iPhone 11 - Apple September Event

I jak Wam się podoba nowy phone?

Ja na kongregacji już mówiłem @pawelorzech, że chyba się wstrzymam i w sumie podtrzymuję. Nie wiem… jak zobaczę jak wygląda output z kamery to może zmienię zdanie, ale mając XS Max myślę, że to byłoby wyrzuceniem kasy. Generalnie aparat spoko, ale nie jest to aż taka zmiana. Night mode jedynie to coś fajnego, natomiast ciekawy jestem jak to będzie wyglądało w praktyce.

Zamiast kupować iP w tym roku, przeleję więcej hajsu na WOŚP z mBankiem.

8lajków

Ja osobiście jestem mega zawiedziony, jedynie pro jakoś tam stara sie walczyć ale też lipa… Ogolnie cała konferencja słaba… Porównujac WWDC było sztosem przy tym co się dziś wydarzyło : \

2lajki

Nie znam się na sprzęcie Apple, ale wychodzi na to, że iPhone 11 to będzie taka bieda wersja (jak wcześniej XR), Pro będzie zwykły, a Pro Max będzie zwykły większy?

Pisząc o 11 miałem na myśli całą rodzinę. Literalnie to tak 11 to odpowiednik XR

Moje hot takes:

Diversity - wow. Wielki postęp z roku na rok, ale pani od iPhone’a 11 nudna AF.

iPhone 11 - Piękne kolory, $699 netto to fenomenalna cena. Nagle flagowy iPhone jest w cenie dobrego OnePlusa. Moim zdaniem będzie się świetnie sprzedawał mimo pozornego braku rewolucji.

iPhone Xr - Nie, nie pomyliłem się. Xr to wciąż świetny telefon i za $599 staje się naprawdę łakomym kąskiem dla ludzi, którzy do tej pory kupowali używane iPhone’y albo chińskie Androidy, bo Apple drogie. Bardzo bardzo dobra oferta.

Kolory 11 - kocham pastele, a zielony to mój ulubiony kolor - mniam.

Night Mode - mam wrażenie, że oni wiedzą, że jest raczej do dupy i nie ma startu do konkurencji. Za mało o nim powiedzieli, żeby była rewolucja.

iPhone 11 Pro - moim zdaniem to jest telefon, który okaże się wielokrotnie lepszy, niż dziś - po konferencji - się spodziewamy. Czas pokaże. Kolory wspaniałe, sikam po nogach na myśl o tym, że już za dwa tygodnie będę miał to zielone cudo. Bardzo zaciekawił mnie nacisk na wytrzymałość. Do takiego stopnia jeszcze nigdy tego nie reklamowali. To dobrze, bo nie ma szans, żebym założył na ten telefon case. A sam telefon wyglada obłędnie. Jak zwykle był lament, kiedy pokazały się pierwsze dummies, że o jezu, jakie paskudne, matko boska trypofobia. Dupa tam. Wyglada szalenie dobrze.

Filmowanie na 11 Pro - dla mnie to temat dużo ważniejszy od jakości zdjęć, bo te moim zdaniem już dziś są dobre. iPhone od zawsze robił najlepsze wideo i jak oglądałem ten demo film to ze szczęścia popuściłem. Nie wiem, jak oni to osiągnęli i mnie nie interesuje koszt wysięgników, akcesoriów itp - FACET W ALEJCE BYŁ KRĘCONY MOVI I NIE BYŁO GALARETKI. Nie wiem jak, ale to wielki plus. Może Apple opanowało jakiś algorytm niwelowania efektów drgającego OIS?

Ten film był mega, nieziemski. Jaram się do teraz. Wowoweewa.

Trzy kamery w 11 Pro - spoko, pewnie ze trzy razy w roku użyje.

Filmowanie z wielu kamer w Filmicu - o ch*j. Przecież to mi urwało dupę tak daleko, że jej do tego 20-go września nie znajdę. Przemega sztos.

Tytanowy Apple Watch - jaram się i na pewno kupuje, ale już teraz boli mnie to, jak bardzo dostanę po dupie za rok. Drogie modele AW powinny mieć Upgrade program tak, jak iPhone. Kto, poza skrajnym hypebeastem i ekscentrycznym snobem zdecyduje się na zakup używanego tytanowego Series 5, kiedy nowy alu, czy nawet stalowe będą tańsze i lepsze.
Update: Zobaczyłem właśnie ceny. Tytanowy Apple Watch jest… rozsądnie wyceniony. Jakieś $500 tańszy, niż się spodziewałem. Nie będzie dramatu ze sprzedażą/oddaniem Apple za rok.
Update 2: Watch Studio to rewelacja. Wreszcie można zmówić nowy zegarek z taką opaską, jaka nam się podoba. Nie ze wszystkimi modelami (Hermes i Nike odpadają), ale wybór jest duży. Superancko.

Ale chciałem, to mam - brushed metal. Wreszcie mogę mieć fajny model AW bez obaw, że po tygodniu będzie wyglądał jak tył iPoda Classic. Always On display bardzo spoko, ale nie jest to funkcja, bez której nie mogłem żyć.

Ceny Apple TV+ i Apple Arcade - pozamiatali. $5 dla całej rodziny? Rok ATV+ za darmo z nowym iPhonem? Miazga. Jak nie Apple.

Deirdre O’Brien - no siema mordeczko. Miło Cię poznać po tylu latach bycia executive w Apple. Fajnie, że Cię wcisnęli.

Podsumowując: jaram się bardzo, bo dali mi to, czego oczekiwałem: minor improvements across the board.

-Czy boli mnie brak nowych AirPods?
-Tak, bo chciałbym coś mniej soundleaking i najlepiej dokanałowe. W PowerBeatsach przecież na miasto wyjść to większy wstyd, niż dla Norberta Cały jeździć Skodą Superb.

-Czy boli mnie brak reverse wireless charging?
-Nie. Wcale. I tak bym z tego nie korzystał.

-Czy boli mnie brak ProMotion?
-W tym roku nie, bo się tego nie spodziewałem. Brak za rok będzie mnie bolał.

A, i jeszcze spoko, że w końcu normalna ładowarka jest w komplecie. Akurat, jak wszyscy przechodzą na bezprzewodowe :wink:

Spoko konferencja. Spodziewam się ognia za rok, ale nie jestem tą zawiedziony.

6lajków

Jak dla mnie rewelacja. Super sprzęt i soft. Nawet 11 wygląda bardzo dobrze. Wersje pro nawet zbyt wypasione jak dla mnie. Nie wiem czy się skuszę. Coś wybiorę, ponieważ aktualnie mam X.

Jezu dla mnie to obłęd jest. Zobaczyłem ceny w PL. U mnie ten telefon to 2k (MAX 256). Jak się jest ogarniętym to w korpo zarabia się na niskim menedżerskim stanowisku z 15k miesięcznie. W PL to kosztuje 6.5k. Na menedżerskim stanowisku nierzadko zarabia się <12k.

Chyba przeleje na WOŚP i na jakiś dom dziecka zamiast tylko na WOŚP dwukrotność tej ceny bo to jest poniżające jakie to są zjebane ceny.

To jest obłęd jeszcze raz się powtórzę.

2lajki

Oj tam oj tam. Zobacz, po ile peeleny stoją. Jak wczoraj zobaczyłem, to szczękę z podłogi zbierałem.

Nie oczekiwałem wiele i się nie zawiodłem :slight_smile:
“Zwykła” jedeneastka nie wygląda źle z tym bumpem na pleckach, bardziej rzuca się to w oczy w wersji Pro, także cena jedenastki nie jest taka zła w porównaniu do zeszłorocznego modelu Xr (oczywiście w Stanach, w Polsce 699$ to 3600 zł…). Reszta sprzętów nie porwała, zwykłe refreshe, nie sprawdzałem czy cenowo coś się zmieniło na lepsze/gorsze. Moim zdaniem największym power move z strony Apple było dodanie swojego rocznego abonamentu streamingowego do każdego nowo kupionego sprzętu. Konkurencja na tym polu zrobiła się zacięta i starają się jak mogą żeby na niej zaistnieć, nawet jeżeli mają grać nieczysto.

Rozbawiło mnie natomiast bardzo pojawienie się Konami na prezentacji Apple Arcade. Wybrali idealną firmę do promocji swojej usługi z grami :joy:

1lajk

Moje uczucia są mocno neutralne, chyba z tego powodu, że o iPhonach wszystko było wiadomo już wcześniej. Zaskoczyło mnie wycofanie Xs i Xs Max :upside_down_face:.

Apple TV+ i Arcade mocno na plus szczególnie ceny i ten roczny trial :slight_smile: . Cena edukacyjnego iPada również spoko.

Teraz mnie zastanawia tylko czy kupować “starego” poczciwego Xs’a czy iść w zwykłą 11, ceny są zbliżone a na Pro się raczej nie rzucę.

Tak samo wycofany był X. Przy Xr i 11 to nie ma sensu. Przy obecnej cenie 11 musieliby sprzedawać Xs drożej, niż 11.
To by komunikowało zła wiadomość do klientów.

Jeśli przeżyjesz brak oleda to nie masz się nad czym zastanawiać.

W sumie rzeczywiście zagrywka mocno strategiczna bo Xs’y mogły by odciągnąć klientów od 11-stek.
A co do braku oleda to sam nie wiem, będę musiał na żywo porównać przed zakupem.

Jeśli mogę Ci coś doradzić, to bierz 11 i się nie zastanawiaj. Ten ekran jest naprawdę dużo lepszy w ręce (i oku :wink:), niż na papierze.

Dostajesz za to:
-lepszy procesor
-lepsze GPU
-lepsze głośniki
-lepszą baterię
-dłuższe wsparcie
-lepsza cenę przy odsprzedaży
-Rok Apple TV+
-więcej aparatów
-lepsze aparaty
-wytrzymalsze szkło

2lajki

Ja dla przeciwwagi powiem tyle. LCD nie może być lepszy od OLEDa, więc jeśli tylko masz cień wątpliwości to musisz to sprawdzić na własne oczy.

Jeśli nie jesteś z obozu - muszę mieć telefon z tego roku, to XS wydaje się być rozsądną opcją, tym bardziej MAX. Jeśli natomiast będzie Cię to mierziło to no cóż. 11 lub jeśli budżet gra to 11 Pro.

Edit:
Są osoby dla których ekran nie jest najważniejszy, wówczas 11 jest git. Ja np. jestem raczej z obozu - ekran jest najwazniejszy bo na niego patrzę 99.8% obcowania z urządzeniem i tu kompromisów nie uznaję.

1lajk

Jak porównywałem Xr z Xs to szczerze powiedziawszy przepaści nie było. Jedyne co mnie zraziło do Xr to jakość wykonania. Na plus dla Xs’a wielkość, teraz mam S8+ i z chowaniem do kieszeni mam problemy, więc wolałbym mniejszy telefon.
Ale chyba sam fakt, że 11 jest nowsza zaważy o zakupie w szczególności, gdy telefonu co rok nie zmieniam :relieved:.
@piotrek69 chyba mimo braku tego oleda to mnie przekonałeś.

2lajki

Kolor miętowy urywa mi tylek

1lajk

Te aparaty fajne, telefon też spoko, ale czekam na to co pokaże Google. W piątek i tak kupuje 11 Pro Max 256, ale ja sam się dalej zastanawiam. Trochę mi smutno z tym ekranem, smutno z lightning, smutno z ceną… Nie porwało mnie mocno. Gdyby nie to, że LCD, to pewno bym wziął 11 w razie czego. A tak - czekam. Pewno do połowy października, jak już będzie wiadomo co i jak z Pixelem.

2lajki

Apple Watch 5: spoko, fajny jest :slight_smile:
iPhone 11: kupuję raczej na pewno pod koniec roku. Będzie prezent pod choinkę
iPhone 11 pro: te 3 aparaty mnie odrzucają. Strasznie brzydko to wygląda choć możliwości są interesujące
Apple TV+: świetna propozycja. Zobaczymy za parę miesięcy jak będzie wyglądała biblioteka filmów. Sporo pracy przed Apple bo jednak Netflix ma ogromną bibliotekę.

A co do samej konferencji: może i nie było łał ale zastanówcie się co spowiłoby, żeby ta prezentacja była łał? Co musiałoby pokazać Apple żeby zachwycić większość? Technologia, chyba, osiągnęła taki poziom, że aby zacząć wzbudzać zachwyt ceny sprzętu (poparzmy na modele pro) musiałby być dużo wyższe. Mamy FaceID, mamy super-duper-mega aparaty, super wydajny soft, ładny design (no może poza tą płytą indukcyjną w wersjach pro), pierdyliard aplikacji, które robią dosłownie wszystko, nowe CPU, nowe GPU. Czego chcieć więcej?
Mi osobiście konferencja się podobała.

3lajki

Nie no, konferencja sama w sobie to była fajna. Uważam, ze iPhoney też są fajne, ale niekoniecznie przekonują do wymiany co roku.

1lajk