem z Tobą”.

To są sytuacje, których musiałem się nauczyć i oswoić. Sama rozmowa z ludźmi, których się zna w większym stopniu niż oni mogliby pomyśleć sprawia, że trzeba być bardzo ostrożnym, żeby czegoś nie spalić.

Dodatkowo - taka praca wyrabia niesamowitą uwagę jeśli chodzi o szczegóły i selekcję materiału. Trzeba wiedzieć co porzucić bo do tego się nie przypnie żadnych faktów, za to to co masz (nawet szczątkowe) trzeba obudować wszystkimi “jak on się z tego będzie tłumaczył i jak mogę to zbić”.

7lajków

Jak bardzo przez tą pracę zmieniło się to jak oceniasz ludzi, jakie masz do nich podejście w zyciu codziennym?
Tak dla przykładu, żeby może bardziej doprecyzować pytanie, wiem po swojej pracy, że ludzie niesluchają co się do nich mówi i nie potrafią czytać tego co napisane jest największą najbardziej pogrubioną czcionką, dlateho też staram się każdemu tłumaczyć rzeczy jak najbardziej przejrzyście i po kilka razy, żeby na pewno zapamiętali.

Podchodzę tak, że każdy ma swoje grzeszki i rzeczy, które chce ukryć. To w pełni normalne. W pełni normalnym jest też ponoszenie konsekwencji gdy się wpadnie. Miewam czasami takie myśli w stylu “strasznie głupio zrobił i teraz dostanie po dupie, szkoda go trochę”.

Dodatkowo są ludzie, którzy mają naturalna tendencję do kręcenia, takich staram się unikać bo nie chce mi się z nimi babrać w prywatnym życiu.

Ogólnie bardziej się zdystansowałem do ludzi ale jednocześnie częściej widzę ich motywy. To paradoksalne ale z dystansu nabiera się większego zrozumienia.

2lajki

Najlepiej nie mieć grzeszków. Nie wiem… może pamięć zawodzić, ale chyba jestem jakimś frajerem bo nic nigdy nie przeskrobałem. Z cyklu AMA… pracujesz w PL czy w różnych krajach? Nie myślałeś o przeprowadzce np do US? Pewnie tam hajs by się sypał jak manna za takie skille :smiley:

Lepiej nie mieć grzeszków, racja.

Pracuję głównie w PL ale miałem też sprawy w innych krajach, ostatnio południe Francji. Jeżeli jestem gdzieś potrzebny to po prostu działam ale 80% aktualnie to PL.

Myślałem o USA. W tym roku będę robił certyfikację odpowiednią więc szanse rosną. Inną sprawą jest to, że tam jest duży rynek - więcej okazji ale też więcej konkurentów. Innym dobrym rynkiem jest Szwajcaria.

1lajk

fajnie, powodzenia dla Ciebie. Ależ mamy wspaniałe community. Normalnie gęba się aż cieszy

1lajk

Od USA trochę mnie odpycha healtcare :wink:

A propos - mój kumpel się ostatnio przeniósł do Singapuru. IT Security :wink:

2lajki

Nie jest aż tak zle, jak my-demokraci lubimy trąbić w mediach.
Już od średniej middle class zalety prywatnego healthcare zaczynaja znacząco przewyższać wady i dopłaty nie są aż tak odczuwalne. To wszystko zależy od naszego pracodawcy, lub - w wypadku pracy na siebie - naszego skąpstwa.

Jeśli kogoś to ciekawi, to mogę jakoś pod koniec tygodnia rozpisać to na konkretnych kwotach.

5lajków