👨‍👧‍👦 Ojcowskie bractwo

W sumie to jak też się pochwale. 10.11 będzie miesiąc ciężkiej pracy :joy:


No w sumie przesadzam z tą ciężka pracą. :wink:

4lajki

Tak, robi w pieluchę zaraz po jej zmianie na nową i czasem sika jak nie ma akurat pieluchy przez 30 sekund XD

1lajk

W czystą najlepiej przecież :smiley: znam to. A wystarczyło że była kropelka i już ambaras że pielucha mokra :smiley:

Dziś okazało się, że zostanę ojcem :smiley:
Jeszcze to do mnie nie dociera chyba :smiley:

11lajków

Powodzenia. :wink:

1lajk

Wow, gratulacje!

1lajk

Gratulacje :grinning:

1lajk

Gratulacje :slight_smile:

1lajk

Gratulacje !

1lajk

Już 3 tygodnie jestem tatą dwójki! <3
(dlatego od pewnego czasu tak mnie tu mało…)

5lajków

w sumie wpadło mi pytanie do głowy. Jaki przedział czasowy między dziećmi jest dobry? Moja siostra jest 4 lata starsza i uważam, że to za duża różnica.

1lajk

Nie wiem, u mnie jest 16 miesięcy i to jest szaleństwo ogarnięcie takiej dwójki :smiley:

1lajk

U mnie bylo 14m-cy. W sumie spoko, ale robota na 2 zmiany. Nie chcialy sie zsynchronizowac. Albo jedno spalo albo drugie. Takze mielismy przez dlugi czas jedno dziecko na 2 zmiany.
A moze one wlasnie tak sie zsynchronizowaly … zeby rodzice zawsze mieli jedno…
Dobrze bylo ze 1 to chlopak a 2 to dziewczynka. Mala po 3 latach dogonila brata i nie mielismy “roznicy pokolen”.
No a trzecie to takie szczescie po 9 latach. To jest ten 0.1% :smiley: .
I to jest za duza roznica miedzy pierwsza dwojka a 3.
Jest wesolo.

U mnie jest różnica dwóch lat bez dwóch miesięcy. Jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni, ale jednak syn (starszy) wciąż jest bardzo wymagający uwagi i czasami mamy wyrzuty sumienia, że córka była “zaniedbywana”. Póki co jest tak, że rolę się odwróciły. Syn musi sobie często radzić sam, albo poczekać, bo Basia nie pozwala się np odłożyć i trzeba pannę nosić. Przy następnym dziecku chcielibyśmy mieć 3 lata różnicy.

Nie jestem ojcem, ale się wypowiem.
U nas jest różnica 2 lata i 2 miesiące. Bywa hardkorowo, bo to nadal dwoje małych dzieci, ale na pewno nie tak jak rok po roku (podziwiam tych, co dają radę). Wydaje mi się, że to dobra różnica wieku, bo starsza już trochę bardziej samodzielne, łatwiej nie oszaleć, a jednocześnie w miarę szybko powinny znaleźć wspólny język.

Dokładnie tak. Podpisuję się pod tym dwoma rękami.

No u mnie te 16 miesięcy t się okazało trochę mało, planowaliśmy żeby to było około 2 lat, ale… jak się udało to nie będę marudził :smiley:
Ale potrafią zajechać człowieka, niby fajnie, ale czasami mam ochotę mordować albo wyskoczyć z balkonu z bezsilności.

Słuchajcie, szanuje to, że każdy może mieć swoje zdanie, ale z racji tego, że mam coś do powiedzenia na tym forum, to banuje temat negowania szczepionek. Można się z tym nie zgadzać i myśleć o mnie źle, ale po prostu to robię. Nie zakładajcie też tematu pod to, bo są na to miejsca w internecie jeśli się chce dyskutować.

Usuwam wszystkie posty szczepieniowe, a ten - mój - zostawiam jako przestrogę i komunikat od “dyrekcji”.

16lajków

popieram. Szczepić trzeba. Mój synek niedługo kończy roczek, a po roczku jest świnka i odra :stuck_out_tongue: (szczepionka)

3lajki

Z tych wszystkich wypocin Moss i tak był najlepszy… Idealnie wpasował się w rozwój sytuacji.