Co wybrać Thinkpad T470s czy MBP 2014

Hej, mam zamiar kupić używany komputer do domu i waham się między tymi dwoma modelami. Co byście wybrali? Komputer ma służyć do przeglądania netu, będzie czasem podłączany pod projektor żeby obejrzeć film, sporadycznie prosta obróbka zdjęć, pakiet office. Co wybrać?

1lajk

Znając życie użytkownicy Windowsa napiszą „bierz Thinkpada”, a użytkownicy Maków napiszą „bierz Maka”

Wiec pisze: bierz Maka, ale KONIECZNIE znajdź model z 16GB RAM, bo pamięci w tych komputerach nie można samemu rozbudować. Z SSD jest trochę pieprzenia się, ale jest to możliwe, wiec ma to trochę mniejsze znaczenie.

Apple powinno jeszcze wspierać ten model w nowych MacOSach przez jakieś 2-3 lata.

6lajków

W sumie to wszystko co miałem napisać napisał @piotrek69 wiec napisze tylko - zależy na czym ci zależy bo twoje wymagania spełnią oba. Ja bym brał maca ale nie jestem obiektywny. Na pewno na windzie jest łatwiej piracić soft.

2lajki

Nie wiem czemu, ale od kiedy używam ios i przez kilka lat macos przestałem piracić soft. Nagle zacząłem doceniać nakład pracy włożony w stworzenie dobrego programu. Szczególnie doceniam design, dlatego bardziej wole ios, z powodu ładniej zaprojektowanych aplikacji. A może to kwestia wieku i dojrzewania do pewnych rzeczy :slight_smile:

5lajków

A czy ThinkPad nie będzie dłużej wspierany aktualizacjami?

1lajk

Żebyśmy się dobrze zrozumieli:
Apple wypuszcza nowa wersje systemu operacyjnego co rok. Mówię o tym, ze komputer z 2014 roku już otrzymał sześć nowych systemów operacyjnych i jeszcze kilka dostanie.
Aktualizacje bezpieczeństwa i poprawa błędów są oczywiście serwowane dużo dłużej.

Wiec właściwie postawione pytanie brzmi: jeśli Microsoft wypuści w 2021 nowa wersje Windowsa, to czy laptop z 2014 będzie ją w stanie udźwignąć?
Bo siedmioletni Mac pociągnie nowy system na luzie.

To odpowiada na moje pytanie. Dzięki!

2lajki

Dziękuję za odpowiedzi, ja też już wyrosłem z piracenia softu :slight_smile: jakiś czas temu miałem MBP 2013 i byłem raczej zadowolony, teraz mam tylko służbowego Della ale odkąd nie mogę do niego nawet pendrive bez szyfrowania podłączyć to stwierdziłem że jednak muszę mieć też prywatnego kompa.

Mam jeszcze tylko pytanie co do MBP, czy jeśli kupię maca z wymienioną matrycą to ona już jest poprawiona tzn. czy już nie będzie się ścierała powłoka antyrefleksyjna czy oni wymieniają matrycę na taki sam bubel jak był od początku?

To zależy od tego, jak będziesz o komputer dbał. Jeśli będziesz zamykał ciepłego laptopa, wkładał coś miedzy klawiaturę a ekran „żeby się nie porysował” albo ściskał w plecaku to żaden ekran tego nie wytrzyma. Zachowując podstawowa higienę pracy nie powinno być problemów.

Jeśli jeszcze nie kupiłeś to dołożę swoje trzy grosze :stuck_out_tongue:

Osobiście brałbym MBP z uwagi na długo aktualizowany system i to, że wraz z OSem dostajesz w pakiecie Pages(Word), Keynote(PowerPoint), Numbers(Excel) i to zupełnie za darmo! Szklany touchpad i gesty to bajka, warto obejrzeć krótki tutorial jak przełączać się pomiędzy aplikacjami czy wrócić na pulpit. Po tym życie staje się zupełnie inne :smiley:

Biorąc Windowsa niestety… “trzeba piracić” xD Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupi subskrypcji Office za parę stówek tylko po to by czasami zrobić prezkę w PP.

Taki hipokryta jestem, że siedzę teraz na Dellu z Ubuntu 18.04 na pokładzie i używam LibreOffice do pracy :smiley:

A ile szekli masz na ten deal?

Nie będzie się wycierała - tak zapewnie serwis przynajmniej - ja właśnie swoją 13" wysyłam na serwis i szykuje na handel bo kupiłem nowego MBP 13" 2019

Z tym się nie zgodzę - jest na tyle dużo alternatyw że da się bez piracenia. Nie wspominając o tym że jest opcja używać office za free (tylko wersja webowa ale się da).

jeśli Microsoft wypuści w 2021 nowa wersje Windowsa, to czy laptop z 2014 będzie ją w stanie udźwignąć?

Z dużym prawdopodobieństwem odpowiedź brzmi “tak”.

Ta “sporadyczna obróbka zdjęć” to w czym? I jak bardzo jesteś przywiązany do “pakietu Office”?

Ja mam laptopa Asus N76VZ kupionego w 2013 z Windows 8. Robię upgrade na bieżąco i teraz mam W10. Jedyną dużą zmianą było zainstalowanie SSD i zainstalowanie W10 na czysto. Chodzi płynnie, szybko, tylko bateria trzyma obecnie ~ 1/3 tego co na początku…

1lajk

Windows robi się lżejszy. Ciągle go nie lubię i mi się nie podoba, ale działa. To mityczne “na windozie zamula” to dla mnie taki już urban legend z pogranicza 2009/2010. Zwłaszcza z SSD.

No nie pomyślałem o tym. Idąc dalej w cebulenie to i z Google Docs można korzystać :slight_smile: Każdy znajdzie coś dla siebie.

Powiem tak: każdy ma swoje upodobania, każdy inaczej pracuje na kompie. Ja jakieś 2.5 roku temu byłem zmuszony do zakupu laptopa, wiedziałem że nie chcę Maca, grzebałem za małym windowsowym. Warunek główny: ultramobilność. Max 11". Aluminiowy. I po dwóch tygodniach szukania i zastanawiania się, doszedłem do wniosku że na kompie potrzebuje tylko przeglądarki, czegoś do obróbki zdjęć i czegoś na kształt Office. Dwa tyg później po przejrzeniu pewnie jakiejś setki filmów na YT leciał do mnie Chromebook z USA za wszystkiego do kupy jakieś $330. Używam go do dziś, działa rewelacyjnie. Ma dotykowy ekran, może robić za tablet, zamiast office mam Google docs, do obróbki zdjęć najczęściej używam snapseed / pixlr, ale na upartego masz wszystkie apki Androidowe w zasięgu ręki.

Tyle że ja nie potrzebuje niczego instalować - od grania mam PS4, nie montuję filmów, nie zajmuję się grafiką, nie potrzebuję całego Excela.

Jeżeli masz podobne potrzeby to za ułamek ceny Maca można mieć naprawdę kozackiego i, co istotne, niezawodnego Chromebooka. Obecne wersje potrafią już odpalać aplikacje linuksowe.

4lajki

Równie dobrze można kupić dowolny laptop i zainstalować Linuxa. Też uruchomie Chrome, apki linuxowe a pewnie i te z Androida.
W tej chwili system nie ma większego znaczenia - liczą się aplikacje jakich używasz. I do nich dobierasz system.

1lajk