Monzo w US [Tętno pulsu]

Świeża sprawa:

Ciekawe kiedy w Polszy? :>

4 polubienia

W Stanach są dwie metody daily płatności: karta kredytowa i gotówka. Dopóki Monzo nie wprowadzi tego pierwszego, dopóty niczego na rynku nie osiągną. Zwłaszcza, ze system bankowy w Stanach jest prymitywny. Nie ma takich cudów, jak w UK, że po zalogowaniu do Monzo widzimy stan konta z Barclays. Życzę im jak najlepiej, bo to świetna sprawa, ale będzie ciężko. Do tego dochodzi jeszcze problem ze zbieraniem punktów, jeśli już te karty kredytowe się kiedykolwiek pojawia.

1 polubienie

Właśnie… bo to jest druga strona medalu amerykańskiego systemu bankowego :slight_smile: każda karta kredytowa ma programów lojalnościowych od czorta. Jak np jesteś korpo ludem i nie masz czasu na zakupy i korzystasz z amazona, to nie opłaca Ci się mieć inną kartę niż ich i nikt nawet nie pomyśli o zmianie - proste jak ogonek świniaczka. Nawet Apple Card nie jest dla takich osób tak atrakcyjne. Jeździsz dużo furą to masz kartę paliwową etc :smiley: (btw karta amazona też daje cashback za paliwo), więc rynek jest raczej dostosowany pod usługi.

Tak szczerze, to żaden program lojalnościowy nie ma startu do zbierania mil, czegokolwiek by nie dali. Nie pamietam kiedy leciałem ostatnio nie biznes klasa, na pewno nie w ciągu ostatnich trzech lat, a średnio dopłacam za taki bilet mile i $30 wewnątrz US i $70-80 za lot Pacyfik lub coast to coast. Żadna karta niemilowa nie daje takich bonusów. Myśle, ze w skali roku oszczędzam lekko Maka Pro z dwoma monitorami 6K.
I dodatkowym plusem jest to, ze wcale nie trzeba być milionerem, żeby dostawać najbardziej prestiżowe karty w ofercie banku.
Gardzę Stanami bardzo, ale w karty kredytowe to oni umieją.

1 polubienie

Ja właśnie jestem przy zakupie biletów do PL na własną rękę i kurwa żadnego programu lojalnościowego między Azja - EU… mam miles and more’a, ale odkąd nie mieszkam w EU to jest tu bezwartościowy. Biznes klasa w beznadziejnym LOTcie prawie 20k

Sprawdź karty hotelowe Hiltona albo Marriottu. Można w jedna i druga strone stronę kumulować i wymieniać punkty na mile.

Nigdy w życiu nie zapłaciłbym takich pieniędzy za bilet. Nawet połowy tego bym nie zapłacił. To chore.

Also, podobno Etihad ma jakiś sensowny program razem z AA, SAS i jakimiś innymi liniami, których nie pamietam. To akurat po drodze.

1 polubienie

Nie no chore chore. Tez nie biorę takiego biletu bo to nie ma sensu. Lecę z bobasem, wiec Economy premium, ale właśnie nadal to 50% ceny biznesu :slight_smile: prestiżowe polskie linie. Z racji tego, ze mam bobasa to zależy mi na bezpośrednim locie. Tylko LOT ma SG-WAW. W 12h jestem w kraju.

1 polubienie

Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie ogarniasz tematu mil. Przecież Miles and Morem zbierasz punkty za wszystkie płatności, nie tylko za bilety. A dodatkowo latając lotem cała rodzina tez ich od cholery nazbierasz. Gdzie tu problem? Nie chcesz płacić za przewalutowanie? Na pewno masz jakieś płatności w PL. Poza tym za sam zakup biletow karta M&M dostaniesz majątek mil.

Płacę kartą milową, ale ta jest w PLN, więc waluta po zbóju :slight_smile: Tutaj płacę kartą lokalną, która daje mi benefity na saving account +2 pp, więc pretty neat. Przy lotach do PLN podaje kartę miles and more, ale to jest jedyna okazja kiedy zbieram punkty. Tutaj jak się lata to żadna linia nie jest w MM wszyscy w Asia Miles, więc co z tego, że latam często do hong kongu czy korei, jak i tak nie zbieram mil.

Jak to nie zbierasz? Tyle latasz po Azji i nie zbierasz tamtejszych? Czy ze w sensie, ze na m&m nie zbierasz?

Nie no jestem teraz w kilku programach i można dostać po prostu pierdolca :slight_smile: Miles and more tylko przy płatności kartą w PLN lub na loty do PL (realnie nie daje to benefitów w postaci np darmowego upgrade’u, co najwyżej mogę sobie Amazon Alexę dot kolejną kupić). Takie Panie problemy. Dlatego wielowalutowa karta od Apple to byłoby coś :slight_smile: Jak w EU latałem to już w maju miałem wyrobione punkty na frequent flyera najczęściej, więc niezależnie od biletu miałem lounge’a plus priority boarding. Teraz co chwilę dostaję od nich maile, że mi jakieś mile przepadną, tyle tylko, że nawet nie mam na co je wymienić.

Pomijam już kwestie, że adres musiałem zmienić na niemiecki, aby mieć normalny sklep z produktami.

Boże. Ile to komplikacji. Mile można wymieniać na upgrady w hotelach, wiec sprawdź sobie w HK, czy SK. Przynajmniej nie przepadną. Dobra, spadam spać, bo już od dawna widno. miłego popołudnia.

1 polubienie

W jakiej Ty teraz strefie jesteś? :slight_smile: Bo własnie miałem zapytać… czy śpisz czy jedziesz na koksie :smiley:

Dochodzi ósma rano. Siedzę u Rusków jeszcze przez dwa tygodnie. Ciężkie jest życie w audycie :wink:
A nie śpię, bo dziewiętnaście lat czekałem, aż moi Raptors wygrają mistrzostwo. I dziś się doczekałem. Dosłownie przed chwila.

2 polubienia

taaa to smutne co się dzieje z NBA w Seattle…

A w ryj dać? :smiley:

1 polubienie

Ale fanem Raptors byłem jeszcze zanim Seattle zostało okradzione, wiec nie sadze, żeby powrót Sonics wiele zmienił dla mnie.

1 polubienie

oo lool :smiley:

Nigdy nie rozumiałem tej fascynacji kredytówkami, może dlatego że ja z PL i wychowany na zasadzie “nie stać cię to nie kupuj”. W czym one są lepsze od debetówek poza tym że wpędzają w długi na trzy pokolenia?

Nie wiem o jakich długach mówisz :slight_smile: Ja kartę spłacam w 100% Generalnie nikt za bardzo nie mówi, że one są super. Po prostu ten system tak działa i tyle… musisz mieć kartę. Poza tym to własnie programy lojalnościowe najczęściej są przy kredytówkach.

Poza tym… jak np wypożyczasz samochód, bookujesz hotel etc to bardzo często zakładane są blokady, które na zwykłej karcie debetowej mogą być albo niemożliwe albo bolesne dla Twojego portfela bo de facto blokują Ci pieniądze, Na karcie kredytowej to jest częsta i normalna praktyka.