🔦 Chwalimy się: Gadżety NIEELEKTRONICZNE

  1. No więc tak… gdyby ojcowie dyrektorowie dostawali prowizję od fellowes, to chyba mieliby sporo hajsu :wink:
    Bo po odcinku z niszczarką po raz pierwszy, zaraz zrobiłem szybkie rekonesans na alledrogo i wpadła do mnie nieszczareczka model 8c. Miałem przedtem taką z Lidla, na kosz nasadzaną, ale to zawsze trzeba było kosz rozstawić, niszczarkę nałożyć, i cięła tylko na paski, nie na ścinki, więc z dużą ilością wolnego czasu można sobie było puzzle zrobić… Wziąłem i tnę, i tnę i tnę… wrrrr… Dobry zakup.

  2. 5 karabińczyków Nite Ize S-Biner z blokadą amelinowych i 5 plastikowych. Brakowało mi takiego karabińczyka do Orbitkey, żeby klucze do auta podczepić, czy do garażu pilota - i zalałem pieniądzem. Tanie nie są, ale drogie też nie. A wygodne i ładne.


  3. Irygator do zębów. Od kiedy mam aparat ortodontyczny, to nitkowanie to jak lot na marsa - ktoś mi polecił irygator. Nie chciałem wydawać odrazu 1000 zł na całą stację, której nawet nie miałbym gdzie w łazience postawić, więc kupiłem w lidlu takie trochę większe niż szczoteczka do zębów - na spróbowanie. Na razie mam mieszane wrażenia… Może się trzeba przyzwyczaić. Na razie taki bardziej irytator.

5 polubień