Fotel ergonomiczny

Cześć!
Mam pytanie, polecanie jakieś krzesło ergonomiczne do 1000 zł?
Te z ikea odpadają.
Zależy mi na wysuwanym siedzisku, bo tego mi aktualnie najbardziej brakuje i na lepszym podparciu lędźwiowym.
Znalazłem takie i pytanie, czy ktoś z was je miał/ma, bo wyglądają bardzo ciekawie jak za te pieniądze:

1 polubienie

ja mam Hermana i gorąco polecam dołożyć kapusty do niego ale jak nie da rady to niestety trzeba się pofatygować do sklepu/showroomu i przetestować.

  • zagłówek nie jest potrzebny
  • dwadzieścia pięć tysięcy różnych ustawień też raczej niepotrzebne
  • ważne są kółka - czy na panel/drewno czy na wykładzinę
  • skórę sobie odpuścić można

dla mnie najlepiej wygląda ten Hager bo najmniej przekombinowany:)

2 polubienia

Herman może w przyszłości wleci :slight_smile:

  • Wiem, że zagłówek nie jest potrzebny
  • Jeśli chodzi o te ustawienia, to zależy mi na tym wysuwanym siedziku, bo w tym aktualnym co mam nie jest ono regulowane i jest długie, przez, co jak się dobrze oprę o siedzisko, to naciska mi na zgięcie w kolanie co nie jest przyjemne + potrzebuje dobrego wsparcia leździowego, bo z nim mam problem.
  • Kółka to obojętnie, bo mam matę na podłodze.
  • Chciałbym coś z siatki tak jak aktualnie mam ale może być materiałowe ważne aby w lato nie było najgorzej :sweat_smile:

Najlepiej dla mnie wygląda ten Halmar lub loop.

2 polubienia

to zostaje Ci iść przetestować - w ciemno nie ma co braść:)

Tak patrzę że ten Halmar jest wszędzie “niedostępny”.

Musiałbyś na tym usiąść bo profilowane siedziska nie każdemu pasują.
Sprawdziłem kilka stron i nigdzie nie ma info o regulacji głębokości siedziska, to też bym sprawdził.
Spoko że ma regulację siły wychylenie - moje ulubione pokrętło w Hermanie.

dziękuję, że to padło! Forum uratowane :handshake:

11 polubień

Jakbym miał wybierać między Loop a Hager to wybrałbym Hager ze względu na wentylowane plecy.

Halmar - jak wspomniałem wyżej

Ventiler - te plastiki na zdjęciach wyglądają bardzo kiepsko.

Generalnie @sivy ma rację z pójściem i zobaczeniem wszystkich na żywo.
Wiadomo, że w 15 minut nie wykryjesz wszystkich zalet i wad, ale np. to czy Cię krzesło ma odpowiednią szerokość i nie uwiera Cię kształt gdzieś np. w udo - wykryjesz od razu.

No i jakość plastików.
Ostatnio miałem okazję oglądać i testować kilka foteli ze Steelcase, HM, Ahrend i Nowy Styl i byłem bardzo zaskoczony jak fotele w niemalże tym samym przedziale cenowym mogą się różnić jakością plastiku. Myślałem, że Nowy Styl kosztuje 3x mniej od Hermana przy ich jakości; jak zobaczyłem cenę na stronie to aż sobie usiadłem.

Siedziałem w jednym biurze na Loop i baaardzo źle wspominam. Mam ergohuman elite plus od 3 lat, wcześniej siedziałem też w jednej firmie na nim przez kilka miesięcy i nie narzekam. Ale narzekali na niego ludzie o wzroście 190+.

1 polubienie

Aż jestem ciekaw co ci nie pasowało w fotelu z Nowego Stylu i który testowałeś - w pracy je mam i bardzo spoko, wszyscy raczej chwalą. Chociaż Xilium Duo Back jest mega dziwny, to na tych siatkowych było mi osobiście wygodnie i raczej bez wrażenia “o jezu, zaraz się rozleci”

1 polubienie

Sam fotel w sensie regulacji itd. spoko, ale jakość plastików w porówaniu do tych z Hermana czy Steelcase - dosłownie jak plastiki ze Skody Fabii w porównaniu do Audi (no offence do posiadaczy Fabii).

Pewnie inaczej by wyglądało gdyby wszystkie nie stały koło siebie, ale porównanie wyglądało tak

Być może te plastiki tylko robią takie wrażenie, ale dosłownie jak zobaczyłem że jeden z tych foteli NS kosztuje w detalu prawie 4 koła to aż mnie zatkało. Bo wyglądowo, właśnie przez te plastiki, powiedziałbym że kosztuje maks 2k.

I dokładnie takie mam odczucia do zdjęć tego ostatniego fotela, Ventiler. Zwłaszcza po tych zbliżeniach:

Czy jest to plastik który wytrzyma 5-10 lat? Być może. Ale wygląda jakby miał nie wytrzymać :wink:
Ewentualnie wygląda na taki który może zacząć skrzypieć.

1 polubienie

No to jednak mnie nie zniechęciłeś ani trochę - bo ze zniżką ode mnie z pracy kosztują niewiele więcej niż twój maks. Ale i tak muszę się jeszcze wybrać poprzymierzać dupę do innych modeli

1 polubienie

Ale ja nie zniechęcam :smiley:
Ot wskazuję tylko że za ~4k oczekiwałbym wizualnie lepszych plastików.
Może te plastiki są wytrzymałe i super, kto wie. Ja nie. Natomiast na tle krzeseł stojących obok, prezentowały się dość biednie.

Ale jak jesteś w stanie wyrwać krzesło za 4k w cenie 2k to nie ma się co zastanawiać, zwłaszcza jeżeli przetestowałeś na sobie że wygodne.

PS: Osobiście uważam, że pakowanie do biura z “hot desks” krzeseł z zagłówkami to poroniony pomysł :wink: Dlatego odradzałem ludziom głosowanie na tego NS i stojącego obok Steelcase :wink:

1 polubienie

Nie wiem ile kosztuje aktualnie (cena u producenta to jedno, pytanie ile chodzi detalicznie), ale mam Haworth Very. Napewno wytrzymały jest. Kołka wymieniłem, wziąłem z allegro kauczukowe żeby jeździć po drewnie bo te fabryczne to był twardy plastik. Nie jestem pewny czy polecam. Mam wrażenie, że fotel gamingowy byłby wygodniejszy ale nie mam porównania :frowning:

Trust me - na dłuższą metę absolutnie nie byłby wygodniejszy.

Przytoczę tylko:

.

Haworth robi bardzo dobre krzesła; przeglądałem je gdy wybierałem krzesło do domu bo miałem zniżkę u nich, w Steelcase i w Hermanie. Padło na Hermana ale to było m.in. wynikiem tego że Hermana i Steelcase mogłem dotknąć, usiąść, pokręcić się itd. A Hawortha nie było nigdzie w sprzedaży lokalnie.

4 polubienia

proste zasady przy fotelu do pracy:

  1. jak budżet pozwala i finansowy to bierzesz Hermana
  2. nigdy gamingowego
  3. zagłówek niepotrzebny
  4. żadnych elektrycznych pierdół typu głośniki, siłowniki etc
  5. zwracamy uwagę na kółeczka - dywan, panele etc.
  6. milion ustawień niepotrzebne - wystarczy góra/dół + plecy + jak potrzebujesz przesuwanie siedziska, podłokietniki.
  7. zawsze idziemy sprawdzić, a jak jest możliwość to wypożyczamy przynajmniej na dwa trzy dni.
  8. jak najprostsza konstrukcja
  9. jak budżet nie pozwala na Hermana ale niewiele brakuje to bierzesz chwilówkę :slight_smile:
6 polubień

To jest jedyne z czym się nie zgodzę :smiley:
Po to się bierze fotel ergonomiczny żeby móc go jak najbardziej ustawić do siebie :smiley:

Hermana uwielbiam choćby za możliwość ustawienia przechyłu do przodu - mało który fotel to ma a używam tego wystarczająco często.
Ostatnio usiadłem na fotelu który nie miał płynnej regulacji siły odchylenia pleców - za to też bym dopłacił. To też reguluję dość często. Najgorzej jak fotel tego nie ma i wychył do tyłu to niemalże freefall.

w sumie fakt ja ustawiłem raz w 2k19 jak kupiłem Hermana i tak zostało i zapomniałem o tym ustawieniu:)

2 polubienia

No ja np. wychył do przodu używam głównie jak pracuję na jakimś zasranym excelu, bo wtedy mam tendencję do garbienia się bliżej monitora i wówczas fotel pomaga. Normalnie mam to wyłączone :slight_smile:

Siłę wychyłu też potrafię regulować 2-3 razy dziennie :stuck_out_tongue:

3 polubienia

każdemu jego fotelowe porno:)

3 polubienia

Ja swoim Herman również raz ustawiłem po zakupie wszystko pod siebie i w sumie nie dotykam :slight_smile: , ale może warto się nad tym zastanowić, przetestuje patent z przechyłem jak coś móżdżę (chociaż zazwyczaj wtedy podnoszę biurko i na stojąco pracuje)

3 polubienia