🎮 Nadchodzące gry na switcha - to będzie dobry rok

Nintendo zrobiło filmik dla wszystkich hejterów co płaczą, że na Switchu nie ma gier.

Wydajność Wieśka na Switchu wygląda spoko, a loadingi są krótsze niż na PS4.

1lajk

No i jest gameplay :slight_smile:
imo w handheld mode wygląda bardzo spoko jak na możliwości konsolki

1lajk

Już za 4 dni nowa/stara Zelda. Tej części z Gameboya nigdy nie liznąłem, zapowiada się dobra zabawa.

W ogóle ostatnio dodali też emulator SNESa w subskrypcji Nintendo Switch Online i tam jest The Legend of Zelda A Link to the Past i będzie to moje 2 podejście do tytułu, bo rok temu grałem w to na emulatorze na telefonie (ten niestety się zepsuł i “sejwa” już nie odzyskałem).

1lajk

Dziś premiera Ring Fit Adventure. Kupił już ktoś lub ma zamiar?

Zastanawiam się nad tym, tylko czekam na pierwsze opinie od “prawdziwych” ludzi, a nie prasy z której obiektywnością różnie bywa. Na jesienno-zimowe wieczory może być fajna zabawa, pogra sobie człowiek, a przy okazji porusza i mam nadzieję, że chociaż trochę się zmęczy.

2lajki

Ja bardzo czekałem na jakąś grę w stylu wii fit. Mógłbym teoretycznie za kilka groszy kupić wii i podkładkę i grę i mieć wszystko co potrzeba, ale żona krzywo patrzy na pomysł posiadania piątej konsoli. Tez mam nadzieję na dobrą grę do “treningu”.

Fitnes boxing - miałem do samego końca posiadania konsoli, co ciekawe tej gry najbardziej mi było szkoda.

No właśnie ta mi nie podeszła. Zapomniałem o tym wspomnieć. Niby ruch to ruch, ale box to nie moje klimaty.

Dance dance revo? :slight_smile:

Oglądam jakiegoś Fina na Twitch, który w tej chwili streamuje jak gra w Ring Fit Adventure i przekonał mnie aby kupić. Facet normalnie chodzi na siłownie, jest dobrze zbudowany, a gra daje mu wycisk, aż koszulka cała mokra. Myślał że gra będzie śmiesznie łatwa, a się pozytywnie zaskoczył :slight_smile:

edit:

1lajk

Nigdy nie grałem w żadną cześć, ale mam dzisiaj nastrój żeby się czepiać :stuck_out_tongue: :DDR nie prowadzi statystyk kalorii itp. :smiley: A tak serio to podajesz dobre przykłady.

Kupiłem RingFit Adventure. Wcześniej testowałem maksymalnie trial Fit Boxing. No i muszę powiedzieć, (choć na razie tylko po jednym wieczorze zabawy), że RingFit miażdży Box.
Głównie dlatego, że mimo tego, że przy boxie dość dobrze się bawiłem i pociłem to miałem wrażenie, że mimo różnych ciosów i kombinacji wciąż męczyłem tylko niewielką część mięśni. Głównie pas barkowy. Nogi podskakiwały, ale…
A RingFit jest bardziej wszechstronny, ćwiczeń jest dużo, od jakichś pajacyków po elementy jogi. Mimo kreskówkowej oprawy, (dla niektórych może największy minus, ale to w końcu Nintendo, czego się spodziewaliście) bardzo poważnie podchodzi do treningu, zbiera sporo danych, robi ładne podsumowania, można dobrać poziom intensywności. Trybów zabawy też jest kilka, można zrobić Quick Play do szybkiego treningu, albo pograć w tryb fabularny, który składa się z plansz będących ładnie animowanymi torami przeszkód z walkami z potworami co jakiś czas. Tor przeszkód pokonuje się biegnąc w miejscu i robiąc rzeczy z pierścieniem, a walki to zestawy ćwiczeń.
Co do osprzętu, pierścień jest fajnym gadżetem, taki elastyczny plastik, służący do ściskania i rozciągania. Joycon zapewnia orientację w przestrzeni. Pierścień rozpoznaje siłę ściskania i rozciągania, można nim nawet sterować w menu. I teraz najlepsze, joycony aktualizują się zaraz po podłączeniu do pierścienia i jedną z funkcji jaka się pojawia jest mierzenie tętna przy pomocy czujnika IR. Magia, gra pyta po treningu czy chcesz sobie zmierzyć tętno i określa na tej podstawie jak intensywny był dla ciebie trening.
Wracając jeszcze do trybu przygodowego, mógłbym teoretycznie robić te ćwiczenia bez niczego, patrząc na trenera na białym tle czy jak to tam wyglądało w WiiFit, ale ta animacja odzorowująca nasze ruchy i głupiutka historyjka fantasy jest naprawdę super urozmaiceniem podczas ćwiczeń.
Zobaczymy jak będzie mi szło z treningami w kolejnych dniach, ale po jednym wieczorze mi się super podoba i polecam. Choć na razie jest dość drogo, bo nie znalazłem nic za mniej niż 280zł.

1lajk

Ja od ponad 2 tygodni gram codziennie lub co drugi dzień. Do zabawy ze znajomymi polecam quick play - jest frajda przy próbie pobicia rekordu innej osoby :wink:
Do tej pory chyba żadna gra na Switchu nie powodowała, że go tak często włączam - bo jest w co jeszcze grać poza Switchem na PC i PS4 (aż za dużo, a kupka wstydu rośnie). Odpala to człowiek na godzinkę i po niej jest zadowolony z dobrze spędzonego czasu.

Jeżeli ktoś się czaił na Ring Fit Adventure to właśnie do sklepów trafiła nowa dostawa. Poprzednia partia pudełek szybko się wyprzedała, a w internecie można było kupić tylko używki za horrendalne ~450 zł (za granicą podobnie).

Przy okazji ZagrajnikTV przed chwilą wrzucił bardzo fajną recenzję.

1lajk

W dużych sklepach (typu media markt/x-kom) niedostępne („jeszcze” czy „już”, oto jest pytanie?). Najtaniej co znalazłem to 369+przesyłka

Ludzie się rzucili i od razu kupili wszystko co się pojawiło w nowej dostawie xD

Na amazon.de za 280 po przeliczeniu, ale dostawa od 27 lutego

Czytam i cieszę się, że kupiłem na premierze za normalną cenę.

Najtańsze co widzę w tym momencie to 90 EUR z przesyłką. A to wraz z przeliczeniem na polski vat daje prawie 400 pln :disappointed: oby wspomniany termin 27 lutego był datą następnego rzutu. Zapisuje się na powiadomienia o dostępności i czekam

Jeśli ktoś poluje, to na amazon.de znowu można zamówić, niestety drożej niż ostatnio (circa 350 po VACie). Wysyłka niezmiennie 27.02

1lajk