Aparaty słuchowe & iPhone

Cześć :wink:

Jestem nowym nabytkiem forumowy, starym i wiernym słuchaczem podcastu. I mimo słuchania YWP, z produktami Apple nie miałam nic wspólnego. Dobrze się słucha, jak się mówi o mądrych i dobrych rzeczach.

Do sedna.

Jestem osobą niedosłyszącą, która przez lata radziła sobie bez aparatów słuchowych i dzielnie się przed nimi broniła, jednak przyszła pora i na mnie. Od roku użytkuje aparaty firmy Oticon, które dzięki wbudowanemu oprogramowaniu mogą się połączyć z iPhonem i służyć jako zestaw słuchawkowy.

O funkcji wiedziałam, ale jako osoba posiadająca Samsunga mogłam tylko pomarzyć.

Los chciał (przekory los - jak śpiewał bard Zenon), ze na święta został mi sprezentowany iPhone.

Więc, pierwsze testy ruszyły. I jest dobrze, nie spodziewałam się luksusów i rewelacji, ale:

  • jakość rozmów, przede wszystkim ich komfort się poprawił. Nie muszę już cierpieć na ból ucha, wpychając końcówkę aparatu do ucha podczas rozmów.
    Ludzie, się dziwnie patrzą jak rozmawiam z telefonem jak na głośnomówiącym, ale nie mam słuchawek w uszach. Trochę mnie to bawi :wink:

  • słuchanie muzyki. Można się bawić w wybór super słuchawek i innych gadżetów. Ale jak mam już moje małżowiny zajęte aparatami, to słuchawki mogę sobie założyć co najwyżej na szyje i być jak hipster. Wiec uczucie grania muzyki z wyłożonymi aparatami - bezcenne. Jedyny minus brak wygłuszenia otoczenia i kiepska jakoś dźwięku. Ale przecież nie mogę nazwać się akustykiem, jak mam ubytek słuchu :joy:

Moje pytanie do Was, większych znawców systemu iOS, czy ktoś z Was korzysta lub słyszał o podobnych przypadkach? Jak jescze mogę wykorzystać moje aparaty, aby poprawić swój komfort życia.

Głównie zależało mi na rozmowach, jedynym minusem jest to, ze nie umiem odbierać i kończyć połączeń aparatem. No i mikrofon tylko z telefonu. Zastanawiam się czy zegarek nie poprawiłby mi lepszego funkcjonowania.

I czy zegarek, który posiada eSIM Tez mogłabym połączyć z aparatem? Pytałam o to Pana w Cortlandzie, ale powiedział mi, ze musiałby zobaczyć, a na tych testowych zegarkach w sklepie mogą być te funkcje zablokowane.

Jeżeli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem, domyślam się ze nie każdy może korzystać z tych funkcji dostępności nie posiadając wady słuchu. A opcja naprawę ciekawa.

Mam nadzieję, że mój pierwszy post nie był dla Was nudny. Ale już jakiś czas o nim myśle i chciałam się z kimś podzielić moimi przemyśleniami.

13 polubień

Cześć,
fajnie widzieć kolejne przykłady jak technologia pomaga ludziom (tak prawdziwie) a nie tylko kolejne obiektywy i więcej core procesora.

Generalnie przypuszczam, że pytając w polskich salonach się nie dowiesz dużo.
Najlepiej się dogadać z kimś kto ma Apple Watcha na spotkanko i zrobić demo zanim kupisz.
Z drugiej strony ja i tak nie używam słuchania muzyki z AW bo zawsze mam iPhone przy sobie jak idę na wyprawę jakąś.
Kolejna sprawa to jakość rozmowy przez AW. Nie wiem jak to jest w najnowszym modelu ale często u mnie rozmawiając przy ruchliwiej ulicy nie było zbyt dobrze.

Pytanie
Jak to jest z wymianą baterii?

2 polubienia

Karolina, nie wiem jaki masz model tego aparatu, ale aplikacja Oticon jest dostępna na Apple Watch i paruje się z modelem Oticon Opn. Tyle na szybko udało mi się wyszukać.
Ale to tyle, co udało mi się ustalić tak na już.
Niestety Polscy resellerzy Apple są raczej ostatnim miejscem, w którym ktoś udzieli Ci rzetelnych odpowiedzi w temacie dostępności.
Moim zdaniem powinnaś pogadać z supportem Apple. Powiedzieć, że masz nowego iPhone’a i chciałabyś kupić Apple Watcha, ale nie wiesz, czy i jak będzie działał z Twoim aparatem słuchowym. Jestem przekonany, że uzyskasz odpowiedz. Może nie od razu, ale na pewno ktoś do Ciebie z odpowiedzią wróci. Najlepiej skorzystaj z czatu, wtedy komunikacja będzie łatwiejsza, będziesz mogła przesłać link do swojego modelu aparatu etc. Daj znać, jeśli polski support nie mógłby Ci jednak pomoc to będę atakował ich po drugiej stronie atlantyku, bo tu w temacie dostępności support jest wyszkolony tip top.

2 polubienia

To jest kłopotliwe trochę, bo bateria wytrzymuje mi jakiś tydzień czasu. Przy dobrych wiatrach. Teraz korzystam z funkcji parowania w telefonie, wiec idzie jeszcze szybciej.

Baterie są jednorazowe, paczka ma 3-4 pary. Które wystarczają mi na miesiąc. Kosztują około 15 zł.

Są aparaty z wbudowana bateria, które ładuje cię trochę podobnie jak indukcyjnie, wsadzając do takich pojemniczków. Ale problem jest taki se ładują się około 8 godzin.
A ja muszę swoje aparaty dziennie suszyć w suszarce, która osusza mi aparaty i chroni przed korozja części. Proces trwa około 4 godzin. Wiec Lepsza opcja to szybka wymiana baterii, no ale teraz muszę baterie mieć wszędzie bo jak aparat zaczyna mi pikać to już zostało kilka godzin i „stracę słuch”

Aplikacja Oticon działała mi nawet na Androida. Tam mogę sobie zmienić tryb aparatu i zwiększyć/zmniejszyć głośność. Coś na zasadzie dobrego pilota. Plus taki, ze nie muszę grzebać za uchem, żeby znaleźć te przyciski.

Nie mając aplikacji, sam iOS ma wgrane podobne ustawienia po sparowaniu aparatów. Wiec aplikacja wydaje się niepotrzebna. Jedynie można prowadzić statystyki, ile dziennie chodzę i na jakim trybie. Ale takie same statystki ma moja Pani, która się opiekuje moimi aparatami.

1 polubienie

A może słuchawki z przewodnictwem kostnym? Jakość może być lepsza niż w aparacie i zapewne mają wbudowany mikrofon.

Tez o tym myślałam, ale nigdy nie widziałam na żywo i nie testowałam. Ciekawe czy takie słuchawki mogą powodować jakieś zakłócenia w pracy aparatów?

Chociaż nie wiem czy wiecie. Ubyte słuchu może być w dwóch płaszczyznach. Czasami słuch jest uszkodzony już na poziomie przewodnictwa kostnego, który nie jest do odratowania. Tak jak w moim przypadku. Jednak zdarza się, ze słuch jest uszkodzony na skutek np. Wypadku i Te zmiany można ratować i leczyć.
Czyli w teorii można stracić słuch, ale przewodnictwo kostne może funkcjonować i możemy odbierać dźwięki, za jego pomocą.

Mam nadzieje, ze nie pomieszałam faktów :wink:

3 polubienia