Najlepszy budzik na świecie

Wiec przyszedł dzień gdy kupiłem oczyszczacz powietrza do domu od Xiaomi. W okresie wiosennym wspierał mnie idealnie.

po paru godzinach z tym cudem zauważyłem opcje ustawienia startu o danej godzinie oraz mocy działania. Fakt, że mam bardzo wyczulony słuch pomogl bym bardziej w tej sytuacji.

Pamietam pierwszy poranek gdzie już obudziłem się 5 minut przed oczyszczaczem, żeby ten skurwisyn nie mogl zacząć pracować :joy:

Jeśli macie jakieś swoje sposoby budzenia się w podbrankowych sytuacjach dajcie znać :raised_hands::sunglasses:

3lajki

Wpadłem na ten sam pomysł dopiero pół roku po zakupie oczyszczacza xiaomi - wszystko spowodowane upałami podczas wiosny i lata.
Ustawiałem go jeszcze specjalnie w tak dziwnych pozach, żeby rano na mnie dmuchał powietrzem xD

Gruboo xd w życiu bym nie pomyślał, żeby jeszcze specjalnie go ustawiać w jakiś dziwnych pozach żeby jeszcze dodatkowo podmuch mnie budził xd

Powiem jedno: DOBRE COMBO :joy:

nawet jak byłby ktoś głuchy czy na mocnym kacu to raczej by obudziło człowieka xd

Szacuneczek za ogarniecie :sunglasses:

1lajk

najlepszym budzikiem na świecie jest mały bobas. Polecam! Z dokładnością do ‘atomowej sekundy globalnej, uzyskanej drogą satelitarną’

5lajków

Mnie budzi fitbit, a gdybym nie daj Boże chciał poleżeć jeszcze chwilę to moja dziewczyna ma mega wkurzający budzik który wycisza na 5 min i tak przez 20-30min. Koszmar. Kiedyś jej wyp…lę ten telefon przez okno :smiley:

1lajk

Tadek nosisz i fitbita i zegarek czy tylko fitbita?

I fitbita i zegarek. Mam za dużo ukochanych zegarków żeby mieć smartwatcha, a fitbit pasi mi idealnie bo w tym i śpię i biegam i łażę do pracy

1lajk

no własnie,… jak to nosisz? na tej samej ręce?

Brakuje mi takiego Apple Monitora jak bransoletka albo jeszcze dyskretniejszego żeby móc nosić automaty, które leżą i w sumie żal patrzeć jak mechanizm nie pracuje.

Zegarek na lewej, fitbit na prawej. Dokupiłem sobie kilka opasek z Ali (bo o dziwo są 10x tańsze i 10x wytrzymalsze od oryginałów) w różnych kolorach i kształtach więc sobie mogę dopasować do tego co mam na sobie.

A że na fitbicie sprawdzam głównie ile zrobiłem kroków a nie np. godzinę, to nie wkurzam się że raise to wake nie zawsze działa :wink:
Słyszałem że to największa bolączka ludzi z Apple Watchem.

Jest na tyle dyskretny że ludzie się nie dopytują “czemu noszę dwa zegarki” albo coś w tym stylu.
Nie używam powiadomień innych poza rozpoznaniem kto dzwoni więc tak naprawdę traktuję fitbita jak zwykłą bransoletkę.

Myślałem żeby kupić jakiegoś smartwatcha, ale np. na siłowni bym cały czas się martwił że porysuję albo rozbiję; a fitbit jest leciutki i nie przeszkadza (przynajmniej dopóki nie próbujesz rolować kettlami bo wtedy to niestety wszystko przeszkadza);

Myślałem nawet żeby przejść na Xiaomi band 4, ale tak bardzo mi się nie podoba. Chyba zostanę przy Charge 2 dopóki nie zdechnie a potem się zobaczy.

Ja z AW nie mam żadnego problemu jeśli chodzi o raise to wake. Problem mam z raise to speak, ale to inna historia.

Moja żona ma Altę HR i jest spoko, ale jednak tyle teraz w watchOS 6 nowości, że ciężko to będzie przebić. Mimo to, cały czas biję się z myślami co zrobić z zegarkami. Z jednej strony chciałbym je nosić, ale z drugiej AW jest naprawdę spoko, nawet myślę o wersji LTE, ale nie wiem czy te moje będą działały w PL, muszę pogooglać.

Każdemu jego bajka :slight_smile:

Być może kiedyś się przekonam do smartwatchy, w moim obecnym setupie to by była bardziej sztuka dla sztuki :slight_smile:

Mam kiepski wzrok i grube paluchy więc im większy ekran tym dla mnie lepiej; dlatego też nie używam fitbita nawet do notyfikacji :stuck_out_tongue:

Zegarek pewnie też bym traktował jako drogą i dużą opaskę fitnesową.

Oura Ring czy coś takiego kojarzę z reklamowania w amerykańskich podcastach, ale nie zgłębiałem tematu, to równie dobrze może być kickstarterowy scam.

Z ciekawości sprawdziłem czy ludzie noszą smartbandy na nogach i jak najbardziej.

Jest też np. Jawbone Up3 Active; tyle że jakikolwiek ekran pozwala na szybkie sprawdzenie aktywności, bez wyciągania telefonu z kieszeni.

EDIT: Właśnie się zorientowałem że Jawbone chyba wypadło z rynku :smiley: