Pillars of Eternity na Switcha, czy na komputer?

Od dawna czekałem, aż Pillarsy wyjdą na Switcha, bo na komputerze już w ogóle nie gram. Teraz jak znowu mógłbym zacząć grać na kompie, to PoE ma premierę na Switchu i nie wiem co robić, a to bardzo ważna decyzja! Przy BG2 i innych RPG i H&S umiem spędzać zdecydowanie więcej czasu niż powinienem i pewnie tutaj będzie tak samo. Nie mam doświadczenia z takimi grami na konsolach, a na komputerze zawsze sobie bardzo ceniłem, że kursorem błyskawicznie można ogarnąć cały ekwipunek, w moment ustawić całą drużynę jak się chce itd. Potrzebuję kogoś, kto mi przytaknie, że lepiej będzie to ograć na komputerze ¯_(ツ)_/¯. Natomiast takie Path of Exile 100 razy bardziej wolałbym na Switchu, no ale nie ma.

1lajk

Podpinam się pod ten wątek. Mam Pillarsy na komputerze, ale nigdy nie ograłem - bo nie ma czasu siadać itd. a na switchu jest szansa, że jakaś tam chwilę na gierkowanie się znajdzie.

Hmm… Trudne pytanie, wszystkie klasyczne rpgi ogralem wiele razy na pc, oba pillarsy wskoczyły w ramach wsparcia na kickstarterze, czy co tam to było przy 2, więc tak z pewnością mogę powiedzieć dużo dobrego o wersji PC, ale to już sam powiedziałeś, sterowanie myszką + aktywna pauza, skróty klawiaturowe itp. bardzo pasują do tego typu gry.

Jeśli chodzi o wersję switchowa, to tylko kiedyś przeszedłem BG na tablecie i kurcze, dotyk też dawał radę. Nie wyobrażam sobie grać na switchu podpiętym do telewizora na 100% ale w handheldzie powinno być przyjemnie, bo obstawiam że sterowanie dotykiem będzie możliwe. Strasznie fajny feeling daje rozstawianie postaci I wydawanie poleceń dosłownie z palca.

U mnie Switch byłby grany prawie tylko poddpięty do projektora, w trybie przenośnym może 3% całej gry. W BG 1 i 2 też grałem na tablecie i szczególnie z Apple Penem to bardzo mocno dawało radę, ale właśnie dzięki dotykowi. Okay no to jestem o krok biżej od wybrania wersji na maca :slightly_smiling_face:

A wiadomo czy będą polskie napisy na switch?

Będą, mimo że w sklepie nie są wymienione.

1lajk

Kupiłem na komputer, żeby się poczuć jak w czasach gimnazjum :). Mag stworzony i już widzę, że podoba mi się system, na jakim opiera się ta gra. W fajny sposób połączyli czarodzieja z czarownikiem. Jakieś rady dla kogoś, kto nigdy w to nie grał? Zupełne podstawy typu co warto zrobić w pierwszej kolejności w Złotej Dolinie, jakie questy ogarnąć jak najszybciej itd. Gram na normalnym poziomie trudności, w drużynie mam jeszcze drugiego maga i nikogo więcej. Zastanawiam się czy jest sens w gospodzie tworzyć sobie członka drużyny od zera, czy czekać aż ktoś się do mnie przyłączy (potrzebny jakiś tank/wojownik).

jeśli mogę coś zasugerować bo sam tak zrobiłem - graj na czuja. W sensie nie czytaj co się opłaca a co nie tylko leć jak Ci się wydaje. Na normalu nie będziesz raczej miał problemu a jeśli się pojawi to przecież są save-y. Ja w poprzednie epickie RPGi grałem “z kolegami”, “z poradnikiem” i nie czułem się tak wczuty w grę bo właśnie chciałem mieć najlepsze rozwiązania. Ale one nie były moje.
Na YT jak wpisałem co robić to wyskoczyły tak przekoksane rozwiązania, że koleś jedną postacią ciepał ostatnie walki. Dla mnie bez sensu.

Nie zrobisz może wszystkiego, nie będziesz miał najlepszych itemów ale właśnie wtedy gra robi się wymagająca i musisz kminić. Wiadomo jak się gdzieś zatniesz z questem to są tutoriale ale tak to po swojemu! Dzięki temu możesz 2, 3 razy grać innymi klasami.

Taka moja rada. Sprawdza się tylko wtedy kiedy masz trochę czasu żeby wsiąknąć…
AAAAAA imho w PoE nie gra się nigdy tak dobrze jak w zimie i ze śniegiem za oknem :slight_smile:

1lajk

Za oknem to ja mam standardowo 37 stopni, a śniegu nie widziano tutaj nigdy :D. Czas mam, bo nie planuję tego przechodzić szybko, a jak mnie wciągnie, to pewnie na jednym przejściu gry się nie skończy. Teraz nie chcę budować jakiejś super postaci, ale zawsze żałowałem, że BG2 nie skończyłem nigdy grając od początku do końca samym czarownikiem (aczkolwiek w zeszłym roku zacząłem to robić, ale gdzieś w 1/3 odstawiłem grę na chwilę i do dzisiaj do niej nie wróciłem). Gram w Pillarsy z myślą, że może je kiedyś też tak będę chciał przejść, ale jeszcze nie teraz. W każdym razie gra jedną postacią jest akurat dla mnie bardzo fajnym przeżyciem, tylko na pewno nie za pierwszym czy drugim przechodzeniem.

1lajk

Wstrzymajcie się z kupowaniem Pillarsów na Switcha - póki co są niegrywalne: https://www.reddit.com/r/NintendoSwitch/comments/cpw5a6/review_pillars_of_eternity_complete_edition_the/. Ale raczej to wszystko załatają, jedynie czasy ładowania nie wiem czy się da.

1lajk