🇪🇺 Brexit - co o nim myślicie?

Proszę @administratorzy o banowanie za szerzenie komunizmu

1 polubienie

Nie muszą być “tanie”, mogą być “reasonable priced” i to już powinno pomóc

PS: wiedzieliście że Ministerstwo Budownictwa przestało istnieć kompletnie? Zostało zaorane w 2018 roku.

Jest dział administracji publicznej „ budownictwo, planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz mieszkalnictwo”, który jest przypisany do któregoś ministerstwa

Si, ale jest to departament mieszkalnictwa w Ministerstwie Infrastruktury, który np. nie ma w swojej gestii Krajowego Zasobu Nieruchomości bo to jest w Ministerstwie Funduszy i Polityki regionalnej. Osobno mamy ministerstwo klimatu i ministerstwo aktywów państwowych a to zaś nadzoruje Państwowy Holding Nieruchomości.

Więc rozbicie dzielnicowe na całego.

A ostatnie Ministerstwo Mieszkalnictwa to już w ogóle prehistoria.

1 polubienie

Spokojnie, Polaków jest coraz mniej, a mieszkań coraz więcej. Te krzywe się gdzieś przetną.

Mogą się nie przeciąć jeżeli bardziej “opłacalne” będzie trzymanie pustostanów. Vide patrz bańka w Chinach.

Mają podaż wyższą niż popyt, wywindowane ceny i pustostany bo ludzi nie stać na mieszkania. Tak się kończy mieszkanie towarem :smiley:

Budowanie mieszkań żeby stały puste i nazbierały wartości to taka realna odmiana NFT, :sweat_smile:

5 polubień

KZN w praktyce nie ma żadnego znaczenia, jest martwą instytucją.

Ale wciąż decyzje dotyczące mieszkalnictwa muszą wędrować między trzema ministerstwami i kilkoma departamentami.

Jak źle to działa dał nam Błaszczak i Sasin przy zakupie czołgów, gdzie jeden już podpisywał kontrakt na zakup a drugi nawet nie zaczął tematu offsetu, gdzie normalnie powinno być wszystko w odwrotnej kolejności. Najpierw umowy, serwis, offset, potem zakupy.

Po prostu podział łupów politycznych. Każde ministerstwo (każda partia kierująca danym ministerstwem) musi dostać za to swoje „agencje, ośrodki, zasoby” i inne, dziwne twory

Z jednej strony tak, ale z drugiej to wciąż musi jakoś działać w miarę efektywnie żeby ta partia (partie?) dorwały się do koryta z kolejnymi wyborami.

Jakoś działa, bo nikt nie dochodzi do konkluzji, że mogłoby działać lepiej, gdyby nadzór nad tymi tworami był sprawowany efektywniej

1 polubienie

Bo ludzie i tak głosują na nich niezależnie ile sfuszerują albo na tych drugich i tak w kółko.

1 polubienie

Ewentualnie wybierani są ludzie którzy twierdzą że państwo jest niepotrzebne bo “niewidzialna ręka rynku”.

A na końcu jest Brexit.

I tym oto sposobem wróciliśmy na tory z tematem :smiley: :smiley: :smiley:

3 polubienia