O pracy i pracowaniu

dokładnie, teraz do egiptu jedzie na tydzień szkolić sie z sidemounta - i instruktor zapytał go “ty a czego ty chcesz sie nauczyć to jest dla noobów, a nie dla kolesi z 500+ nurków w SM” bezczelny typ odpowiedział “bo mogę”
:slight_smile:

1 polubienie

https://x.com/PawelSokala/status/1701809470148608448?s=20

i właśnie AI wydymała 90% juniorów programerów - Pogrom na rynku. 60% specjalistów IT ma problem ze znalezieniem pracy (antyweb.pl)
:slight_smile:

1 polubienie

A mieszkania miały tanieć

2 polubienia

To się kiedyś odbije czkawką, jak nie będzie drogi juniora to nie będzie w przyszłości nowych midow i seniorów.

3 polubienia

No nie wiem. Szukamy teraz mida developera, średnio tygodniowo może wpada z 5 CV. Co może na to wpływać? Wymagana praca z biura 2 razy w tygodniu. To raczej nie jest tak że jest mniej ofert, tylko coraz częściej wymagana jest praca on-site. Ludzie nastawieni na zdalną w ogóle nie aplikują na takie oferty, przez co te full remote przeżywają oblężenie.

2 polubienia

bedzie trudniej, ale to nie moje zmartwienie. u mnie akurat jest coraz lepiej. my jesteśmy devops bardziej ops niż dev i to jeszcze mocny backgrund w onprem (średnia niewolicza to 45 lat chyba) a tego już nikt sie nie uczy bo wszędzie cloud i tak dalej (poza tym nie ma jak) i widzę jak stawki sie zmieniają.

2 polubienia

Zdziwiłbyś się, ktoś tego clouda też musi klepać :wink:

2 polubienia

rozjazd na tą chwile jest 10:1 jeśli chodzi o cloud vs onprem - spróbuj poszukać jakiegoś devopsa z kierunku onprem. pewnie ze da rade znaleźć dobrego ale kwoty sie robia juz naprawdę duże:)

Też tak podejrzewam, ta dziura w końcu nastąpi. Pytanie co się wtedy stanie.

Raport JJIT daje jakiś pogląd jak to wyglądało w tamtym roku

1 polubienie

Od 2018 przewidywałem zwrot w kierunku on-prem, jak to zwykle w sinusoidzie IT.

Tydzień temu nauczyłem się nowego określenia:

“Cloud repatriation”

1 polubienie

DHH lubi to (uciekli z Hey i Basecamp na onprem przez koszty)

1 polubienie

W związku z całodniową awaria neta w domu i fatalnym działaniem LTE mam pytanie jakie są polityki Waszych pracodawców względem takich sytuacji? Normalnie dzień zaliczają? Czy trzeba odrabiać? :slight_smile:

Akurat u nas większość firmy zdalnie, więc that’s on you, żeby mieć dobre warunki do takiej pracy (w tym np. internet). Zliczę na palcach jednej ręki ile razy to się wydarzyło i wtedy taka osoba albo brała sobie wolne albo odpracowywała w innych godzinach

1 polubienie

Włączam router wifi w telefonie i jazda. Prywatnie mam od metra GB we flexie, na służbowej T-Mobile jest służbowy net. Więc nie ma że nie ma :wink:

2 polubienia

W regulaminie pracy zdalnej mamy napisane, że jakość i dostępność sieci jest po naszej stronie. A jak nie, to zapraszamy do biura.
W zeszłym miesiącu był przez jeden dzień problem z dostępem do pulpitu zdalnego (problem po stronie firmy) - godziny postojowe bookowaliśmy na projekt.

1 polubienie

zaleznie od firmy, ale u nas po prostu mozna tez odpracowac np wieczorem jak net wroci

1 polubienie

U nas nikt dramy nie robi, zawsze można sobie książkę poczytać, oczywiście najlepiej taką związaną z pracą. :wink: A tak po za tym to ja w domu mam 2 światłowody i LTE. :joy:

3 polubienia

Zazdro. Ja na wsi mieszkam i jedno światło jest i tak sukcesem.

Ale w sumie widać, że wszyscy mają podobny standard :slight_smile:

90s manager style be like: x.com

6 polubień